Wysokie loty „Żurawi”

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 2 stycznia 2010

3 stycznia, dokładnie w 50. rocznicę powstania krakowskiego szczepu harcerskiego „Żurawie”, zostanie on odznaczony przez prezydenta miasta profesora Jacka Majchrowskiego medalem Honoris Gratia, nadanym również pośmiertnie jego twórcy i długoletniemu pierwszemu komendantowi – śp. harcmistrzowi Bogusławowi Rybskiemu.

„Żurawie” to znany nie tylko pod Wawelem szczep, należący najpierw do Związku Harcerstwa Polskiego, a od kilkunastu lat do Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Powstał z połączenia sięgającej swymi początkami 1922 roku 10 Krakowskiej Drużyny Harcerzy „Dzieci Słońca” oraz o ponad 30 lat młodszej 33 Krakowskiej Drużyny Harcerek „Ognisko wśród skał”. Dla podkreślenia ich odrębnych tradycji zachowane zostały chusty obu drużyn i w ten sposób są „Żurawie” chyba jedynym szczepem, w którym druhny noszą je w innych kolorach (srebrno-bordowe) aniżeli druhowie (niebieskie z żółtym słońcem).

Skoro pierwszym komendantem był tak wytrawny instruktor, jak hm Rybski (odsunięty parę miesięcy wcześniej od kierowania Krakowską Chorągwią ZHP przez komunistycznych zwierzchników), szczep musiał szybko osiągnąć organizacyjną sprawność i nabrać programowej werwy, stając się czołową jednostką Hufca Kleparz-Łobzów, a następnie Krowodrza. Ten wysoki poziom lotu „Żurawi” utrzymał jego następca – hm Marek Valenta.

Wychowywani zgodnie z ideałami przedwojennego harcerstwa członkowie szczepu sprawdzali się nie tylko w różnych elementach pracy śródrocznej i obozowej, ale także imponowali gotowością podejmowania trudnych zadań w niełatwych czasach, w jakich przyszło im przewodzić niżej podpisanemu.

Na przełomie lat 70. i 80. ubiegłego wieku nie sposób było sobie wyobrazić jakąkolwiek uroczystość patriotyczną w Krakowie, w której nie brałyby udziału lub nawet nie współorganizowały zastępy bądź drużyny w „żurawiowych” barwach. Realizowały one w ten sposób słynne hasło Aleksandra Kamińskiego: „harcerstwo to skauting plus niepodległość”. Spotkania z legionistami i kombatantami II wojny światowej, praca przy odbudowie kopca Józefa Piłsudskiego, współpraca z antykomunistyczną opozycją, przemarsze z Wawelu do Grobu Nieznanego Żołnierza stały się ich dobrą wizytówką.

Instruktorzy „Żurawi” byli aktywni w niejawnych strukturach „harcerstwa niepokornego” dekady lat 80., w kolejnych papieskich „Białych Służbach”, w licznych akcjach niepodległościowych. Nic więc dziwnego, że po 1989 roku zmieniły przynależność organizacyjną, zasilając szeregi ZHR, stanowiącego oficjalną już kontynuację tego nurtu harcerstwa, który starał się twórczo wcielać w życie ideały trwale zaszczepione w nim m.in. przez patrona 10 KDH – twórcę polskiej odmiany skautingu Andrzeja Małkowskiego.

Od kilku lat energicznie i skutecznie przewodzi „Żurawiom” hm Marta Serwin, umiejętnie i obficie korzystając z najlepszych tradycji 50-letniej już tradycji dobrze zapisanego na kartach najnowszej historii krakowskiego harcerstwa szczepu.

.

hm Jerzy Bukowski HR

komendant szczepu „Żurawie”
w latach 1975-1987

Reklama

Możliwość komentowania Wysokie loty „Żurawi” została wyłączona

%d blogerów lubi to: