Komorowski 4,5 pkt proc. przed Kaczyńskim

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 21 czerwca 2010

Kto wieczorem kładł się spać przekonany o zdecydowanym zwycięstwie Bronisława Komorowskiego
rano może przeżyć szok. Oficjalne dane Państwowej Komisji Wyborczej nie potwierdziły
prognozowanej nawet na 13 pkt proc. różnicy między Jarosławem Kaczyńskim a Komorowskim.

Komorowski wygrywa z Kaczyńskim o 4,48 pkt proc. A w nocy przewaga kandydata PO
topniała nawet do 0,74 pkt proc.

Noc zafundowała fanom polityki niezły horror. Do rana siedzieli przy komputerach i telewizorach obserwując oficjalne wyniki. Zapowiadało się ciekawie, bo o 20, kiedy zamknięto wyborcze lokale, różnice między ośrodkami badawczymi były znaczne. Według SMG KRC (dla TVN) podana o 20.00 różnica wynosiła 13 pkt proc.
(45,7 proc. do 33,2 proc.). Według TNS OBOP (dla TVP) – już tylko 4,9 proc. (40,7: 35,8).

Pierwszą niespodziankę PKW sprawiła po północy podając wyniki z piętnastu proc. obwodów:
Bronisław Komorowski: 39,69 proc. głosów, Jarosław Kaczyński – 37,68 proc., Grzegorz Napieralski 13,94 proc.
– już tylko 2,01 pkt proc. różnicy!

W obiegowej opinii to dane z mniejszych obwodów, mogą się różnić od danych ostatecznych.
Ale – jak sprawdził (i opublikował na Twitterze) Wojciech Szacki z „Gazety”:
„W 2005 r. komunikat PKW z 18 proc. był niemal identyczny jak wyniki ostateczne”.

Przed drugą w nocy kolejne wyniki, które wskazały, że wstępne dane z PKW nie będą znacząco inne od pierwszych podanych po północy: Bronisław Komorowski 39,69 proc. – Jarosław Kaczyński – 37,68 proc. – różnica topnieje do 0,74 proc.!

Na Twitterze zostają i komentują najwytrwalsi, posłów PO nie widać. Brylują za to PiS-owcy: Adam Bielan (PiS)
rano wybiera się do Radia Zet, żeby komentować wybory: „Czeka nas 286 godzin ciężkiej pracy”. I żałuje,
że zrezygnował z wizyty w TVN24, gdzie mógłby na żywo oglądać minę prowadzącego dyskusję dziennikarza.

Inny sztabowiec PiS Tomasz Marciniuk: „Brawo dla Polaków! Nie dali sobie wmówić pracowniom sondażowym
jak zagłosują i zagłosowali zgodnie z rozsądkiem. Różnica jest minimalna!”

Adam Hofman (PiS) natrząsa się z hasła TVN24: „Cała prawda całą dobę”. Ktoś rozszyfrowuje nazwę pracowni
SMG KRC, która robiła badania dla Tuska jako: „Sondaże Mamy Gówniane – Komorowski Raczej Cienko”.

Pierwszą ocenę w Salonie 24 po drugiej w nocy publikuje Krzysztof Leski: „Wynik z prawie połowy obwodów jest dla Jarosława Kaczyńskiego wyraźnie lepszy niż ten z 15%. Przewaga Komorowskiego zmalała z dwóch do 0.74 punktu procentowego. Może to oznaczać tylko jedno – coś, czego przewidzieć się nie dało, coś, co na razie jest dla mnie głównym newsem tych wyborów: Komisje wyborcze w dużych miastach po raz pierwszy w dziejach RP dorównały reszcie w tempie liczenia głosów i przede wszystkim – sprawności sporządzania protokołów.”

Kolejne wyniki pół godziny przed trzecią – z 71 proc. obwodów. Jarosław Kaczyński: zdobył 37,42 proc.,
a Bronisław Komorowski 40,13 proc. – przewaga znów rośnie do 2,71 proc. dla Komorowskiego.
Nadal jednak jest dużo mniejsza niż w sondażu SMG KRC.

O 5 rano ostatnia konferencja PKW. Według danych z 94,3 proc. obwodowych komisji Jarosław Kaczyński:
zdobył 36,74 proc., a Bronisław Komorowski 41,22 proc. Różnica – 4,48 pkt. proc. na korzyść Komorowskiego. – najbliżej wyników podawanych przez TNS OBOP.

Trzeci – jak ogłosiła PKW jest Grzegorz Napieralski. Kandydat SLD zdobył 13,68 proc., dalej:
Janusz Korwin-Mikke – 2,46 proc., Waldemar Pawlak – 1,81 proc. Andrzej Olechowski – 1,43 proc.,
Marek Jurek – 1,04 proc. Andrzej Lepper – 1,32 proc. Bogusław Ziętek – 0,17 Kornel Morawiecki – 0,13 proc. głosów.

Ostateczne wyniki I tury poznamy najprawdopodobniej dziś po południu – wtedy PKW chce ogłosić oficjalne wyniki wyborów.
.
Dominik Uhlig • wyborcza.pl
wyślij znajomemu

Możliwość komentowania Komorowski 4,5 pkt proc. przed Kaczyńskim została wyłączona

%d blogerów lubi to: