S t r o n a • byłych działaczy • Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża

O co walczyć?

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 27 Czerwiec 2012

Nawet gdy upadnie rząd PO, to odwojowanie straconych dla prawicy pozycji będzie szalenie trudne.

Opór postawi rozrośnięty za ostatnich lat układ klientystyczno-mafijny, działający w interesie „europeizowania” Polaków układ medialny, działający na linii Wschód-Zachód układ „dobrosąsiedzki” i działający poprzez Brukselę układ paneuropejski. Siły zda się nie do pokonania.

Co wiec może uczynić jedyna, w miarę silna politycznie opozycja jaką stanowi PiS, jeśli uda się jej wygrać wybory i sklecić rząd. Jak powiedział kiedyś Korwin-Mikke, lepszy rząd narodowo-socjalistyczny niż jego międzynarodowa odmiana. Bez rewolucji innej alternatywy nie ma. Wariant węgierski, to maksimum, które można osiągnąć.

PiS odróżnia korzystnie od klasycznych partii narodowo-socjalistycznych(faszystowskie, hitlerowska), że w sferze wartości i moralności nawiązuje, choć niekonsekwentnie, do tradycji naszej cywilizacji i przez to zdobywa poparcie sporej części elektoratu. Ten zaś, pragnie oczywiście by było dobrze, ale i bez awantur oraz ryzyka utraty tego co się ma. Jest to pragnienie sprzeczne wewnętrznie, ale w demosie dominujące.

Musi więc PiS zmienić taktykę i przyciągnąć do siebie mgławicę ugrupowań i stowarzyszeń prawicowych, ale nie na zasadzie inkorporacji. Pokazać im wspólne miejsce w nadbudowie. tam powinno powstawać zaplecze intelektualne, bez ciągotek uniformizacji. Wspólna płaszczyzna to naród, kultura, poszanowanie tradycji; wspólny wróg to socjalizm europejski.

Zauważmy, że PiS nie stosuje do swego programu określeń „socjalistyczny”, lecz „solidarystyczny”. Na tym koniku można pojechać, wszak solidarność jako samo pojęcie, a i w nauce społecznej Kościoła nie jest tożsame z działalnością redystrybucyjną państwa.

Sporo można ugrać w związku z kryzysem i koniecznością oszczędności. Aż się prosi by znieść wielopiętrowe szczeble administracji. Jedyną sensowną reformą administracyjną Komuny było wprowadzenie dwuszczeblowej administracji. I ówczesny hegemon się na to zgodził, a współcześnie mamy przykład Francji. Będzie to też istotne zmniejszenie koryta i podniesie się okropny wrzask.

Hasła walki z biurokracją podnosi każda władza, są nośne społecznie i co szkodzi potraktować je na serio. Podobnie i trójszczeblowe sądy.

Rozszerzać stopniowo i permanentnie szkolnictwo społeczne i prywatne. Im mniej w nim państwa, a więcej wyboru, tym mniej okazji do wychowania tylko konsumentów lub euromatołów. Państwo nie powinno układać programów szkolnych, ani pytań maturalnych. Renoma szkoły powinna zależeć od nauczycieli, rodziców i być weryfikowana przez rynek.

Należy zaciekle walczyć o niepodwyższanie danin publicznych, ale o ich stopniowe obniżanie. Ludzie muszą mieć więcej pieniędzy w kieszeniach i wtedy będzie można ich skłonności altruistyczne skierować na pomoc społeczną.

To moje wyliczenie nie ma pretensji całościowego, ani usystematyzowanego. Nie chodzi o rozwalenie pierwszego z wymienionych na początku układu, ale o jego poważne naruszenie, na razie. I tak opór będzie potężny, ale takie zwycięstwo stworzy podstawę do dalszych sukcesów. Niestety w obecnych uwarunkowaniach, trzeba ratować co jest realnie możliwe.

Andyiudex • prawica.net
rys. Andrzej Krauze

About these ads

Komentowanie nie jest możliwe

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 412 obserwujących.