Tusk jak król Midas

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 14 grudnia 2009

Kto przez ostatnie 2 lata rządził w Polsce? Czy rząd Donalda Tuska to grono specjalistów, którzy wiedzą co robią?
Na te i inne pytania próbowali znaleźć odpowiedź goście Warszawskiego Klubu „Gazety Polskiej”:
poseł PiS Antoni Macierewicz i eurodeputowany PiS, Ryszard Czarnecki.

„Nie ulega wątpliwości, że we wszystkich aspektach, gospodarczych i politycznych, w ostatnich dwóch latach rządziły służby specjalne. Platforma Obywatelska jest emanacją Kongresu Liberalno Demokratycznego.
I podobnie od samego początku nie miała to być partia polityczna, a sprawne narzędzie realizacji konkretnych celów, zapewniające ład społeczny – ten międzynarodowy czego efektem jest porozumienie Rosji z Niemcami
i ten wewnętrzny, oligarchiczny” – powiedział Antoni Macierewicz.

Według byłego szefa SKW, Donald Tusk nie bez znaczenia zaproponował zmiany w konstytucji. Platforma od początku dąży do takiego przekształcenia systemu, aby całkowicie wyeliminować wpływ społeczny na władzę. Każdy, kto nie zgadzał się na takie rozwiązania, choć miał wysoką pozycję w partii jak Płażyński i Rokita, musiał odejść.

„Obecnie w Polsce działa 5 służb, a wszystkie podporządkowane są Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego na czele, której stoi Krzysztof Bondaryk. Ten z kolei odpowiada jedynie przed samym premierem. Nie ulega wątpliwości, że Polską rządzą służby, co przyznał nawet Donald Tusk. Na konferencji zapytany przez dziennikarzy, czy odwoła szefa ABW premier odpowiedział, że ten nie złożył dymisji, więc nie ma tematu. Opinia publiczna na to nie zareagowała, ale premier przyznał, że nie może odwołać podwładnego, jeżeli ten sam się na to nie zgodzi” – wyjaśnił Macierewicz.

Niestety jakość naszych służb nie jest najlepsza i pokazał to opublikowany raport gruziński. Macierewicz przypomniał, że gdy Rosjanie ostrzelali konwój z prezydentem Lechem Kaczyńskim, ABW otrzymała nakaz stworzenia raportu w tej sprawie. Można było się z niego dowiedzieć, że to nie Rosjanie, a Gruzini odpowiadają za całą sytuację. Skąd taka zaskakująca teza? Polskie służby opracowały raport wyłącznie na podstawie rosyjskich źródeł, wypowiedzi rosyjskich polityków i informacji prasowych.

Natomiast obecne działania służb są skierowane na niszczenie wszystkiego co osiągnęło Prawo i Sprawiedliwość. Według Macierewicza, to, co udało się za rządów Jarosława Kaczyńskiego, to obrona przemysłu stoczniowego i energetyki. I właśnie teraz są to główne cele obecnej władzy.

Na pytanie Tomasza Sakiewicza, redaktora naczelnego „Gazety Polskiej”, co zostało po likwidacji WSI, były szef SKW przyznał, że po dziś dzień nikt z wysokich funkcjonariuszy nie ma dostępu do aparatu państwowego.

„Oni wszyscy działają teraz jako lobby , ale sami nie mają wpływu na władzę. Zasady tego mechanizmu pokazał ostatnio pan Mąka. Chciał stenogramy i je dostał, a później wykorzystał je w sprawie przeciw dziennikarzowi Rzeczpospolitej” – powiedział.

Antoni Macierewicz na koniec swojej wypowiedzi przepowiedział kolejne ataki na IPN.

„Niedawno w wywiadzie gen. Kiszczak powiedział, że rządzący, którzy pokazują się w mediach, kiedyś sami przychodzili do niego po teczki, aby je niszczyć. To był wyraźny sygnał dla Tuska, że IPN nie jest wystarczająco szybko likwidowany” – powiedział.

Słowa ministra Macierewicza podsumował Ryszard Czarnecki, eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości, mówiąc, że premier Donald Tusk jest jak król Midas, z tą różnicą, że on czegokolwiek się dotknął, zamieniał wszystko w złoto, natomiast Donald Tusk wszystko zamienia w klęskę. I tak jest w sprawach wewnętrznych i polityce zagranicznej.

„Muszę przyznać, że polityka zagraniczna nie jest zła, jej po prostu nie ma. Od dwóch lat nie istnieje żadna przemyślana polityka wobec Rosji, Niemiec, Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych. Są jedynie reakcje na wydarzenia. Poprzedni rząd przynajmniej próbował kreować politykę, ten tylko reaguje i płynie z prądem” – podkreślił Czarnecki.

Polska przed rządami premiera Kaczyńskiego była określana w Unii Europejskiej jako nielubiana, izolowana, wciąż obrażona na Niemcy i Rosję.

„Może i z Rosją nie panowały przyjacielskie relacje, ale za tamtych rządów nikt nie odważyłby się przeprowadzić manewrów wojskowych przy naszej granicy i w jednym z elementów szkoleniowych określić nas jako wrogi cel. To jednak stało się za Donalda Tuska. Jak się okazało, polityka miłości nic nie dała, a relacje z Rosją są o wiele gorsze niż wcześniej” – powiedział.

Podobnie jest i w przypadku Niemiec. Poprzedni rząd był posądzany o różne fobie, ale dopiero za Donalda Tuska powstało Muzeum Wypędzonych, pani Stainbach decyduje o kierunku polityki niemieckiej, a sami Niemcy w z katów zmieniają się w ofiary.

Natomiast w relacjach z USA, według posła Czarneckiego, polski rząd zaraził się chorobą, którą nazywa „od ściany do ściany”. Najpierw negocjuje i stawia twarde warunki w przypadku tarczy antyrakietowej, a później bez negocjacji wysyła dodatkowy kontyngent polskich żołnierzy do Afganistanu.

Widząc dotychczasowy „dorobek” rządu w kolejnych latach, nie można spodziewać się niczego dobrego.
Minister Macierewicz ma jedynie nadzieję, że przez kolejne lata premier Donald Tusk nie popełni błędów,
których nie będzie można naprawić.

.

Tomasz Zdunek • niezalezna.pl

Reklama

Możliwość komentowania Tusk jak król Midas została wyłączona

%d blogerów lubi to: