Donald Tusk jest jak Edward Gierek

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 14 stycznia 2012

Donald Tusk jest jak Edward Gierek. Karkołomne tempo, w którym zadłuża on Polskę, nie jest jedynym podobieństwem do dawnego I sekretarza KC PZPR. Podobnie jak „gospodarz z Katowic”, uprawia on propagandę sukcesu: chwali się wyolbrzymionymi sukcesami, które mają zamydlić opinii publicznej oczy.

Platforma obecnie chwali się, że w 2011 r. Polska odnotowała najwyższy w UE wskaźnik wzrostu produkcji przemysłowej (9,9%), podczas gdy kilka innych krajów zanotowało spadek. Jak to słusznie powiedział kiedyś Ross Perot, jeżeli jakaś fabryka produkująca jeden długopis dziennie zacznie produkować dwa długopisy dziennie, to jest to co prawda wzrost o 100%, ale nadal są to tylko 2 długopisy dziennie.

http://www.platforma.org/pl/artykul/platforma/polska/polska-zostawila-w-t/

Tymczasem amerykański think-tank Heritage Foundation opublikował dzisiaj tegoroczną edycję Rankingu Wolności Gospodarczej za rok 2011. Polska, podobnie jak w zeszłym roku, jest dopiero na 64 miejscu, w grupie krajów „umiarkowanie wolnych”. Z tyłu za Polską są tylko Francja (na 67 miejscu), Portugalia (68 miejsce) Słowenia (69 lokata), Włochy (na 92 miejscu) i Grecja (na 119 miejscu). Czyli Polska jest w UE na 6 miejscu od końca wśród 27 krajów, z tyłu za 21 państwami.

Ale co najśmieszniejsze, to to, że za wyjątkiem Słowenii (która nota bene zanotowała spadek o kilka miejsc w ciągu jednego roku – jeszcze rok temu wyprzedzała Polskę) WSZYSTKIE kraje tzw. „nowej Unii” wyprzedzają Polskę. Niektóre z nich nawet znacznie – na przykład Estonia jest na 16 miejscu, Litwa na 23 miejscu, Czechy na 30 pozycji, a Węgry na 45 lokacie (i zanotowały nawet wzrost swojego wyniku o 0,5 pkt).

Więc Tusk i jego niekompetentna ekipa oraz partia klakierów nie mogą się tłumaczyć, że niska pozycja Polski to skutek zapóźnień i spadku prawnego po PRL (z którego likwidacją Tusk się nie spieszy). Fakty są takie, że wszystkie inne kraje nowej Unii przeprowadziły swoją transformację ustrojową szybciej niż Polska.

Ogółem wśród krajów UE liderem jest Irlandia (9 lokata), za którą są Dania (11 lokata), Luksemburg (13 miejsce), UK (14 miejsce) i Holandia (15 miejsce). Żeby doścignąć Irlandię, Polska musiałaby zdobyć 12.8 punkta.

Ale do tego nie dojdzie, ponieważ Polska jest jedynym krajem na świecie (albo przynajmniej jedyną demokracją świata), gdzie według obowiązującego prawa przekroczenie przez państwo określonych limitów zadłużenia skutkuje nie automatyczną obniżką wydatków ani nie automatycznym zobowiązaniem rządu do znalezienia oszczędności, lecz AUTOMATYCZNĄ PODWYŻKĄ PODATKÓW. Zgodnie z ustawą uchwaloną w 2010 r. (patrz np. post pana posła Zbigniewa Girzyńskiego „PO przy władzy – pilnujmy portfeli!”), VAT został podniesiony do 23%, a przekroczenie przez państwo limitów zadłużenia skutkować będzie AUTOMATYCZNĄ podwyżką VAT do 24% (przy osiągnięciu progu 55% PKB) i 25% (jeżeli dług osiągnie równowartość 60% PKB).

W każdym innym demokratycznym kraju świata, gdyby jakakolwiek partia rządząca uchwaliła ustawę, że w razie osiągnięcia przez dług publiczny pewnego pułapu podatki zostaną AUTOMATYCZNIE PODWYŻSZONE, to partia ta przegrałaby z kretesem najbliższe wybory i spędziłaby co najmniej następne 30 lat w opozycji, a jej przywódca musiałby się podać do dymisji ze względu na zły stan zdrowia.

W Polsce natomiast lemingi wolą głosować na PO i PSL albo nie głosować w ogóle, bo chcą, żeby im podwyższano podatki.

Na szczęście mnie od lipca nie będzie musiało to obchodzić, a moje dzieci nie będą musiały wiedzieć, kto to jest Tusk, Pawlak i Rostowski.

ZiggyM • salon24.pl

Reklama

Możliwość komentowania Donald Tusk jest jak Edward Gierek została wyłączona

%d blogerów lubi to: