Pseudodobrobyt, pseudokapitalizm, pseudodemokracja, pseudopaństwo

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 29 sierpnia 2011

W czasach PRL-u jednym ze sposobów trzymania społeczeństwa w ryzach były wieczne niedobory. Brak mięsa, cukru, srajtaśmy – wszystkiego. To był jeden z mechanizmów sprawowania władzy, tak upodlić społeczeństwo
w pogoni za towarami codziennej potrzeby, żeby nie mieli już ani sił ani czasu żeby się buntować.

Teraz jest identycznie – zmienił się jedynie sposób realizacji tego schematu. Miejsce niedoboru towaru na półkach sklepowych zajęły nędzne pensje. Harujcie, harujcie, aż wam garb wyrośnie.

Mieszkanie – na kredyt (to jeszcze można zrozumieć)
Samochód – na kredyt (też jeszcze przejdzie)
Sprzęt RTV – na kredyt (tu już zrozumienie znika)
Wakacje – na kredyt (idioci)

W ten oto prosty sposób, pokazując ludziom namiastkę dobrobytu zamieniono ludzi w coś gorszego niż chłop pańszczyźniany. Pracują po 18 godzin na dobę za jedną czwartą tego wynagrodzenia, które otrzymuje ich odpowiednik w Niemczech, Francji czy Anglii. 1’500 EURO to 6’000 złotych. Kto w Polsce zarabia takie pieniądze?
A w Niemczech to jest pensyjka motorniczego tramwaju, policjanta – krawężnika, śmieciarza.

A wszystko to pod hasłami kapitalizmu, wolnego rynku, liberalizmu gospodarczego. Tylko czy to co nas otacza to wolny rynek, wolna konkurencja – wmawiając sobie że tak robimy sobie tylko krzywdę.

Gdzie jest ten wolny rynek i równość podmiotów, jeżeli są firmy, które dostają zwolnienia podatkowe idące w setki milionów złotych, a jak osoba prywatna nie zapłaci podatku w terminie to od razu komornik.

Gdzie jest ten wolny rynek skoro jednego przedsiębiorcę (Kluska) można gnoić do oporu, a inny dostaje dofinansowanie na budowę stadionu piłkarskiego (TVN).

A jak kapitalizm to i demokracja parlamentarna. Tylko czy to co nam się prezentuje to jest system demokracji parlamentarnej czy też państwo oligarchiczno sitwiarskie, gdzie wystarczy należeć do sitwy aby człowiekowi włos
z głowy nie spadł pomimo udowadniania czarno na białym, że dany osobnik jest zwykłym kanciarzem.

Afery hazardowej – nie było
Afery Rywin – Michnik – również nie było
W sprawie Olewników – nie było żadnego układu
Michniewicz – popełnił „samobójstwo”

Kto chce więcej, ten może sobie sam dopisać

Niedowład państwa mieliśmy okazję obserwować wielokrotnie. Smoleńsk i „samobójstwo” Leppera to tego najjaskrawsze przykłady. I ja bynajmniej nie twierdzę, że w Smoleńsku był zamach, a Leppera powieszono.
Ja JEDYNIE twierdzę, że po obu tych zdarzeniach państwo nie spełniło swych podstawowych funkcji.

No i mamy pseudopaństwo, które owszem jest silne wobec pojedynczego obywatela, ale które w sytuacji kryzysowej nic nie jest w stanie zrobić.

Andrzej.A • pulldragontail.blogspot.com

Możliwość komentowania Pseudodobrobyt, pseudokapitalizm, pseudodemokracja, pseudopaństwo została wyłączona

%d blogerów lubi to: