S t r o n a • byłych działaczy • Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża

Ujawniamy kulisy III RP

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 22 Grudzień 2011

Redakcja „Gazety Polskiej Codziennie” każdego dnia publikuje aktualne informacje, które często poszerzają
i uzupełniają materiały ukazujące się w tygodniku. W ostatnich dniach było to szczególnie intensywne, gdyż kontynuowaliśmy śledztwo rozpoczęte ujawnieniem w „Gazecie Polskiej” nagrań Edmunda Klicha.

Jak wiadomo, płk Klich nagrał wkrótce po 10 kwietnia rozmowę z ministrem obrony, Bogdanem Klichem. Wynika z niej jednoznacznie, że minister wywierał nacisk na polskiego przedstawiciela przy MAK, aby śledztwo w sprawie tragedii smoleńskiej prowadzić w ten sposób, żeby nie obciążyć strony rosyjskiej. Innymi słowy, starał się je ukierunkować tak, aby uzasadnić przyjętą od początku przez Rosjan tezę o rzekomej winie polskich pilotów.

„Taśmy Klicha” ujawniły zatem niebywały skandal i w każdym normalnym kraju wywołałyby potężną burzę polityczną. Tymczasem „Codzienna” relacjonowała zdumiewająco niefrasobliwe reakcje wielu polityków, a także prokuratury, która wręcz oświadczyła, że… nie wnoszą one niczego do sprawy wyjaśnienia katastrofy. Co więcej, zagroziła śledztwem za rzekomo nielegalne nagrywanie Edmunda Klicha. To ewidentna próba zastraszenia go i ukręcenia śledztwa w sprawie meritum nagrania.

Taśmy ukazały zakłamanie i manipulacje, które mają miejsce za kulisami III RP. „Codzienna” stara się do tych przemilczanych przez prorządowe media informacji docierać i przeciwstawiać się dominacji PO w sferze medialnej. Tak było również po ataku rządzących, gdy w programie „Bliżej” ujawniono ważny dokument z akt Stasi dotyczący Bronisława Geremka. Okazało się, że patron obecnych elit na kilka dni przed wprowadzeniem stanu wojennego opowiadał się za zlikwidowaniem Solidarności przez „państwowe organy władzy” i odtworzeniem jej „bez Matki Boskiej w klapie, bez programu gdańskiego, bez politycznego oblicza i bez ambicji sięgnięcia po władzę”.

Słowo „zdrada” jest jedynym, które tę sytuację właściwie określa. Zresztą powinno on chyba być ostatnio częściej w użyciu. Gdy np. widzimy hołdy składane naszym sąsiadom przez rządzących. Informujemy codziennie o debacie wokół naszej polityki zagranicznej i kryzysu Unii Europejskiej. Czas jest przełomowy i jesteśmy zapewne świadkami rodzenia się nowego kształtu UE. Potrzebna jest narodowa dyskusja na ten temat, tymczasem w większości mediów płyną jedynie rzeki wazeliny w stosunku do rządu, przy jednoczesnym atakowaniu opozycji. Zamiast merytorycznej rozmowy o sprawach, które mogą rozstrzygać o przyszłości Polski na wiele dekad, mamy peany dworskich dziennikarzy na cześć „słusznej linii, jaką ma nasza władza”. Zupełnie jak w latach stanu wojennego.
Dlatego „Codzienna”, jak niegdyś prasa podziemna, informuje o tym, o czym oficjalne media milczą.

Artur Dmochowski • GAZETA POLSKA

Komentowanie nie jest możliwe

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 3 988 other followers