Aleksander Podrabinek o odmowie przyjęcia orderu

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 3 grudnia 2009

20 listopada w Warszawie, grupie opozycjonistów b. Związku Sowieckiego wręczono wysokie odznaczenia.
Lech Kaczyński podpisał również decyzję o przyznaniu medali trzem osobom: Władimirowi Bukowskiemu, Waleremu Bujwałowi i Aleksandrowi Podrabinkowi. Ostatni z nich odmówił przyjęcia orderu.

Publicznie ogłoszono, że wręczenie Podrabinkowi odznaczenia, zależy od zgody prezydenta Rosji. Rosyjski dysydent, którego zdaniem wybory w Rosji były sfałszowane, w liście otwartym do prezydenta Kaczyńskiego napisał, że nie przyjmie odznaczenia, którego wręczenie zależy od bezprawnie wybranego prezydenta jego kraju.

Podrabinek zaznacza, że jego decyzja o nieprzyjęciu medalu nie zależała od postanowień Kremla w tej sprawie. Podkreśla, iż jest zszokowany samym faktem zwrócenia się do Miedwiediewa o taką zgodę. Nie ma przy tym pretensji do naszego prezydenta, gdyż działał on zgodnie z prawem. Zwraca jednak uwagę na niedorzeczność ustawy, według której trzeba w ten sposób postępować.

Rosyjski dysydent ma żal do niektórych polskich dziennikarzy, piszących, że obraził się on na prezydenta Kaczyńskiego i zarzuca mu prokremlowską politykę. Podrabinek mówi, że samo odznaczenie go orderem „Za zasługi dla Polski” odbiera jako spore wyróżnienie. Podkreśla również, że według niego Kaczyński jest najlepszym prezydentem w powojennej Polsce.

Podrabinek krytykuje „głupi przepis”, który wymaga od poszczególnych państw, aby ich obywatele musieli uzyskać zgodę na przyjmowanie orderów nadawanych przez inne kraje. Przyznaje również, że gdyby Kaczyński wręczył mu order bez zgody Miedwiediewa, nie przejmowałby się faktem, że złamał rosyjski przepis prawny.

„Konsultacje z prezydentem innego kraju w sprawie nadania odznaczenia jego obywatelowi niewątpliwie zawierają element częściowej rezygnacji z suwerenności” – mówi Podrabinek, przy czym od razu zaznacza, że taka rezygnacja może mieć również pozytywne znaczenie. Jako przykład na to, podaje fakt, że w ramach Unii Europejskiej państwa członkowskie przekazują Brukseli dużo uprawnień. Im dalej postępuje globalizacja, tym mniej suwerenności mają poszczególne państwa.

Na koniec rosyjski dysydent komentuje „bzdury”, jakie poszczególne media pisały o jego rzekomej niechęci do prezydenta Kaczyńskiego. Mówi, że Polska ma wolność słowa i to jest wspaniałe, lecz należy zadbać o to, by informacje odpowiadały rzeczywistości. „Polski prezydent nie ma z tym nic wspólnego, z tym są związane »ręce Moskwy«!” – kończy.

.

netbird.pl

Wywiad Jadwigi Chmielowskiej z Aleksandrem Podrabinkiem został opublikowany w „Gazecie Polskiej”
2 grudnia 2009 roku.

Reklama

Możliwość komentowania Aleksander Podrabinek o odmowie przyjęcia orderu została wyłączona

%d blogerów lubi to: