Wspomnienie o Januszu Krupskim

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 16 kwietnia 2010

Wśród wielu ofiar straszliwej katastrofy pod Smoleńskiem był także Janusz Krupski – Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Dopiero po jego śmierci zaczynamy rozumieć jak wielkiego Człowieka
i Polaka straciliśmy w jego osobie.

Postać niezwykła. Mimo sprawowanych wysokich urzędów zawsze był bezpośredni i skromny. Pracy, której
się podjął, poświęcił się całkowicie. Na swojej ostatniej służbie państwowej, jako Szef Urzędu ds. Kombatantów,
nie ograniczył się do bieżącej pomocy dla wszystkich żyjących na świecie polskich weteranów. Chciał ustanowić nowe, godne Rzeczypospolitej, prawo dotyczące kombatantów – był inicjatorem i promotorem ustawy dotyczącej tych, którzy za Polskę walczyli i cierpieli. Chciał by status kombatancki przysługiwał także tym, którzy po II wojnie światowej nie zaniechali walki o wolność Kraju, pomimo brutalnego zdławienia oporu Żołnierzy Niezłomnych.

Janusz Krupski walczył o to, abyśmy wszyscy pamiętali, że dawni działacze „Solidarności” i Wolnych Zwiazków Zawodowych także wnieśli swój wielki wkład w odzyskanie przez nasz kraj wolności. A przecież nie wszyscy zostali potem docenieni, nie wszyscy zdołali odnaleźć się w nowej rzeczywistości, nie wszyscy chcieli i umieli przebić się, jak niektórzy, ze swoimi zasługami, uzyskać należne im honory… To im właśnie działania śp. Janusza Krupskiego miały przynieść, nieraz po wielu latach zapomnienia, należną satysfakcję i zadośćuczynienie.

Śp. Janusz Krupski miał piękny i trudny życiorys. Studiował na KUL-u. Od końca lat 70-ch redagował poza cenzurą niezależne pismo „Spotkania”. Od 1980 roku był we władzach NSZZ „Solidarność” Regionu Gdańskiego. Za swoją działalność był szykanowany i represjonowany, m.in. w 1983 r. SB-cy porwali go i torturowali, bili oblewali płynami żrącymi.

Do początku lat 90-ch prowadził działalność wydawniczą. Brał też udział w pracach Sejmowej Komisji Odpowiedzialnosci Konstytucyjnej i badającej skutki wprowadzenia stanu wojennego. Był zastępcą prezesa IPN,
a od maja 2006 r. został kierownikiem Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.
Kombatantów nie traktował jako grupę anonimowych ludzi, wielu z nich znał osobiście, kiedy tylko mógł – odwiedzał ich, tak, jak odwiedza się swoich dobrych znajomych. Często bywał na Wschodzie. Polacy na Białorusi
i mieszkający tam polscy weterani zawsze z niecierpliwością czekali na jego przyjazd.

Wielkim sukcesem były organizowane przez niego uroczystości w 70-lecie wybuchu II wojny swiatowej.
W Komitecie Honorowym – obok postaci znanych – znalazło sie także miejsce dla tych, którzy długo żyli
w oddaleniu, by nie powiedzieć – w zapomnieniu. Na przykład dla 95-letniej Ariadny Teleman z Kobrynia.
Na obchody przybyć już nie byla w stanie, ale zaproszenie jej i takich jak ona, było gestem niezwykłej otwartości
i wrażliwosci śp. Janusza Krupskiego.

Gdy przyjeżdżał na Białoruś, do Brzescia, zawsze odwiedzał bardzo skromny dom p. Teleman w Kobryniu, kłaniając się jej nisko, z ogromnym szacunkiem. I tak jak my wszyscy – słuchał jej, mówionych w niezmiennie pięknej kresowej polszczyźnie, opowieści o trudnym życiu, na które wszakże nigdy sie nie skarżyła…

W zeszłym roku śp. Janusz Krupski spotkał się z kombatantami i Sybirakami w Baranowiczach, składał kwiaty na licznych polskich mogiłach i w miejscach pamięci rozsianych po drodze z Brześcia do Baranowicz. Był w Brześciu także na Boże Narodzenie, obiecując niezmiennie, że będzie o swoich „podopiecznych” pamiętał i odwiedzał…

Żegnamy postać niezwykłą, wielkiego, pełnego skromności Człowieka, ojca wielodzietnej rodziny, który do stawianych mu zadań zawsze podchodził tak, jak do spraw osobistych – z pełnym oddaniem, zaangażowaniem
i przekonaniem. Nie tylko kierował powierzonym mu urzędem, ale przede wszystkim – służył ludziom. Teraz dołączył w Niebie do licznego grona swoich podopiecznych. Po wykonaniu wielkiej pracy, przerwanej tragicznym lotem do Katynia, pozostawił swoim następcom wielkie wyzwania. Osierocił nie tylko swoje dzieci ale także tysiące tych, dla których żył i pracował.

Cześć Jego Pamięci!
.
kresy24.pl

Reklamy

Możliwość komentowania Wspomnienie o Januszu Krupskim została wyłączona