„Oni stoją tam, gdzie stało ZOMO”

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 25 listopada 2010

Wypowiedziane w Stoczni Gdańskiej w 2006 roku przez Jarosława Kaczyńskiego słowa „My jesteśmy tu,
gdzie wtedy, oni tam, gdzie stało ZOMO” do dzisiaj są traktowane jak jedna z jego największych zbrodni.

Nigdy, żadna, nawet najbardziej podła wypowiedź Palikota (np. o krwi na rękach zmarłego Prezydenta Kaczyńskiego), Niesiołowskiego czy innych frontmanów PO, nie wywołała takiej reakcji.
Ustawienie w jednym obozie z komunistami opozycyjnej wówczas PO oburzyło większość mediów i polityków ówczesnej opozycji – nie tylko z PO.

W rozmaitych wyborach, które później się odbywały, politycy tej partii – z Tuskiem i Komorowskim na czele
– odwoływali się do solidarnościowego dziedzictwa.

Po 2007 roku zdarzyło się, tak, że policja z użyciem gazów łzawiących i armatek wodnych rozpędzała demonstracje stoczniowców, którzy bronili swoich miejsc pracy, agencja ochroniarska byłego zomowca Zubrzyckiego również przy użyciu gazów i pałek traktowała warszawskich kupców. Samo zlikwidowanie stoczni było wypełnieniem testamentu komunistów, dla których stocznie były siedliskiem najgorszej antykomunistycznej zarazy.

Wczoraj, odrzucając już jakiekolwiek pozory, na posiedzeniu tzw. RBN, znaleźli się Ci, którzy teraz
„stoją tam, gdzie stało ZOMO”. Jaruzelski, Wałęsa, Komorowski, Mazowiecki, Cimoszewicz, Kwaśniewski etc.
(Nawiasem mówiąc tłumaczeniu, że chodziło tylko o spotkanie byłych premierów i prezydentów,
zadaje kłam prosty fakt, że zabrakło tam obecności premiera Olszewskiego.)

Wczoraj Komorowski potwierdził prawdziwość frazy „Oni stoją tam, gdzie stało ZOMO”.
I wszyscy, którzy krytykowali Jarosława Kaczyńskiego za te słowa
– powinni swoją krytykę odszczekać spod ławy !

Edmund Dantes • salon24.pl

Możliwość komentowania „Oni stoją tam, gdzie stało ZOMO” została wyłączona