Szwindle światowej mafii

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 29 listopada 2009

Miesiącami światowe dyspozycyjne media cenzurowały wszelkie informacje na temat dziennikarki Jane Bürgermeister i jej śledztwa w sprawie szwindlu ze świńską grypą.

Milczenie na jej temat w polskich mediach przerwało „NIE”. Krótko później wspomniała o niej „Rzeczpospolita”.
Ostatnio zmowę milczenia na temat szwindlu ze świńską grypą przełamują pojedyncze zagraniczne gazety. I tak duński dziennik „Information” badał powiązania ekspertów WHO z koncernami farmaceutycznymi dochodząc do demaskujących owych ekspertów wniosków.
Podobnie uczyniła rosyjska gazeta „Nowyje izwiestia”. Ujawniła przy tym, że wielu ekspertów z WHO utrzymuje skrywane przed opinią publiczną konszachty z koncernami farmaceutycznymi.

Oznacza to ni mniej, ni wiecej jak to, że wielu ekspertów WHO finansowanych jest jednocześnie przez WHO i firmy farmaceutyczne.
I tak na koncie znanego wirusologa Alberta Osterhausa holenderska komisja parlamentarna znalazła duże sumy wypłacane jemu przez firmy produkujące szczepionki przeciwko świńskiej grypie.
http://polskaweb.eu/influenza-a-ein-gigantischer…

Tenże sam Osterhaus jest też odpowiedzialny za wywołanie światowej paniki w sprawie ptasiej grypy kilka lat temu. Wtedy także nieźle na tym zarobił.
Obecnie on i jego badawcza klika należą do najważniejszych ekspertów najważniejszych gremiów WHO.

Kolejnym szwindlem światowej mafii jest ujawnione przez hakerów oszustwo klimatyczne.
W świetle ujawnionych informacji staje się oczywiste, że światowa opinia publiczna jest świadomie okłamywana.
http://www.bibula.com/?p=16125
Głównym motywem kampanii klimatycznej w wykonaniu posłusznych światowej mafii polityków i mediów (obok zysków dla producentów „czystej” energii) jest utrzymywanie poczucia stałego, globalnego zagrożenia. W połączeniu z innymi globalnymi „zagrożeniami”. A więc „pandemiami”, (sztucznie utrzymywanym) terroryzmem, wywoływanymi celowo globalnymi kryzysami finansowymi i gospodarczymi, czy wreszcie wyssanym z palca zagrożeniem atomowymi aspiracjami Iranu. Wszystko to razem ma przygotować opinię publiczną do zaakceptowania konieczności utworzenia globalnego rządu.

Kłamstwo klimatyczne ma bezpośrednie przełożenie na szwindle w Polsce. Nie mówię tu o celowym uzależnieniu Polski na wiele lat naprzód od rosyjskiego gazu. Także na niższym szczeblu dzieją się dziwne rzeczy. Istnieje, na przykład lobby na rzecz montowania w Polsce wiartaków prądowych. Sprawa niby nie jest sama w sobie zła. Ale…
Próby przedstawienia wiatraków jako alternatywy, czy choćby ważnego dodatku do elektrowni klasycznych są niepoważne. Wiatraki produkują prąd nie wtedy, gdy jest on potrzebny, a wtedy, gdy dmucha wiatr. W bezwietrzne mroźne zimowe wieczory, gdy zapotrzebowanie na prąd jest największe (bo jest i ciemno i zimno) wiatraki prądu nie wytwarzają.
Ponadto wiatrakowe lobby na siłę uszczęśliwia Polskę sprowadzanym z Niemiec wyeksploatowanym i przestarzałym wiatrakowym złomem. Złom ten stawiany ma być nawet na terenie parków krajobrazowych, często w zbyt bliskiej odległości od strefy zamieszkania. Same kontrakty na dzierżawę gruntu pod wiatraki zawierają klauzule umożliwiające dzierżawcom przejmowanie w przyszłości na własność dzierżawionej ziemi.
Trudno oprzeć się wrażeniu, że są to kolejne przykłady „kręcenia lodów”. Przy czym lodziarze owi czują się całkowicie bezkarnie. Mają ku temu uzasadnione powody. Większym od nich lodziarzom (afera hazardowa, afera stoczniowa) włos nie spadł z głowy. Ukarano natomiast tych, co lodziarzy ujawnili. Powołana hazardowa komisja sejmowa jest farsą. Powinna nazywać się komisją do zacierania śladów. Ewentualnie komisją do znalezienia kozła ofiarnego.

Opublikowany niedawno wywiad z Kiszczakiem dokładnie wpasowuje się w sytuację w Polsce.
Trwają komisje sejmowe, toczą się procesy sądowe, lub śledztwa prowadzone przez prokuratury. A w nieco dalszej perspektywie politycznej widać już przygotowania do wyborów na tzw. prezydenta w przyszłym roku.
Grupa trzymająca władzę nie zamierza stracić kontroli nad niczym. Oświadczenie Kiszczaka, że agentów do dzisiaj ogląda w telewizji było przywołaniem przez niego nadal nieujawnionej agentury (w parlamencie, rządzie, „wymiarze sprawiedliwości” i mediach) do posłuszeństwa i gorliwego wykonywania poleceń.
Układ ma się dobrze. A ekipa lodziarzy kaszubskiego gauleitera nadal ma poparcie. Przynajmniej w dyspozycyjnych mediach.

Ciekawi mnie jedynie, kiedy nastąpi zdecydowany atak na internet. Oszustwa światowej mafii wyszły na jaw wyłącznie za jego pośrednictwem. Jego zasługą jest także demaskowanie naszej rodzimej grupy trzymającej władzę.

Countdown dla wolności słowa w internecie zapewne już trwa. Nie wiemy tylko, ile czasu nam jeszcze pozostało…

.

Andrzej 101 • niepoprawni.pl

Możliwość komentowania Szwindle światowej mafii została wyłączona

%d blogerów lubi to: