„Towarzysz generał” czyli wojna polsko – jaruzelska

Posted in ■ historia by Maciejewski Kazimierz on 15 grudnia 2009

W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku komunistyczna władza wprowadziła stan wojenny. Jego celem było zdławienie ruchu „Solidarności”, który od sierpnia 1980 roku stał na czele zmian w Polsce. Działalność „Solidarności” ograniczała monopol władzy i przynosiła Polakom wolność, jednocześnie ujawniała istotę i korzenie komunizmu.

Działającemu pokojowo społeczeństwu komuniści przeciwstawili tylko przemoc.
Sam Jaruzelski przyznawał: „Jest to potworna, makabryczna kompromitacja dla partii, że po 36 latach sprawowania władzy trzeba jej bronić siłą.”

13 grudnia 1981 roku władzę w kraju przejęła – tym samym łamiąc nawet konstytucję PRL-u – Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego (WRON) – wojskowa junta powszechnie określana WRON-ą.
Oznaczało to, że pełnię władzy w kraju, sprawował już nie aparat partyjny, ale wojsko, obsadzając
swymi ludźmi wszystkie kluczowe funkcje.

Do wprowadzenia stanu wojennego Jaruzelski użył 70 tys. żołnierzy, 30 tys. milicjantów, 1750 czołgów, 1400 pojazdów opancerzonych, 500 wozów bojowych, 9 tys. samochodów.
Pod broń powołał kilkanaście tysięcy rezerwistów.

Z końcem 1982 roku reżim „zawiesił” stan wojenny, a w lipcu 1983 roku zniósł go po 586 dniach.
Rozwiązano WRON, ogłoszono częściową amnestię. Były to jednak zabiegi o wydźwięku propagandowym.
Nic nie zmieniło się w klimacie politycznym i społecznym w Polsce, która odcięta od Zachodu, spętana ideologicznymi absurdami pogrążała się w coraz większym kryzysie.
Jedyną drogą ekipy Jaruzelskie pozostawała nadal przemoc.
Represyjny charakter reżim utrzymał, aż do 1989 roku. Do tego czasu dławiono wszelkie przejawy niezależnych postaw i inicjatywy.
Dla Polski był to czas stracony.

Wobec powyższego dla mnie zbrodnią na umysłach Polaków jest pokazywanie i goszczenie tego sowieckiego sługusa i badyty na salonach telewizyjnych,
Jeszcze większą zbrodnią jest nazywanie tej sowieckiej gnidy człowiekiem honoru, patriotą czy porównywanie go do Konrada Wallenroda.

A oto najnowszy film, pokazany jedynie w TVP Historia – „Towarzysz Generał”
Wojciech Jaruzelski, to sowiecki patriota a zdrajca Polski i narodu polskiego.

Jaruzelski, który 19 października 1981 r. tak mówił podczas rozmowy telefonicznej do Leonida Breżniewa, dzwoniącego by pogratulować mu wyboru na I sekretarza KC PZPR:

Serdecznie dziękuje, drogi Leonidzie Iljiczu, za życzenia, a przede wszystkim za okazane zaufanie.
Chcę wam powiedzieć otwarcie, że zgodziłem się na objęcie tego stanowiska z wielkimi oporami i tylko dlatego,
że wiedziałem o waszym poparciu i że to wasza decyzja. Gdyby było inaczej, nigdy bym się nie zdecydował. […] Zrobię wszystko jako komunista i jako żołnierz, Leonidzie Iljiczu, żeby sytuacja się poprawiła, żeby doprowadzić do przełomu w kraju i naszej partii. […] Dziś spotkam się z Waszym ambasadorem. Postaram się omówić z nim bardziej szczegółowo niektóre problemy i będę prosił o Waszą radę w sprawach, które on Wam zapewne przekaże.

Dokument z którego pochodzi powyższy cytat pochodzi z archiwum prezydenta Federacji Rosyjskiej.

.

kryska • blogpress.pl

Reklamy

Możliwość komentowania „Towarzysz generał” czyli wojna polsko – jaruzelska została wyłączona