Patriotyzm? On jest oczywistością!

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 27 marca 2011

Ktoś z widzów zapytał na jednym z forów internetowych, kto śpiewa tę piosenkę? Nikt nie wiedział, więc może ja odpowiem – Andrzej Rosiewicz, ten od „Chłopców radarowców” i od „Wstawaj Józek śnieg na dworze”.

Czym dla współczesnych jest patriotyzm? Dla większości to puste słowo, które owszem, swój renesans przechodziło w chwilach próby – walki, a dzisiaj? No właśnie, są jego różne odmiany, przynajmniej w świadomości ludzi młodych, których bardziej interesuje własna kariera, niż dobro wspólne, a ono ma tylko jedno imię – Polska. To przykre, ale większość albo nie wie, albo zapomniała, czyja to wina? Bez wątpienia nas wszystkich, którzy w ferworze sporów
i utyskiwań, zapomnieliśmy o dobru nadrzędnym i o skutecznym jego przekazaniu ludziom z młodszego pokolenia.
Kiedy zapytałbyś na ulicy przygodnego przechodnia o to, z czym kojarzy się Pani/ Panu to słowo, zapewne miałby trudności z odpowiedzią, bo tak naprawdę, kogo to obchodzi?

I właśnie to mnie przeraża, że przepiękne karty historii, dla współczesnych są niczym, fakty, daty, ludzie, miejsca zdarzeń, to dla nich jedna wielka niewiadoma, co gorsza, bez znaczenia. Pamiętajmy o prostej zależności…, czym jest naród bez znajomości własnej historii? To przerażające, ale on nie istnieje! Sytuacja gorsza niż za czasów rozbiorów.

Skoro młodzież nie garnie się do książek, woli nowe auto, motocykl, telewizor od wiedzy o swojej przeszłości, to musi ten fakt budzić obawy i krzyk, dlatego tak wielką misję mają przed sobą rzetelne media. Ktoś zapyta…, które?
I właśnie w tym tkwi szkopuł. Społeczna misja środków masowego przekazu jest kluczową, niestety, tym rynkiem rządzi bezduszny urzędnik i pieniądz. Skoro telewizja publiczna nie wywiązuje się ze swojego podstawowego zadania, to może stacje prywatne, komercyjne?

Tutaj jest jeszcze gorzej, warto w takim razie zadać pytanie, czy aby mamy jeszcze do czynienia z polskimi stacjami, czy są one polskie tylko z nazwy, a sterowane z zewnątrz w taki sposób, aby całkowicie ogłupić widza
w efekcie doprowadzić go do zatracenia własnej przynależności i pokory wobec przeszłości?

Polsat, to stacja, która przekroczyła wszelkie normy przyzwoitości, pisałem o tym wielokrotnie,
jednak to, co wyprawia w tej chwili stanowi swoiste kuriozum.
Obcojęzyczna nazwa tego programu brzmi: Must Be The Music, obejrzałem tylko fragment,
jego formuła jest tradycyjna. Ktoś śpiewa, a ocenia go Jury i publiczność. Podejmujący decyzję to…,
i właśnie tutaj mam problem, ale obejrzyjmy wpierw pewien występ.

Piosenkę Andrzeja Rosiewicza zaśpiewał młody wokalista o nieco wybujałym ego, jednak czy widzę w tym coś złego? Bynajmniej, chłopak wybrał ten utwór, bo uznał go za ważny. Pomylił się, pomimo poruszenia wśród widowni,
Jury zachowało się w sposób przedziwny. Widzieliśmy to przed chwilą. Kim w takim razie są sedziowie?
To osoby znane z ekranu telewizora, większość z nich znana jest z tego, że są znani – to najgorsza forma
popularności, którą osiągają idioci i celebryci. Sędziowie to zbieranina osób, których zwyczajnie nie znam,
nie kojarzę twarzy z dorobkiem artystycznym, naukowym, społecznym, kim w takim razie są?
Nikim, to zwyczajny motłoch o finezji kominiarza po kursach kroju i szycia.

Posłuchajmy moim zdaniem świetnej wypowiedzi Jana Pietrzaka, który najlepiej chyba ocenił sytuację.


Nie mam nic więcej do dodania, no może z wyjątkiem tego…

bsn.ugu.pl

Advertisements

Możliwość komentowania Patriotyzm? On jest oczywistością! została wyłączona

%d blogerów lubi to: