NADCHODZI POLSKA WIOSNA

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 31 stycznia 2011

Któż inny jak nie Polacy mogli wymyślić cudowne polityczne perpetuum mobile, czyli samonakręcanie się politykom i partiom społecznego poparcia bez żadnego z ich stron zaangażowania i wkładu pracy własnej.

Dopóki Platforma Obywatelska nic nie robiła ( a przynajmniej nic tak głupiego jak ostatnio ), leżała elegancko
i dostojnie na politycznej scenie pachnąc ”Soir de Liberał”, Polakom wystarczało samo podłe istnienie PIS,
aby PO miała ok. 43% ich poparcia. Ile razy usta otworzył Kaczyński, Kempa, Brudziński, Wróbel, Kurski, Girzyński, czy Ziobro – Tuskowi i PO od razu rosło jak na naturalnym gównie.

Podobnie jest teraz z SLD. Wystarczy że towarzysz Napieralski nic nie robi, nie rozdaje robotnikom bananów
na mroźnych ulicach, spokojnie obserwuje dorzynanie się PO z PIS-em, a SLD ma już 19% poparcia. Jak Napieralski
nie będzie pokazywał się Polakom na oczy aż do wyborów, jego partia ma w listopadzie szansę na 25% – 33% poparcia, co oznacza, że już nikt w Polsce nie będzie mógł bez niego rządzić. Camarade Napieralski nie proponuje Polakom żadnego alternatywnego programu społeczno – gospodarczego, nie mami już gruszkami na wierzbie,
nie pyskuje na brzuchaczy z różańcami, ba – nawet już sam się nie podnieca, a jak ładnie mu słupek rośnie !

W ten właśnie sposób wciąż tylko miernoty dochodzą w Polsce do władzy. Nie w wyniku zasług bo te są wręcz
dla tego gatunku ewolucyjnie nieosiagalne, ale wyłącznie w wyniku denniejszej denności przeciwników. Po chwili okazuje sie jednak, że po miernotach nastały niestety jeszcze większe miernoty, więc znowu fundujemy sobie na własne zyczenie ich ”doskonalsze” i bardziej odporne na społeczeństwo mutacje, jak wszy wykarmione jego krwią. Polityczne ”mniej niż zero” wciąż i wciąż prowadzi na krótkiej smyczy i w kagańcu mądrzejszą resztę narodu jak barany na rżnięcie. Ku następnej przepaści. Abstrakcja. Fenomen. Absolut. Tak tylko Polak potrafi.

Po tym pokoleniu elity politycznej niczego dobrego nie można się już spodziewać. W którą stronę politycznej sceny nie spojrzeć – agonia, destrukcja, atrofia, beznadzieja i nihilizm. Brak programów, wizji, nawet już politycznej fatamorgany. Sejm w tym składzie, obojętnie w jakich proporcjach podziału ław jest już wyłącznie politycznym kompostem, który jak ze stajni Augiasza należy jak najszybciej w całości usunąć, rozrzucić po polu, zaorać i posiać świeżym ziarnem.

Polacy mają następujący wybór. Dalej grać w tę grę i siłą bezwładności politycznej przywrócić na jesieni towarzyszy Millera i Oleksego do władzy ( który to już raz będzie ich bój ostatni… ? ), lub jak najszybciej skrzyknąć
i zarejestrować partię ”Polska Wiosna”. Minimalny wiek jej założycieli 18 lat, maksymalny Chrystusowy 33.
W epoce omnipotencjalnego komputerowego instrumentarium mądre rządzenie nie musi się już wspierać o starców
z wielowiekowym doświadczeniem. Polsce potrzebna jest świeża polityczna krew.Tętniąca w drożnych żyłach
bez sztucznych bajpasów. Błękitna szlachecka i plebejska czerwona. Wszystkich grup, z plusem i minusem,
ale wolna od wirusów i zabójczych przeciwciał.

Polaków może uratować dzisiaj wyłącznie młodość. Wykształcona, wolna od historycznych kompleksów
i depresyjnych martyrologicznych konotacji. Szeroko, bez poczucia niższości otwarta na świat i ludzi.
Z jasno i konkretnie sprecyzowanym pazernym programem na przyszłość. Gotowa dla jego realizacji zaprzestać dalszej atomizacji społeczeństwa i uwalniając jego część z klaustrofobicznych pisowskich komórek.
Przykład Tunezji i Egiptu dowodzi, że zawsze jest wjście i z większego jeszcze marazmu i dyktatury.
W imię tej nadziej zaprzestańmy więc jałowych narodowych kłótni czyja tak naprawdę była ostatnia jesień
i zima – buraczanych, ziemniaczanych, czy naciowych.
Grunt żeby nadchodząca wiosna była już na pewno nasza. Polski i Polaków – ”Polska Wiosna”.

polski spirit • salon24.pl

Możliwość komentowania NADCHODZI POLSKA WIOSNA została wyłączona

%d blogerów lubi to: