NA ŚMIERĆ PREZYDENTA KACZYŃSKIEGO

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 17 kwietnia 2010

NA ŚMIERĆ PREZYDENTA KACZYŃSKIEGO

PRAWDĘ MAJĄC NA USTACH, A KŁAMSTWO W KIESZENI,
BĘDĄC ZGODNI ZE STADEM, Z ROZUMEM W KONFLIKCIE,
DZISIAJ LEKKO POBLEDLI I TROCHĘ STRAPIENI
JEŚLI CHCECIE COŚ ZROBIĆ, TO PRZYNAJMNIEJ MILCZCIE!

NIE POTRZEBA ŁEZ WASZYCH KOMPLEMENTÓW SPÓZNIONYCH.
WASZEJ CZERNI, POWAGI, SZKODA SŁÓW NIE MA CO,
DZISIAJ CHCEMY ZAPOMNIEĆ WSZYSTKIE WASZE ANDRONY
WASZE KPINY I ŻARTY WYLEWANE PRZEZ SZKŁO.

BO PAMIĘTA POETA, ZAPAMIĘTA TEŻ NARÓD
WASZY JADY SĄCZONE BEZ USTANKU, DZIEŃ W DZIEŃ,
BEZ SZACUNKU DLA FUNKCJI, DLA SYMBOLU, SZTANDARU…
KARLEJECIE PĘTAKI, ROŚNIE ZAŚ JEGO CIEŃ!

OD OKĘCIA PRZEZ CENTRUM, TĘTNICAMI WARSZAWY,
ALEJAMI MIODOWĄ I KRAKOWSKIM PRZEDMIEŚCIEM
JEDZIE KONDUKT ŻAŁOBNY TAKI SKROMNY CHOĆ KRWAWY,
A KRAJ CZUJE – PREZYDENT ZNOWU JEST W SWOIM MIEŚCIE.

JEGO WIELKOŚĆ DOCENI LUD W MĄDROŚCI ZBIOROWEJ
NIE POTRZEBA MILCZENIA MĄCIĆ FAŁSZU MDŁĄ NUTĄ,
NA KOLANA ŁAJDAKI SYPAĆ POPIÓŁ NA GŁOWĘ!
DZIŚ MOŻECIE GO UCZCIĆ TYLKO WSTYDU MINUTĄ!

.

Marcin Wolski

Reklama

Możliwość komentowania NA ŚMIERĆ PREZYDENTA KACZYŃSKIEGO została wyłączona

%d blogerów lubi to: