„Niewyjaśnienie przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem nie licuje z godnością urzędu prezydenta”

Posted in ■ aktualności, ■ historia, Gwiazda Andrzej, Gwiazda Joanna Duda by Maciejewski Kazimierz on 13 lipca 2011

Joanna i Andrzej Gwiazdowie odmawiają przyjęcia Krzyża Wolności i Solidarności. Przede wszystkim dlatego, że dekoracji miałby dokonać prezydent Komorowski, a oni nie zgadzają się z prowadzoną przez niego polityką.
– Przyjęcie nagrody od Komorowskiego byłoby pewnego rodzaju przyznaniem mu uznania
– mówią Gwiazdowie w rozmowie z portalem Fronda.pl.

Państwo Joanna i Andrzej Gwiazdowie zostali wytypowani przez IPN do odznaczenia Krzyżem Wolności i Solidarności. Odmawiają jednak przyjecia nagrody.

– Nie widzimy z żoną powodu kolekcjonowania orderów. Mamy już wiele odznaczeń, także te najwyższe – mówią w rozmowie z portalem Fronda.pl. Gwiazdowie.

Krakowska opozycjonistka, Elżbieta Morawiec, w sprawie swojej odmowy napisała list do IPN. Podkreśliła w nim, że nie chce przyjąć nagrody z rąk prezydenta, ponieważ „nie walczyła o taką Polskę, jak Polska Tuska i Komorowskiego”.

Andrzej Gwiazda także zwraca na to uwagę. Jego zdaniem większość odmów „wynika przede wszystkim z niechęci dekorowania przez obecnego prezydenta”.

– Nie można oddzielić polityki orderowej od polityki w ogóle – mówi Gwiazda i dodaje, że przyjęcie nagrody od Komorowskiego byłoby pewnego rodzaju przyznaniem mu uznania.

Liczne odmowy są w odczuciu Gwiazdy pewnym protestem, manifestacją niechęci wobec polityki prowadzonej przez Komorowskiego. Co jest szczególnym tego powodem?

Jak mówią Gwiazdowie, „wachlarz jest duży”. – Jeżeli nawet bardzo pobieżnie rzucimy okiem na politykę prezydenta i Platformy, to powodów jest tyle, że trudno nawet wymienić te najważniejsze – mówi Andrzej Gwiazda. Wśród nich, jako ważny punkt Joanna Gwiazda wymienia śledztwo smoleńskie. – Niewyjaśnienie przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem nie licuje z godnością urzędu prezydenta – mówi.

– W zasadzie to, że prezydent odmawia wyjaśnienia przyczyny śmierci swojego poprzednika jest mentalnie pokrewne albo nawet tożsame z zamachem stanu – mówi z kolei Andrzej Gwiazda i dodaje, że sprawa zagmatwania, czy może nawet zatajenia przyczyn katastrofy smoleńskiej będzie wciąż odgrywała ogromną rolę.

– Byłoby wielką szkodą, gdyby Krzyż Wolności i Solidarności stał się argumentem w bieżących sporach, a nie znakiem wspólnoty i solidarności – czytamy w oświadczeniu IPN. – Krzyż (…) został ustanowiony przez parlament w odpowiedzi na liczne wnioski płynące ze strony środowisk opozycyjnych. Został pomyślany jako odznaczenie łączące byłych działaczy opozycji antykomunistycznej i podziemnej „Solidarności”, bez względu na ich późniejsze wybory
i poglądy.

Taka forma oświadczenia nie dziwi Andrzeja Gwiazdę. Jego zdaniem, IPN jako urząd państwowy powinien takie oświadczenie wystosować. Klucz do rozwiązania konfliktu tkwi w osobie, która miałaby wręczać nagrody.
– Wydaje mi się, że problem można by rozwiązać, gdyby Krzyż wręczał prezes IPN – konstatuje opozycjonista.

Marta Brzezińska • fronda.pl

Możliwość komentowania „Niewyjaśnienie przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem nie licuje z godnością urzędu prezydenta” została wyłączona

%d blogerów lubi to: