Andrzej Gwiazda: 13 Grudzień

Posted in ■ aktualności, ■ historia, Gwiazda Andrzej by Maciejewski Kazimierz on 13 grudnia 2009

13 grudnia 1981 roku system komunistyczny, reprezentowany przez gen. Jaruzelskiego wypowiedział wojnę całemu Narodowi. Mimo dużych nadwyżek żywności wyznaczył głodowe racje mięsa, tłuszczów i innych towarów.

Zgrozą przejmuje wydzielanie niemowlętom kaszki manny i masła. Tylko wódki przydzielano w nadmiarze. Zamordowano ok. 200 osób, a ponad 6ooo uwięziono.

Minęło już 28 lat, a my wciąż nie wiemy – dlaczego.
Nie wiemy po co była ta wojna.

Mimo że od 20 lat mamy podobno wolność i niepodległość,
na temat naszej najnowszej historii jesteśmy wciąż okłamywani.

Jaruzelski twierdził, że celem wojny była obrona „socjalizmu”. Okazało się to kłamstwem, gdyż ten sam Jaruzelski, gdy został prezydentem, „socjalizm” zastąpił dzikim kapitalizmem. Kłamstwem okazała się propaganda, że Jaruzelski „stanem wojennym” obronił nas przed inwazją radziecką.

Z ujawnionych archiwów radziekich dowiedzieliśmy się, że to właśnie Jaruzelski błagał o zbrojną interwencję,
lecz Kreml mu zdecydowanie odmawiał. Z archiwów niemieckiej bezpieki wiemy, że gen. Kiszczak na zebraniu ministrów spraw wewnętrznych Układu Warszawskiego powiedział: „Jedynym celem stanu wojennego jest zmiana kierownictwa „Solidarności”.

Z tych samych archiwów pochodzi raport z rozmowy z B. Geremkiem, gdzie w listopadzie 1981 wyraża on opinię,
że rozwiązanie siłowe jest nieuniknione i nie należy zwlekać…

a gdy sytuacja się unormuje, można będzie przywrócić „Solidarność”, lecz bez programu gdańskiego …

Czy już w listopadzie 81 . przewidywano „okrągły stół”?

Po siedmiu latach, gdy „sytuacja się unormowała”, L. Wałęsa mógł publicznie zapewnić:
„Nowa „Solidarność” będzie zupełnie inna niż ta z 1981 roku.

Do nowej „Solidarności” wejdą zupełnie inni ludzie”.
Rok później, w 1989 r. zarejestrowano nową „Solidarność”, zupełnie inną niż ta w 81 r.

Weszli do niej zupełnie inni ludzie, którzy wybrali gen. Jaruzelskiego na swego prezydenta.

Którzy „program gdański” z 81 r. zastąpili programem uwłaszczenia nomenklatury, wyprzedaży fabryk i likwidacji miejsc pracy.

Czy aby to osiągnąć konieczny był stan wojenny?
Tak! Konieczne było takie zgnębienie społeczeństwa, aby ludzie zapomnieli czym była pierwsza „Solidarność”
i zgodzili się, by decydowano za nich.
Pierwsza „Solidarność” oparła się wszelkim naciskom, korupcji i manipulacjom, by zmienić ją w posłuszne narzędzie systemu. Nie dała się skłócić o pieniądze, konsekwentnie nie dawała się wmanipulować we współrządzenie.

Broniła interesów pracowników i domagała się dobrego zarządzania majątkiem narodowym.

Członkowie pierwszej „Solidarności” odmawiali obejmowania lukratywnych posad i tropili wszelkie nadużycia
i złodziejstwa prominentów.
To szeregowi członkowie obronili pierwszą „Solidarność” przed liczną agenturą umieszczoną nawet w najwyższych władzach Związku. Agentura okazała się bezradna wobec woli członków wyrażanej jawnie w demokratycznych strukturach.

„Stan wojenny” był spektakularnym dowodem na klęskę agentury, której nie udało się przerobić pierwszej „Solidarności” na drugą. Dopiero gdy czołgi Jaruzelskiego zmusiły nas do działań tajnych, agentura odzyskała skuteczność.
Z historii „Solidarności” wynika ważna nauka na przyszłość:

Gdy znów zdecydujemy się naprawiać Polskę, będziemy to robić jawnie i żadna agentura nie zdoła nas powstrzymać.

Nawet jeśli wybierzemy agenta na swego przywódcę, zadecyduje jawnie wyrażana i solidarnie realizowana wola ogółu.

Kto wtedy wyśle na nas czołgi?

.

Andrzej Gwiazda

źródło: http://swkatowice.mojeforum.net/temat-vt8335.html

Reklamy

Możliwość komentowania Andrzej Gwiazda: 13 Grudzień została wyłączona