Szczeciński SB-ek, zabójca ks. Popiełuszki

Posted in ■ aktualności, ■ historia by Maciejewski Kazimierz on 5 czerwca 2010

Adam Pietruszka, przez 15 lat „pracował” w szczecińskiej SB. Był na Placu św. Piotra w momencie zamachu na Jana Pawła II. Został skazany na 25 lat za zabójstwo ks. Popiełuszki, był najwyższym stopniem wśród oskarżonych.

W setkach książek i publikacji naukowych dotyczących zabójstwa kapelana „Solidarności”, nie znajdziemy wielu informacji o „karierze” byłego pułkownika SB Adama Pietruszki, która doprowadziła go do stanowiska zastępcy dyrektora, zwalczającego m.in. Kościół Katolicki, Departamentu IV MSW. Czym w swojej 15-letniej „pracy” na ulicy Małopolskiej wyróżnił się Pietruszka, że uzyskał jeden z najwyższych awansów ze Szczecina w tej mrocznych instytucji ? Mimo iż archiwa Departamentu IV zarówno na poziomie centralnym jak i lokalnym zostały zniszczone w 99 proc., m.in. na bazie akt administracyjnych i dzienników służbowych historykom udaje się częściowo odtwarzać jego działania. Wyjątkowo represyjny charakter szczecińskiej bezpieki „przyczynił sie do tego, że na terenie województwa szczecińskiego karierę rozpoczynali funkcjonariusze którzy w celu realizacji zadań gotowi byli popełnić nawet najpoważniejszą zbrodnię” pisze dr Marcin Stefaniak, dyrektor szczecińskiego IPN.

Kariera SB-ka

Adam Pietruszka urodził się w Kutnie w 1938 roku, po ukończeniu technikum kolejowego przyjeżdża do Szczecina, gdzie w latach 1956-58 pracuje w parowozowni. Jak się szybko okazuje nie jest to praca o jakiej marzy. Odbywa służbę wojskową w czasie której prawdopodobnie podejmuje decyzję o „przekwalifikowaniu”.1 października 1960 roku dzwudziestodwuletni Adam Pietruszka w stopniu kaprala rozpoczyna pracę jako oficer technik operacyjnych wydziału „W” Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Szczecinie. Podsłuchiwanie i podglądanie, bo tym m.in. zajmuje się ten wydział, jest dla młodego Pietruszki o wiele ciekawsze i przede wszystkim o wiele korzystniejsze materialnie. Otrzymuje od „firmy” mieszkanie na ulicy Potulickiej, gdzie wprowadza się wraz z żoną i synem. Miesiąc przed wstąpieniem Pietruszki „do służby”, na dalekim Podlasiu przyszły kapelan „Solidarności”, czternastoletni Jurek Popiełuszko,  rozpoczyna naukę w suchowolskim liceum. Po roku Pietruszka awansuje do największego i najważniejszego pionu szczecińskiej SB, Wydziału III KW MO – zostaje oficerem operacyjnym. Tak szybko uzyskany tego typu przydział musiał wynikać z wykrycia u niego  predyspozycji do „pracy” polegającej na bezpośrednim działaniu, np. stosowaniu „sankcji fizycznej”, jak SB nazywała nielegalną przemoc wobec „figurantów”. Powyższe hipotezy potwierdza fakt, iż pod koniec 1962 roku, dwa lata po rozpoczęciu „pracy”, Pietruszka już w stopniu plutonowego został oddelegowany do szkoły oficerskiej MSW imienia Feliksa Dzierżyńskiego w Legionowie. Popiełuszko również przyjeżdża do stolicy, tyle że do seminarium duchownego, rok później zmuszają go do założenia wojskowych kamaszy. Do 1968 roku Pietruszka „pracuje” na Małopolskiej w Wydziale III KW MO.  Cezurą w jego „karierze” jest właśnie ten rok, ponieważ właśnie wtedy zostaje inspektorem Wydziału IV KW MO, którego głównym celem jest „walka z Kościołem Katolickim”. O poważnym podejściu do „pracy” świadczy fakt, iż Pietruszka szybko zostaje wyuczony przez „resort” języka włoskiego, co znacznie pomaga mu w realizowaniu zlecanych przez zwierzchników zadań. Resort inwestuje w swoich „pracowników”. W roku 1970 Pietruszka skończył wydział prawa w Poznaniu, praca magisterska dotyczyła prawa administracyjnego. Dokumenty zaczyna podpisywać przedrostkiem mgr.

Walka ze szczecińskim Kościołem

W sierpniu 1972 Adam Pietruszka zostaje zastępcą naczelnika wydziału IV KW MO w Szczecinie, którym jest urodzony w 1925 roku Wiesław Leszczyński. W tym samym roku ks. Popiełuszko otrzymuje od Kardynała Wyszyńskiego święcenia kapłańskie. Działania Wydziału IV KW MO mają wówczas zasadnicze znaczenie dla bezpieki, trwa bowiem właśnie organizacja Diecezji Szczecińsko – Kamieńskiej, mogąca zaistnieć po ratyfikacji przez parlament RFN umowy zawartej z PRL w pamiętnym Grudniu 1970 roku. Stanowisko zastępcy naczelnika ma kluczowe znaczenie, Pietruszka wie o wszystkich działaniach Wydziału IV. Według dyrektora Szczecińskiego IPN dr Marcina Stefaniaka, który w książce „Twarze Szczecińskiej Bezpieki” opracował biogram Adama Pietruszki, większość skutecznych werbunków na TW (tajny współpracownik) lub OZI (osobowe źródło informacji) spośród duchowieństwa na terenie naszego miasta (diecezji) dokonał właśnie Adam Pietruszka. Wyjątkowo ambitny „funkcjonariusz” próbował nawet dotrzeć (bezskutecznie) do samego Biskupa Jerzego Stroby (biskup diecezji Szczecińsko- Kamińskiej w latach 1972-1978) . Nie znamy na razie szczegółów operacji, w których uczestniczył lub które nadzorował Pietruszka, lecz musiał być wyjątkowo skuteczny, ponieważ został zauważony przez kierownictwo Departamentu IV MSW na Rakowieckiej w Warszawie. Na poziomie ogólnym można stwierdzić, że ich celem była m.in. próba skompromitowania Biskupa Stroby, dezintegracja hierarchii kościelnej, objecie kontrolą operacyjną Duszpasterstw Akademickich i środowisk katolickich. Aktualnie trwają prace kościelnej Metropolitalnej Komisji Historycznej dla metropolii szczecińskiej, która zajmuje się również opisanym okresem.

Bez końca

1 lutego 1975 roku Pietruszka zostaje zastępcą naczelnika Wydziału I Departamentu IV MSW w Warszawie, który zajmuje się „kierowniczymi ogniwami Kościoła Katolickiego, w tym urzędu prymasa, biskupami kurialnymi, świeckim klerem parafialnym oraz tzw. klerem pozytywnym -patriotycznym, wykładowcami świeckimi KUL i ATK, wyższymi seminariami duchownymi i ich alumnami oraz osobami świeckimi kontaktującymi się z klerem”. Adam Pietruszka wraz z rodziną wyjeżdża z naszego miasta, całkowicie zrywa kontakty ze szczecińskimi kolegami z „pracy”, co zostało bardzo źle odebrane przez tych ostatnich. Ksiądz Jerzy rozpoczyna posługę w podwarszawskim Aninie. To m.in. Pietruszka miał być inspiratorem „sankcji fizycznych” wobec księży, z jego ust padły słowa o „wstrząśnięciu nimi na granicy zawału”. Pietruszka został skazany prawomocnym wyrokiem sądu na 25 lat więzienia za sprawstwo kierownicze w zabójstwie Popiełuszki.Na procesie toruńskim jako jedyny nie przyznał się do winy. Historia Adama Pietruszki nie została jeszcze do końca napisana, jakiś czas temu wydana została książka Wojciecha Sumlińskiego „Teresa. Trawa. Robot. Największa operacja komunistycznych służb specjalnych”, która pokazuje działania SB wobec rodziny Pietruszki, który z więzienia wyszedł w 1995 roku.
.
Tomasz Węgielnik • Politolog. Ekspert Instytutu Badań i Analiz Politologicznych
Korzystałem m.in. z książek:
„Twarze szczecińskiej bezpieki” Szczecin, IPN, 2008 rok;
„Teresa. Trawa. Robot. Największa operacja komunistycznych służb specjalnych”, Wojciech Sumliński, Fronda, Warszawa 2009 rok.
wyślij znajomemu

Reklama

Możliwość komentowania Szczeciński SB-ek, zabójca ks. Popiełuszki została wyłączona

%d blogerów lubi to: