Długo nie wytrzymali

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 15 kwietnia 2010

Wiedziałem, że tak będzie. Wiedziałem też, że stanie się to niezwykle szybko.
Przypominają się od razu pamiętne koszulki sprzed pięciu lat z napisem „Nie płakałem po papieżu”.

Po raz kolejny możemy się policzyć i stwierdzić, że ten szkodliwy anty-polski „elitarny” ogon, który pragnie wywijać od lat polskim narodem jak psem, jest zwykłym, niewielkim, obrzydliwym i nikczemnym kikutem.

W obliczu tragedii instynkt bezbłędnie podpowiada Polakom, co jest wielkie, a co małe i nikczemne.

Tak było po śmierci Naszego Papieża, tak jest i dziś.

Nie dało się w sposób sztuczny wywołać podobnych odruchów narodowych, kiedy odchodziły- czasami również tragicznie- salonowe, napompowane ikony.

Oni tego nie mogą powiedzieć głośno, ale te tłumy sprzed pięciu lat i te dzisiejsze „pielgrzymki” Polaków do trumien pary prezydenckiej, to ich porażka.

Oni z przerażeniem zauważają, że te sączone dzień w dzień małe kłamstwa, fałsze czy szyderstwa nie przekładają się na jedno wielkie oszustwo, które miało zdeprawować Naród do cna.

Patrzą na te tłumy z zaskoczeniem, ukrywaną nieudolnie niechęcią i w końcu z rosnącym strachem.

To, co teraz wyczyniają, inspirując kilkadziesiąt godzin po katastrofie „dyskusję o Wawelu” i „spontaniczne” protesty, jest w sumie zjawiskiem pozytywnym świadczącym o tym, że Pan Bóg stopniowo odbiera im rozum,
oraz instynkt przetrwania.

Mamy ich jak na widelcu.

.

Mirosław Kokoszkiewicz • prawica.net

Reklama

Możliwość komentowania Długo nie wytrzymali została wyłączona

%d blogerów lubi to: