TSUNAMI INFORMACJI

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 26 marca 2011

Tsunami informacji, zatapiające nas z mediów, to jedna rzecz. Wiarygodność tychże mediów, podających nam
na tacy omastę interpretacji, to rzecz druga. Jest i rzecz trzecia: wiara odbiorcy w pierwsze i drugie.
Wiara, ponieważ nieustający postęp sprowadza całość do tego właśnie, wspólnego mianownika.
A już na pewno od czasu, gdy weryfikacja zdarzeń, weryfikacja wiarygodności oraz weryfikacja interpretacji,
przestały być dostępne przeciętnemu konsumentowi medialnej kaszy. Zdezorientowany, widzi i słyszy,
ale nie pójdzie, nie zobaczy na własne oczy, nie potwierdzi biegu zdarzeń, że tak powiem, organoleptycznie.

Analizując problem z nieco innej strony, można też powiedzieć, że krój marynarki ulubionego prezentera oraz najnowsze trzewiki komentatorki politycznej, stały się powszechnie akceptowalnym kryterium prawdziwości przekazu, który do tłumu – via marynarka i trzewiki – dociera. Dociera do tłumu, który, z braku narzędzi dodajmy, przekazu rzecz jasna nie weryfikuje. Tłum ów przekaz a priori przyjmuje do wierzenia, albo a priori odrzuca.
Ufa marynarce i trzewikom, albo nie ufa.

I to jest prawdziwa tragedia ludzi zanurzonych bez reszty w medialnej zupie, tragedia przede wszystkim na poziomie poznawczym – gdy prawda o świecie materialnym staje się kwestią wiary, a nie wiedzy. Zwłaszcza gdy zdamy sobie sprawę, że jedynie od działań odpowiednio wyedukowanych fachowców zależy, czy to, czym nasiąkamy
w przestrzeni medialnej, uznamy za prawdę, czy za oszustwo i manipulację.

widnokregi.blog.pl

Możliwość komentowania TSUNAMI INFORMACJI została wyłączona

%d blogerów lubi to: