20 lat postkomunizmu: opodatkowanie 7. na świecie

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 5 stycznia 2010

20 lat kohabitacji postkomunistów i polityków katolickich (z racji niezgodności ich ideologii z ideologią konserwatyzmu trudno im ja przypisywać) wytworzyło w Polsce nowy reżim, który w skali Europy Zachodniej wydaje się być novum.

Polska polityka kohabitacji postkomunistyczno-katolickiej wytworzyła na przykład gospodarkę mieszaną
z ogromną strefą socjalną. Podatki wynoszą w Polsce średnio 47,3 % (dane za 2008, obliczenia Centrum im. Adama Smitha), podczas gdy w Estonii wyniosły one w roku 2007 tylko 31,1 %. Polska ma najwyższe podatki w badanej grupie krajów świata po Norwegii, Szwecji, Francji i Izraelu. Dane z anglojęzycznej Wikipedii pokazują że zajmujemy 7. pozycję na świecie wg wysokości, jednocześnie informując iz dane są nie w pełni porównywalne z uwagi na niespójność metodologii.

Polski reżim stworzył odmianę konserwatywnego obyczajowo postkomunizmu. W zasadzie wg poziomu opodatkowania winniśmy uchodzić za kraj socjalistyczny, lecz jest to zdecydowanie narodowa wersja socjalizmu.
Za tą tezą przemawia stosunek do emigrantów, do mniejszości obyczajowych (np. niewierzących uczniów, niewierzących kobiet chcących pozbyć się swoich przyszłych dzieci, homoseksualistów), stosunek do konsumentów narkotyków et cetera et cetera.

W polskim reżimie tak naprawdę zagubieni są społecznicy którzy chcieliby coś zmienić a trafiają na podtrzymywany przez kolaborujących dziennikarzy mit rzekomej demokracji w Polsce. W istocie demokracja jest taka że tylko praktycznie 4 partie finansowane z budżetu mają pieniądze na kampanię a cała reszta partii jest dyskryminowana. Niewielu ludzi rozumie działanie tego dziwacznego polskiego pojazdu. Kompletny uwiąd demokracji jest już na poziomie lokalnym. By dotrzeć do wyborców trzeba mieć własną prasę, własną telewizję.

Większość rzeczy normalnych na Zachodzie Europy, zaproponowana w Polsce okazuje się Star Trekiem. „Dziennikarze” ze zwykłych ludzi którzy trochę pojeździli i proponują rzeczy normalne w skali kontynentu, próbują często wyhaftować jakichś nieszkodliwych dziwaków. Albo, najczęściej, zlewają takie propozycje zmian, poprawy.

Media lokalne w Polsce manipulują. Bloggerzy rozpisują się o „filmowaniu z perspektywy żaby”, jakie to wybiegi stosują „kamerzyści” w Polsce, także, a może przede wszystkim, w okresie takich kampanii do samorządu.
Sam widziałem takie „dzieła” w wykonaniu TVP. Prasa lokalna cenzuruje na potęgę, z „Gazetą Wybiórczą” na czele (jej ostatni wyczyn: ocenzurowano krytyków likwidacji linii tramwajowej). Po co te wybory samorządowe?
Czymżeż one są ponad kolejny pic?

.

rasfufu.salon24.pl

Reklama

Możliwość komentowania 20 lat postkomunizmu: opodatkowanie 7. na świecie została wyłączona

%d blogerów lubi to: