Porządny człowiek, syn pułkownika NKWD Stoltzman

Posted in ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 29 grudnia 2009

Onegdaj czytałem, że niejaki Kwaśniewski z domu Stoltzman lubi szkocką whisky. Matka mu szykowała mleko,
a on darł się w niebogłosy: „Ja chcę szkocką łisku! Mamusiu, ja chcę szkocką łisku”! No i matka ostatnie pieniądze brała z szuflady regału i biegła po butelczynę.

I popatrzcie DrodzyCzytelnicydo czego to doszło; smyk wyrósł na potentata komunistów, a do tego był przez światły naród wymieszany, 10 lat prezydentem w Złodziejowie ! Musieli go i Polacy i żydzi i inne narody kochać,
no bo jakby to było inaczej. A dziś on szepta do wróbelków: „No niech kto taką sztuczkę zrealizuje, żeby być całą dekadę”… nicponiem latającym na lotnych maszynach.

Prezydent w Złodziejowie ma być pijakiem! Ten „dyplom” uszlachetnia go całkowicie.

Pamiętam jak jechał czarną limuzyną reprezentacyjną, inaczej służbową, i nagle przewróciła się starsza kobiecina,
to chodź sam wstawiony od środka, właśnie po szkockiej whisky, wyskoczył z auta i podniósł kobietę z czarnego asfaltu. A ona rozpoznała w nim „prezydenta wszystkich Polaków” – (właśnie o to mieli żydzi pretensję), bo dlaczego nie był ich a Polaków, i z wrażenia i ze szczęścia ucałowała go prosto w buzię, to znaczy w usta, i krzyknęła:
„Ja na ciebie głosowałam ! Ja na ciebie dałam głos, bo ty masz ładne krawaty w domu”!

O, o byłym prezydencie Kwaśniewskim z domu Stoltzman mógłym pisać same satyryczne kawałki.

Na przykład w Charkowie to on nie był pijany, kiedy stał tak nad grobami oficerów i żołnierzy polskich,
tylko zauważył białego motylka na kwiatku; chciał go do serca przytulić, więc potknął się o swój własny but.,
a zaraz media: „Prezydent chwiał się na grobami, był pijany”! Fe, nieładne te media są…
Tak obczerniać porządnego człowieka, syna pułkownika NKWD !!!

.

Zygmunt Jan Prusiński • salon24.pl

Reklama

Możliwość komentowania Porządny człowiek, syn pułkownika NKWD Stoltzman została wyłączona

%d blogerów lubi to: