Ekshumacja o rok za późno

Posted in ■ aktualności, ■ historia by Maciejewski Kazimierz on 29 sierpnia 2011

Aby stworzyć wrażenie, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem, należało szybko wmówić opinii publicznej,
że w Moskwie przeprowadzono sekcje zwłok zgodnie z obowiązującymi standardami w cywilizowanym świecie.
W tym wielkim kłamstwie duży udział miała Ewa Kopacz, która bardzo sugestywnie i obrazowo opisywała z trybuny sejmowej coś, co w ogóle nie miało miejsca, czyli wspólną wykonywaną „ramię w ramię” pracę rosyjskich i polskich patomorfologów.

Ktoś może zadać pytanie, po co to, jak się dziś okazuje prymitywne kłamstwo?

Powód jednak był natury prawnej.

Otóż polskie prawo wymaga przeprowadzanie autopsji w każdym przypadku śmierci nagłej, więc bez tej czynności nie byłyby możliwe ekspresowe pogrzeby ofiar i tak naprawdę rozciągnięcie rosyjskiej jurysdykcji nad zaplombowanymi przez nich trumnami z ciałami polskich ofiar.

Jeżeli sobie przypomnimy katastrofę Casy z 23 stycznia 2008 roku to warto również odnotować, że wspólny pogrzeb ofiar odbył się dopiero 18 lutego, gdyż tyle trwały czynności związane z sekcjami zwłok oraz tak prozaiczna czynność jak szycie nowych mundurów dla ofiar, co jest swoistą wojskową tradycją.

Dopiero na tym tle widzimy wręcz paniczny polsko-rosyjski pośpiech. Jeśli okaże się, że dokumentacja sekcyjna ofiar Smoleńska była fałszowana to będzie oznaczało, że pochówki zostały przeprowadzone z rażącym naruszeniem polskiego prawa. Co wtedy?

Teraz zapewne powrócą spekulacje i zupełnie w naturalny sposób rodzić się będą teorie spiskowe.

Nie brakowało takich osób zwanych „oszołomami”, które twierdziły, że odbywa się swoista gra na czas mająca na celu odwlekanie nieuchronnych ekshumacji do momentu rozkładu tkanek miękkich, na podstawie, których można podczas badania wykluczyć bądź potwierdzić niektóre rodzaje detonacji.

Padały różne okresy czasowe potrzebne do wystąpienia takiego całkowitego rozkładu. Najczęściej podawano okres
6 do 8 miesięcy po warunkiem, że wystąpią w tych miesiącach pora roku zimna i ciepła.

Minęło 16 miesięcy i może warto przypomnieć sobie te wszystkie „autorytety”, „ekspertów” oraz jednego niezwykle aktywnego przedstawiciela rodzin smoleńskich, którzy na samo słowo ekshumacja, przybywali do studia
e wszelkimi argumentami przeciw. Od etyczno-moralnych po prawne.

Działo się to w kraju, w którym sekcja zwłok osoby zmarłej nagle to czynność rutynowa, tak jak i ekshumacja
w wypadku złamania prawa i nieprzeprowadzenia autopsji przed pochówkiem.

kokos26 • niepoprawni.pl

Możliwość komentowania Ekshumacja o rok za późno została wyłączona

%d blogerów lubi to: