SIEKIERĄ ! … I MOTYKĄ ! …

Posted in ■ aktualności, ■ satyra by Maciejewski Kazimierz on 17 Maj 2011

Mądra Księga mówi : ” słowo jest jak ostry miecz obosieczny ”

Siekierą !……I Motyką !………

Siekiera motyka, bimber alasz
Zlazł z komina głupi malarz…
Siekiera motyka, no i git.
Przyniósł stamtąd tylko kit ! ! !

Trochę dziwnie zaczynam ten mój dzisiejszy wpis, ale mam nadzieję, ze im dalej w las tym więcej drzew…. I podobnie będzie z tym co piszę. W trakcie lektury obraz będzie nabierał barw i gdy dobrniecie do końca, wszystko już będzie jasne, czyli kolorowe. ( choć w kolorze sepii )
Mam też cichą nadzieję, że trafię moim słowem do Waszych Serc i Umysłów i mój pomysł i moja sugestia stanie się Waszą.

I zawalczymy.
Tym ostrym mieczem naszego słowa. I zawalczymy ” siekierą ” i zawalczymy ” motyką ” .

Może zacznę jednak od początku.
Otóż przed kilkoma tygodniami kupiłem po raz pierwszy do poczytania ” Uważam Rze „….
Nie czytałem od deski do deski. Uwagę moją w dziale Historia i Ludzie przykuł Text Wojciecha Lady…
Zakazana piosenka…. Pisze pan Wojciech Lada … ‚ Dziś wiadomo, że autorką słów
” Siekiera, motyka, bimber, szklanka….” Była Anna Jachnina.

Niezwykły jest ten tekst opisujący niezwykłą postać Anny Jachniny.
Będę pisząc te moje słowa posługiwał się cytatami pożyczonymi z Zakazanej Piosenki. Pożyczonymi z ” Uważam Rze ” Proszę o wybaczenie Autora i Redakcję…. Ta zakazana piosenka, ten film z dawnych lat, ten czas wojny II światowej, to przecież przeszłość Naszej Polski. To Nasze Narodowe Dziedzictwo, Nasza Pamięć i nasze Niezapomnienie.

A marzy mi się, Zamarzyło mi się Nowe Życie DLA STAREJ, ZAKAZANEJ PIOSENKI.

….Rok 1942. Zima. Oświęcim.
Chore na tyfus więźniarki w gorączce czołgają się po ziemi, usiłując znaleźć coś do picia.
Jedne umierają na progu baraków, silniejsze nieco dalej – ich ciała ” numery „,
mające jeszcze trochę siły, pod okiem strażników składają na kupki.
W takiej właśnie scenerii, w głowie jednej z więźniarek – ni stąd ni zowąd
– układają się rymy : ” Po Auszwicu sobie chluptam – patrzę trup tu, patrzę, trup tam/
Wszędzie trupy, trupów stosy, szczury zjadły uszy, nosy…”

Siekiera, motyka.

Kim jest osoba, która ucieka od potworności w świat niemalże groteski i opisuje horror za pomocą dziecinnej rymowanki ?
Cóż, ta samą postacią, która kilka miesięcy wcześniej, głodując i marznąc w okupowanej Warszawie, wymyśliła najpopularniejszą, ale i chyba najbardziej optymistyczną polską piosenkę tamtego okresu.

” Ulica francuska w Warszawie, zima, mróz w mieszkaniu i we mnie. Straszliwy głód. Otrzymałam właśnie polecenie napisania tekstów. Ołówek wypadał ze zgrabiałych rąk, mózg zamarzał. . Nie było światła, tylko jakiś knocik, lampeczka. Chyba właśnie wtedy – już dokładnie nie pamiętam – powstała piosenka : > Siekiera, motyka, piłka , szklanka, w nocy nalot, w dzień łapanka Sztuka Posłuchajcie ludzie < …w lutym 1943 roku.
W momencie gdy kończono jego druk, Jachnina od trzech miesięcy była w Auschwitz.
3 listopada 1942 roku zostaje aresztowana przez gestapo podczas " kotła " w punkcie kontaktowym przy ul Wilczej 54.

Nie musiano jej niczego udowadniać, a ona mogła darować sobie tłumaczenie – miała przy sobie ostatnie poprawki redaktorskie do książki " Anegdota i dowcip wojenny ". Potem był miesiąc na Pawiaku. A później Auschwitz. Wcześniej, zanim trafiła do obozu śmierci dotknęła swym życiem doznań najbardziej bolesnych dla matki. Jej maleńka córeczka , dwuletnia dziewczynka zmarła w pierwszym dniu wojny. 1 września 1939.

Pogrzeb córeczki i później cały wrzesień praca w szpitalu. Śmierć dookoła, opatrywanie rannych, ogrom bólu i nieszczęścia. Tragedii ludzkiego życia … Pod koniec roku 1941 rozpoczyna działalność konspiracyjną w Biurze Informacji i Propagandy AK. Była już zahartowaną bólem kobietą, tą którą znamy z wierszyka . " Po Auschwitzu sobie chluptam. " i z " Siekiery, motyki " – kobietą twardą i silną z jednej strony traktującą humor jak panaceum na wszechobecne nieszczęścia , z drugiej – wykorzystującą go jako narzędzie zemsty.

" SATYRA W CZASIE WOJNY ODEGRAŁA OGROMNĄ ROLĘ " pisała już po wyzwoleniu.
" TO BYŁA BROŃ, SKUTECZNA BROŃ POLITYCZNA.
NIEMCY BYLI STALE W NAPIĘCIU, DOWCIP PODWAŻAŁ ICH PEWNOŚĆ SIEBIE, POCZUCIE WYŻSZOŚCI (….)
WARSZAWIACY PRZEKUWALI NA DOWCIP WSZYSTKIE POSUNIĘCIA POLITYCZNE I FRONTOWE ( NIE TYLKO NIEMCÓW ) , REJESTROWALI TERRORYSTYCZNE AKCJE OKUPANTA WOBEC LUDNOŚCI CYWILNEJ…

ULICA REAGOWAŁA JAK NAJCZULSZY SEJSMOGRAF .
IM WIĘKSZY UCISK I TERROR, TYM DOSADNIEJ SZA I NIEPRZEBIERAJĄCA W ŚRODKACH SATYRA.

TO BYŁ BEZPIECZNIK, MECHANIZM SAMOOBRONY…….

I teraz myślę, że już doszedłem do tego lasu o którym wspomniałem na początku mojego wpisu. I już nie budzi chyba zdziwienia tytuł tej mojej pisaniny. Siekierą ! I Motyką !

Marzy mi się, by ten sejsmograf o którym wspomina Pani Anna Jachnina uruchomić ponownie.
Minęło ponad 70 lat od tamtych wydarzeń, ale przecież widzimy, że nasza Polska znów w rękach okupantów, tym razem polskojęzycznych. Ale skutki ich działań jakie są widzimy. Upadły wszystkie stocznie, upada przemysł. Banki w rękach zagranicznego kapitału, który transferuje zyski do swoich rajów podatkowych. Padają huty i kopalnie. Rosną ceny i rośnie deficyt. I jakoś tak robi się straszno… Jakiś bełkot o faszystach, jakieś gwizdy w Dzień Największego Narodowego Święta.

Spróbujmy każdy nasz wpis tutaj, na tym Wspaniałym Portalu Niepoprawnych, W Tej Naszej Małej Ojczyźnie zaczynać komentarzem…( Siekierą ! I Motyką ! ) Rzeczywistości, której dotykamy każdego dnia. Włączajmy nasz sejsmograf, Może uczcimy tym Annę Jachninę. I Tysiące i miliony bezimiennych Naszych Ojców I Matek, z czasu ostatniej wojny i z czasów dawnych….
Jakby powiedział wspaniały nasz Onufry Zagłoba…..
Ojczyzna w potrzebie Michale, Szable straciliśmy pod Smoleńskiem….

Więc bijmy psubratów …Siekierą ! I Motyką !
Pomogą nam Górale …Ciupagami !
I Kochani Kibole…. Przyśpiewkami !

Zabisuję…

Siekiera, motyka, bimber, alasz
Zlazł z komina głupi malarz !
Siekiera, motyka no i git !
Przyniósł stamtąd tylko kit !

poeta • niepoprawni.pl

Reklamy

Możliwość komentowania SIEKIERĄ ! … I MOTYKĄ ! … została wyłączona

%d blogerów lubi to: