Platforma Obywatelska: blady strach czyli idziemy w zaparte

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 28 grudnia 2009

Platformie spada. Sondaże drgnęły, wyniki ruszyły. W dół. Dla partii rządzącej to upiorna tendencja. Tym bardziej, gdy zatrzymać jej nie sposób.

Poświąteczne posiedzenie komisji śledczej, mającej – wedle wymuszonej przez opinię publiczną woli Sejmu
– wyjaśnić, kto wspierał interesy jednorękich bandytów, pokazuje, że PO znalazła na to radę: tym ludziom najwyraźniej wydaje się, że po temu wystarczy iść w zaparte.

Źle napisałem. Przecież komisja wyłoniona przez Sejm Rzeczypospolitej nie jest już komisją sejmową. Stała się komisją Platformy Obywatelskiej, mającej za zadanie odsunąć od tej partii widmo totalnej kompromitacji.

Mało tego, o ile okaże się to możliwe, komisja ma także schować pod dywan rozmaite grzeszki Platformy.
Jej ewidentne przewiny zakopać dalej od gdziekolwiek.

Ale Grześki, Mirki, Zbyszki i ich totumfaccy nie mogą spać spokojnie. Naruszono strukturę nieuczciwości.
Tama pęka. Koniec końców prawda zatopi Platformę, ludzi rozumnych naturalnym tropizmem skłaniając ku rozumności.
I żadne fikołki funkcjonariuszy Platformy uczestniczących w tym spektaklu niczego w tej sprawie nie zmienią.
Mało tego: przewodniczący komisji nie kupi Platformie czasu, a sobie wdzięczności partyjnych liderów.
Przy okazji niwecząc swą przyzwoitość.

Wniosek: Donald Tusk chciał uniknąć kompromitacji, chowając prawdę pod komisyjną spódnicę.
Tymczasem będzie miał kompromitację, a Polacy prawdę.

.

Krzysztof Ligęza • salon24.pl

Możliwość komentowania Platforma Obywatelska: blady strach czyli idziemy w zaparte została wyłączona

%d blogerów lubi to: