Eksperyment „ONET”

Posted in ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 15 stycznia 2010

Postanowiłem przeprowadzić dziś eksperyment: Czytując „Onet” wielokrotnie zastanawiałem się, dlaczego wulgarne, wręcz rynsztokowe wpisy zwolenników PO, w których wyzywają i lżą oni PiS jako partię oraz poszczególnych jej członków, zostają zamieszczane na tym forum i pozostają bez odpowiedzi?

Dlaczego „Onet” dopuszcza taki poziom wpisów i skąd na „Onecie” taka ilość zwolenników PO?
Mój eksperyment był bardzo prosty: wysyłałem jednocześnie post popierający PO oraz post przeciwko PO, ten pierwszy pojawiał się na forum natychmiast, natomiast ten drugi pomimo wielokrotnego powtórnego wysłania nigdy nie zaistniał wśród postów forum. Owszem przyznaję, że czasami sito cenzury „Onetu” przepuszcza wpisy zwolenników PiS czy też przeciwników PO (ło matko to tacy są?), trzeba przecież zachować pozory obiektywnizmu, ale tu zauważyłem drugą zależność: kiedy temat dotyczy wpadki PO, bądź działań nie przynoszących chwały tej partii, znika z „Onetu” błyskawicznie bądź natychmiast gdy opanowany zostaje przez przeciwników PO, natomiast gdy dotyczy wpadki PiS bądź prezydenta Kaczyńskiego, a już na pewno „sukcesu” PO to pozostaje na „Onecie” całymi dniami. Oczywiście nie odbieram „Onetowi” prawa do popierania PO i bycia stronniczym. Nie odbieram również prawa do moderowania forum i pozbywania się niewygodnych wpisów. Pragnę tylko zwrócić uwagę, że absolutnie nie wolno uwzględniać opinii zamieszczanych w „takich” mediach i nie wolno zwracać uwagi na sondaże i badania, które media te wykonują.

Dzisiaj doprowadziłem cenzorów z „Onetu” do białej gorączki: wysłałem post wychwalający PO. Ukazał się w przeciągu sekund na głównej stronie forum. Natychmiast wysłałem odpowiedź na swój post pisząc, że to był mój żart mający na celu sprawdzenie czy na „Onecie” działa cenzura, gdyż w tym samym czasie wysłałem post z opinią przeciwnika PO, który nie ukazał się na forum… i co? I okazało się, że sito cenzury przepuściło informację o moim eksperymencie, ale już po 2 minutach cały wpis wraz z odpowiedzią najzwyczajniej zniknął z forum, po otwarciu mojego wpisu pokazywała się czysta biała strona!!! Cenzorzy dopili kawę i szybko naprawili swój błąd.

Poparcie dla poszczególnych partii ocenia się najlepiej na ulicy, w biurze, w kawiarni i centrum handlowym, nie ma tam internetowych cenzorów, a jeżeli już jakiś tam zbłądzi to milczy i spuszcza głowę, gdy słyszy złorzeczenia ludzi na kretynów, którzy przerwali leczenie nowotworów ludziom cierpiącym na tą straszną chorobę…
.

klaymen • niepoprawni.pl

Możliwość komentowania Eksperyment „ONET” została wyłączona

%d blogerów lubi to: