Odszedł TW Życiński

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 21 lutego 2011

Pies z kulawą nogą nie zapłakał.

W tamtym tygodniu albo miesiąc temu może rok nie pamiętam dokładnie odszedł największy przyjaciel ludzi uwikłanych we współpracę z SB. Dziś po jego śmierci możemy śmiało powiedzieć, że TW Filozof był największym obok Dziwisza kościelnym autorytetem chroniącym: masonów, politycznych aparatczyków i kacyków, ludzi małym i cwanych, którzy w PZPR zrobili świetne kariery codzienne modląc się o większą kiełbasę albo nowszego malucha. Przyjaźnił się z wieloma ateistami poczynając od dziennikarzy pokroju Wołka, Kuronia, Maleszki a kończąc na beztalenciach reżyserskich jak Wajda czy Holland. Szanował całą PZPR, śmietanę celebrytów, artystów, narkomanów, gejów i lesbijki. Nie bał się mówić prawdy, głosno wyrażał lęki tajnych współpracowników, wzywał do bojkotu IPN i palenia akt. Bezpardonowo wchodził w bieżącą politykę kiedy wymagał tego interes grupowy tajnych współpracowników, nie zważał na swoją pozycję w Kościele i krzywdę, którą bezpowrotnie mu wyrządził.

Na jego pogrzebie były co prawda zaprzyjaźnione kamery od Waltera, flesze i mikrofony Olejnikówny i Mołek, fotosy do Pudelka i Naszej Klasy, wywiady rzeki z Adamem Michnikiem, Romanem Biedroniem czy Jurkiem Urbanem albo Owsiakiem ale zabrakło jak mawiał inny ks. Tischner: „szczyroprawdy”. Co zatem unosiło się w powietrzu? Smród. Płakała ks. Sowa, skomlał bijąc zdradzoną pierś najsłynniejszy kościelny coming-out z Telewizji Dla Idiotów Szymon na H. Inni lamentowali jak Faryzeusze i poświęcali srebrniki rozmawiając całe 10 min w piątkowych seansach nienawiści (Naczelnym Organie Michnika Radio FM). Ale nie było w tym miłości, „szczyrości” ino blichtr, Panie i smród IPN-owskich fekaliów Kuczyńskiego!

Śmierć Życińskiego powinna być nie lada nauczką dla współczesnych nieudaczników, ludzi chorych z nienawiści, uwiązanych w tajną współpracę z policją polityczną PRL. Śmierć nie uchroni ich od czujnego oka historii, która chodź studiowana przez skończonych idiotów potrafi po latach wyrównać krzywdy, odwrócić zasługi, wystawić na pośmiewisko próżnych i małych. Jest w tym bezlitosna bo szczęśliwą teraźniejszość Bogobojnych celebrytów zamienia w wieczną pustkę, na którą uwagi nie zwróci nawet…pies z kulawą nogą.

Małpa w czerwonym • niepoprawni.pl

Możliwość komentowania Odszedł TW Życiński została wyłączona

%d blogerów lubi to: