Ładunek wybuchowy może ważyć 20 gram

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 11 lipca 2011

„Zakładając hipotetycznie, że w Smoleńsku mogło dojść do tzw. zdarzenia z udziałem osób trzecich, trzeba zdać sobie sprawę z faktu, że ładunek nie musi mieć 10 kilogramów. Wystarczy umieścić w obudowie określonego elementu samolotu ładunek, który jest pozornie podobny do elementu wyposażenia samolotu i ma raptem 20 gram”
– mówi mjr Robert Terela, pirotechnik i były funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu.

Wywiad przeprowadzony z oficerem BOR jest długi i zawiera kilka wątków dotyczących katastrofy w Smoleńsku.
Z konieczności zwrócimy tu uwagę tylko na niektóre fragmenty, odsyłając zainteresowanych do tekstu pt. „Mikroślady zostałyby w kamizelkach” zamieszczonego w weekendowym numerze „Naszego Dziennika”.

Tak więc prokuratorzy polscy i rosyjscy – powołując się na opinię biegłych – wykluczają wstępnie hipotezę udziału osób trzecich. Jako że dostęp do całości materiału dowodowego ma strona rosyjska, więc to ona powinna określić, na podstawie jakich dowodów wykluczyła ewentualny zamach terrorystyczny z użyciem materiałów wybuchowych.

„Nie słyszałem – podkreśla rozmówca – aby jakakolwiek ze stron biorących czynny udział w postępowaniu stwierdziła, że wyklucza użycie mieszaniny lub substancji zdolnej do wybuchu, która w świetle przepisów nie stanowi de facto materiału wybuchowego. (…) Osobiście zadałbym pytanie Rosjanom, w jaki sposób wykluczyli użycie np. nadtlenku acetonu (TATP)”.

Mjr Robert Terela porusza prócz powyższych problemów, związanych z ewentualnym zamachem, także inne, dotyczące badania katastrofy, np.: „Na wykonanych zdjęciach elementy kadłuba, m.in. część dziobowa, zostały z dnia na dzień mocno uszczuplone. Wylot środkowego silnika jest na pierwszym zdjęciu wyraźnie odkształcony, wgięty. Gdy jest już na przyczepie niskopodwoziowej, ta część jest już odgięta jakby do pierwotnego kształtu.
Po co Rosjanie zadali sobie tyle trudu? Tak wygląda zbieranie śladów po rosyjsku?”

Robert Terela, broniąc dobrego imienia funkcjonariuszy BOR, krytycznie ocenia szefa tej instytucji gen. Mariana Janickiego. Według rozmówcy generał – w celu przejrzystości śledztwa – powinien zostać zawieszony
w czynnościach służbowych. Tymczasem otrzymuje awans na wyższy stopień generalski. „Najciekawsze jest to
– podsumowuje rozmówca – że osoby, które były w jakikolwiek sposób powiązane z zabezpieczeniem wizyty
w Katyniu, nagle awansują”.

zygmuntbialas • niepoprawni.pl

Możliwość komentowania Ładunek wybuchowy może ważyć 20 gram została wyłączona

%d blogerów lubi to: