KIBOL – film dokumentalny

Posted in ■ aktualności, ■ relacje by Maciejewski Kazimierz on 3 lipca 2011

„Wstaje się o 3 w nocy i jedzie na drugi koniec Polski, jest się ze swoją drużyną, deszcz czy nie deszcz. No i przy okazji w międzyczasie miła ścieżka zdrowia, pan policjant kogoś kopnie, nadepnie komuś na stopę” — opowiada w filmie „Kibol” Magda kibicująca Legii. Reżyser Tadeusz Śmiarowski postanowił pokazać prawdziwe życie kibola bez upiększania, ale i propagandowego medialnego chłamu.

Obraz, jaki zobaczył, okazał się zupełnie inny od tego, jaki przedstawiają wielkie media. Film „Kibol” powinni zobaczyć kibice, ale może jeszcze bardziej ich rodziny i koledzy z pracy, nierozumiejący ich pasji i powielający stereotypy upowszechniane przez media i rządową propagandę.

Piotr Staruchowicz, Donald Tusk, Krzysztof Kononowicz, przedstawiciel policji i koza — to tylko niektóre z postaci pojawiających się w filmie. Wojna kibiców z rządem pokazana jest w rytmie wojennego hip-hopu, czyli piosenek „Niespełnione obietnice” Legionu Szczęśliwa i „To my kibice” Berona.

Autorzy filmu byli pod stadionami, gdy trwały protesty kibiców Legii Warszawa, Lecha Poznań, Jagiellonii Białystok i Śląska Wrocław. Wielokrotnie kibice, widząc osobników z kamerą, odnosili się do nich podejrzliwie. Dopiero po wytłumaczeniu, że producentem filmu jest „Gazeta Polska” zmieniało się to podejście.

Reżyser Tadeusz Śmiarowski, autor filmów o Sławomirze Mrożku, robotniczych wystąpieniach w Radomiu i Ursusie z 1976 r. czy polskim lekkoatletycznym „Wunderteamie”, nie poszedł na łatwiznę i nie skupił się tylko na efektownych ujęciach zadym, jak zapewne postąpiłoby 90 proc. jego kolegów po fachu przygotowując film o kibicach. O nich też jest, ale w filmie widzimy także oprawy kibiców przypominających Powstanie Warszawskie, Czerwiec 1956, Powstanie Wielkopolskie, Żołnierzy Wyklętych, wreszcie ofiary smoleńskiej tragedii. Jest efektowna panorama Poznania rozświetlonego racami w rocznicę tego, jak Wielkopolanie upomnieli się o wolność.

Kibice mówią o tym, czym jest dla nich patriotyzm — ten, który zaczyna się od dzielnicy i miasta, a kończy na miłości do swojego kraju. Słyszymy o pomocy kibiców dla domów dziecka. Wypowiadają się aktywni kibole jeżdżący na wyjazdy, ale są też wypowiedzi dwóch chodzących na mecze profesorów. Niespodzianką jest fakt, iż najzabawniej wychodzi w filmie konfrontacja wypowiedzi Donalda Tuska i przedstawiciela policji. Premier mówi, że na stadiony przychodzą ludzie zajmujący się… „morderstwami i handlem narkotykami”. „Rządzi grupa kibiców, która często jest poprzetykana przestępcami. Coraz bardziej przypomina to rządy mafii”.

Tymczasem przedstawiciel policji powołujący się na konkretne liczby stwierdza, że w ciągu ostatniego roku nastąpiła niespotykana poprawa stanu bezpieczeństwa: „Jest spadek i to zdecydowany. Ilość zdarzeń na stadionach spadła w ciągu roku o ok. 60 proc.”

Czy w takim razie wypowiedzi Tuska to zwykła demagogia? Zabawnie robi się, gdy w filmie pojawia się Krzysztof Kononowicz, który dziękuje premierowi za realizację jego wyborczego programu „Nie będzie niczego”. Proponuje koalicję wyborczą „Tusk-Kononowicz”, w wyniku której „dwa razy nie będzie niczego”.

— Donek ma przesrane. Głosowałem na Donka, nie będzie Donka! — zapowiada jeden z kibiców Śląska Wrocław.


PatricoWroc • youtube.com

Możliwość komentowania KIBOL – film dokumentalny została wyłączona

%d blogerów lubi to: