Sopot – Polska w pigułce

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 29 grudnia 2009

Wyrok sopockiego Sądu w sprawie happeningu alternatywy Naszości na sesji rady miasta Sopotu, w kwietniu tego roku http://www.polskieradio.pl/wiadomosci/prasakrajowa/artykul128733_rz_przeciwnicy_prezydenta_sopotu_musza_teraz_sprzatac.html jest skandalem, który można porównać, do karania opozycjonistów za czasu PRL-u, za przejscie przez jezdnię w niewłaściwym miejscu . 
Ale nawet wówczas władza nie odważyła się karać mjr Frydrycha z pomarańczowej alternatywy, za robienie „jaj”,
z ówczesnego systemu.

Proces pomiędzy byłym radnym P.O. w Sopocie, J. Świderskim, a prezydentem Sopotu J.Karnowskim http://www.rp.pl/artykul/2,405022.html, w którym J. Karnowski, wraz z byłym wiceprezydentem Sopotu C. Jakubowskim w tajnym cywilnym procesie, przeciwko J.Świderskiemu przed Sądem Rejonowym Gdańsk-Południe, który trwa już trzy lata, bez rozstrzygnięcia, złożyli w sądzie wniosek o ujawnienie korespondencji e-mailowej oskarżonego.

Domagają się zwolnienia z tajemnicy korespondencji od zarządzających kontami pocztowymi Microsoftu i Google’a,  oraz ustalenie przez policję adresów IP osób, które korespondowały z radnym od lipca do listopada 2006 r.
Chodzi o adresy zarejestrowane na gmail.com i hotmail.pl. Sędzia Ludwika Małkowska uwzględniła wniosek Karnowskiego o dopuszczenie dowodu z informacji stanowiących tajemnicę służbową i zwolniła z niej Google Kraków. Zażądała podania informacji o osobach, na które zarejestrowane są (były) adresy internetowe poczty, podania danych osób które miały dostęp do tych kont, z jakich numerów IP ściągano pocztę z tych kont, na jakie adresy e-mail i jakie wiadomości były wysyłane wraz z ich treścią.

Opinie znawców tematu są miażdżące dla sądu a działania sądu nieadekwatne do popełnionego czynu. Tych,
którzy tak walczą o wolność i demokrację, te przypadki zagrożenia demokracji nie interesują.

Umorzenie przez prokuraturę sprawy rozebrania bez zgody konserwatora zabytkowej Rotundy( sprawa przeciwko gminie), czy brak wyceny w PPP między Gminą a NDI tunelu i  części nieruchomości (2500m2) w zamian za otrzymanie niemal 2 ha gruntu w Centrum Sopotu rozpłynęło się w mętnych orzeczeniach prokuratury.

Zabetonowanie centrum miasta, czy końcówki najdłuższego w Europie (502 m)  drewnianego mola , nie wzbudza dyskusji i odbywa się przy milczącej aprobacie architektów, artystów , miłośników starego Sopotu.

Wydaje się , że wszystkie instytucje państwowe , sądy, prokuratura, chodzą na pasku prezydenta, który rządzi 20 lat.

A co na to trójmiejska prasa – małczat. Tych niewielu dziennikarzy , którzy starali się pisać w miarę obiektywnie już nie ma ( chodzi głównie o Dziennik Bałtycki ).

Arogancja władzy samorządowej jednej opcji (P.O.) w Trójmiescie, powiązania towarzyskie, być może biznesowe,
są odzwierciedleniem tego co się dzieje na szczeblu centralnym w myśl zasady nam wolno wszystko, bo jak przyjdą „kaczory”, to będziecie się mieli z pyszna.

Jak długo ten straszak będzie działał nie wiem , ale mam wrażenie, ze społeczeństwo budzi się z zaślepienia i letargu.

A to co wyprawia się w komisji hazardowej , może być gwoździem do trumny Tuska i P.O.

.

Andy 51 • salon24.pl

Reklama

Możliwość komentowania Sopot – Polska w pigułce została wyłączona

%d blogerów lubi to: