Radio Maryja dorosło!

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 5 grudnia 2009

W dniu Święta Maryi Niepokalanej Radio Maryja obchodzi 18 lat swego istnienia. Osiemnaście to liczba często opiewana w piosenkach. „Kiedy rano jadę 18-stką” z czasu socrealizmu, piękna i nostalgiczna „W żyzni raz bywajet wosiemnadcat liet”, w erze mocnego uderzenia „Osiemnaście mieć lat, to nie grzech”, no a dziś śpiewamy wraz z Kapelą znad Baryczy – „nadworną” orkiestrą radiową kapitalnie opisującą rzeczywistość – „Na osiemnastkę jedziemy do Torunia”. Jak Ciebie, moje Radio opisać?

Na pewno rozprawa doktorska Ojca Założyciela, to tylko niewielka część wiadomości o tym religijnym, kulturowym, społecznym, socjologicznym etc. etc. fenomenie, jakim jest zadziwiający stale i na nowo przyjaciół i wrogów Katolicki Głos w Twoim Domu. Dzieła i inicjatywy pięknie rozwijające się wokół Radia już dziś wprost trudno zliczyć, że wymienię tylko telewizję TRWAM, Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej (oczko w głowie odpowiadającego za katolickie szkolnictwo kard. Z. Grocholewskiego) „Nasz Dziennik”, geotermię, fundację i wydawnictwo „Lux veritatis”, fundację, wydawnictwo i księgarnia wysyłkowa „Nasza Przyszłość”, miesięcznik „Rodzina Radia Maryja”.

A któż zliczy inicjatywy naukowe, sympozja, konferencje, setki najlepszych specjalistów najróżniejszych dziedzin życia, kultury, historii, gospodarki. I pomyśleć, że to wspaniałe dzieło „rozkręcił” jeden boży szaleniec, mający w kieszeni kilkadziesiąt fenigów ! Cóż, z pisma świętego wiemy od mądrego Gamaliela, że co jest z Boga – nie upadnie, zaś co ludzkie – runie.

Dzisiejsza rocznica jest najlepszym dowodem na proweniencję Radia Maryja. A że z Radiem współpracuje coraz barwniejszy kwiat polskiej nauki i kultury, zdobywa ono coraz więcej słuchaczy i zwolenników. Tym ostrzej jest też atakowane przez wszelkie lewactwo i rodzimych oraz obcych tolerancjuszy.

Bajki dla dwuotworowców (określenie prof.H. Kieresia z KUL) o maybachach, helikopterach, rzekomo zagarniętej stoczniowej kasie, rozbijaniu Kościoła – rajcują już tylko ćwierćinteligencję – niedobitki czytelników „jedynie słusznej gazety”. Ja sam spotykam jeszcze czasem zacnych skądinąd ludzi, którzy mówią mi: „no tak, Radio jest dobre, ale czy o . Rydzyk musi jeździć takim drogim samochodem ?”. Gdy (coraz mniej) cierpliwie prostuję kłamstwa i manipulacje otwierają ze zdumienia gęby, czyli, jak mawia mój wnuk „opada im kopara”.

Wydawało się, że Radio jest szczególnie doświadczane przez Boga, który powołał do siebie tak wielu prawdziwych i zacnych Przyjaciół Rozgłośni. Odeszli do Pana abp. Majdański i Przykucki, bp. Śmigielski, prał. Peszkowski, księża Drozdek i Paleczny i Największy Przyjaciel, Jan Paweł II.

W tym miejscu godzi się przywołać kilka choć słów spośród wielu do Słuchaczy tego Radia powiedzianych. 29 marca 1995 r. Największy z Polaków powiedział: „Ja Panu Bogu dziękuję codziennie, że jest w Polsce takie Radio, że się nazywa Radio Maryja”.

A potem: „Wielka jest dzisiaj potrzeba przepowiadania Ewangelii. Tego właśnie słowa wy jesteście głosicielami.” „Cenny wkład Radia Maryja w dzieło nowej ewangelizacji buduje rodzinę Bogiem silną, wychowuje społeczeństwo, a zwłaszcza młode pokolenie do cywilizacji miłości”. „Życzę Radiu Maryja dalszego rozwoju, ażeby sięgnęło do Rzymu albo do Chin, a przynajmniej na Syberię”. „Myślę, że macie wiele do zrobienia w Polsce”. „Czuję się bliski Radiu Maryja i całej wspólnocie rodzinnej tegoż Radia z ojcem dyrektorem Tadeuszem Rydzykiem na czele”. „Docieracie do ludzkich serc”. „Jesteście podobni do ewangelicznego siewcy”.

Takimi i podobnymi serdecznymi słowami Jana Pawła II można zapełnić niejeden artykuł, nie tylko okolicznościowy felieton. Wszystkim nieprzyjaznym Radiu, jak choćby pewien znany reżyser Z (coś ostatnio jakby podpadnięty w „Salonie”), który krytykując Radio przyznał się, że go nigdy nie słuchał, bo jakże można słuchać „czegoś takiego” polecam postawę i mądrość mego ulubionego ateisty, prof. B. Wolniewicza, który słysząc i czytając rozliczne ataki na Radio Maryja i o. Tadeusza postanowił sprawdzić, jakie zbrodnie ta rozgłośnia popełnia, że polskojęzyczne media zgodnym chórem stale się nad nią pastwią. Słuchał przez dwa miesiące tylko Radia Maryja i nie znalazł potwierdzenia ani jednego zarzutu tej Rozgłośni stawianemu.

Od tej pory stał się gorliwym słuchaczem i gorącym zwolennikiem toruńskiego medium. Czego jak największej liczbie Polaków umiejących jeszcze korzystać z daru rozumu życzę. Niektórzy niechętni Radiu „prawicowcy” stawiają mu zarzut zbytniego wspierania PiS poprzez goszczenie na antenie polityków tej partii. A kogóż, do licha Radio ma zapraszać, by komentować aktualności, arbuzów, czy czerwonych?

I niech ci, którzy zbyt lekką ręką czepiają się Radia Maryja, „niech oni to wiedzą”, że bez jego wsparcia niemożliwa jest jakakolwiek większa patriotyczna, czy ekonomiczna inicjatywa. Słowem, jeśli coś prawdziwie polskiego ma się powieść, musi uzyskać poparcie tego najważniejszego propolskiego i katolickiego bastionu w naszej Ojczyźnie.

.

Edmund Zdanowski • prawica.net

Reklama

Możliwość komentowania Radio Maryja dorosło! została wyłączona

%d blogerów lubi to: