Podłość plugawego Bolka w dniach żałoby

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 24 kwietnia 2010

Książka Zyzaka ujawnia, skąd pochodzi lansowany na mędrca i bohatera III RP, agent SB Bolek.

Bolek pochodzi znikąd. Tam nie ma rodziny, nie ma nikogo, nie ma historii, którą można dać za przykład wychowania w duchu patriotyzmu lub choćby zwykłej uczciwości. Tam jest woda święcona do której się sika
i ten motyw powraca wraz z Bolkiem po latach – w tragicznych dniach dla Ojczyzny.

Bohater III RP w tych dniach smutku i żałoby, ujawnia swą całą podłość, udzielając wywiadów na lewo i lewo,
w których plugawi ofiary tragicznego lotu do Katynia.

W rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem, lansowany na mędrca prostak, tak mówi o Lechu Kaczyńskim: 
– Z czasów współpracy ze mną wspominam go dość dobrze. Wykonywał to, co mu poleciłem. Pilnowałem, żeby to wykonał dobrze i on to wykonywał średnio dobrze, a więc za to dziękuję
. Okazuje się, że profesor Kaczyński wykonywał „średnio dobrze” polecenia mędrka po zawodówce, który nie potrafi do dziś poprawnie sklecić dwóch zdań!

Na pytanie: – Jak Pan będzie wspominał te osoby, które zginęły? Kto był Panu najbliższy? – agent Bolek odpowiada: – Nie ma co wspominać, ich już nie ma. Nie będę z nimi walczył, bo ich już nie ma.

Bolek nie ukrywa, że większość pasażerów tragicznego lotu była przez niego zwalczana. Tam nie było bliskich mu osób – tam były osoby, które zagrażały jego „bohaterstwu” oraz „mądrości”, z której teraz publicznie się wypróżnia. Już nie musi z nimi walczyć, lecz nadal ich imiona plugawi, nie zważając na Matkę Boską, którą zaczepił sobie
do garnituru.

Z wywiadu nikczemnika Bolka można się dowiedzieć, że winnym katastrofy jest…ś.p. Prezydent Polski Lech Kaczyński! – Jest pierwszym człowiekiem narodu i to on musi być odpowiedzialny. Nie wystarczy, że on jest odpowiedzialny – on musi być odpowiedzialny. To wszystko musiało się dziać za jego zgodą, wiedzą i planami. Kto ten wyjazd organizował, kto go zabezpieczał, kto dobierał ten skład? Ja robiłem? Prezydent robił lub jego współpracownicy, a jak współpracownicy to prezydent.

Takiego plugastwa nie wypowiedział w tych dniach żaden z członków SLD, żaden beton PZPR, żaden Niesiołowski ani nawet Palikot. To plugastwo wyszło z ust, hołubionego przez Tuska i jego kamarylę „europejskiego mędrca”…

Plugawy agent SB nie oszczędza też Anny Walentynowicz: – Trudno mówić o „Matce Solidarności”,
skoro ją stoczniowcy – przysięgam w majestacie śmierci – bez mojego w tym udziału wyrzucili
z Solidarności. Ona nie była w Solidarności. Śniadek powtarza „Matka Solidarności”,
ale ona przecież nie była w Solidarności.

Każdy, kto był we władzach gdańskiej „Solidarności” z lat 1980-81 wie, że to z polecenia Bolka,
Anna Walentynowicz została usunięta z „Solidarności” Stoczni Gdańskiej.

Powód był prosty: Anna Walentynowicz – prosta suwnicowa, jako pierwsza dostrzegła, że na czele Związku stoi agent SB, dostarczony do stoczni gdańskiej motorówką przez adm. Janczyszyna, w czasie sierpniowego strajku .

Gdyby nie Walentynowicz i druga Anna – Pieńkowska, „Solidarności” w ogóle by nie było, gdyż agent Bolek
ten strajk przerwał!  Anna Walentynowicz mówi nadal o Bolku, ale zza grobu i szczęśliwie – już nie będzie poddana represjom ze strony agenta SB, przed którym uginają kolana sędziowie III RP. http://www.polonica.net/Apokaliptyczny_cien_Walesy.htm

Zbliża się XXX rocznica powstania „Solidarności”. Wiem, że agent Bolek, wraz z obecną władzą III RP zrobią wszystko, by wymazać pamięć o ś.p. Lechu Kaczyńskim i ś.p. Annie Walentynowicz i innych bohaterach, którzy zginęli pod Katyniem. Znów będą chcieli, by ten plugawy agent, który trzaska obcasami przed namiestnikiem Moskwy, jako jego wierny kapral i który ochlewał w Magdalence z Kiszczakiem zdradę „Solidarności”
– znów wjechał tryumfalnie do Gdańska na czerwonym Kucu przy aplauzie Wajdy i salonu III RP.

Tu będzie czekała go niespodzianka. Na Bolka będą czekali wszyscy, którym pamięci nie wymazała III RP: ten, uzgodniony przez Bolka z sowieckimi namiestnikami esbecki twór.

Bolka przywitamy tak, jak się powinno przywitać kanalię sikającą w uświęconą polską krwią, ziemię katyńską.

.
Kapitan Nemo • niepoprawni.pl
wyślij znajomemu

Reklama

Możliwość komentowania Podłość plugawego Bolka w dniach żałoby została wyłączona

%d blogerów lubi to: