ACTA, Smoleńsk i kłamstwa PO

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 6 lutego 2012

Kim są młodzi przeciwnicy ACTA ? „Protestują różni ludzie – kibole, przeciwnicy rządu, często żulia, czasem ludzie, którzy rzeczywiście czują się w jakimś tam stopniu zagrożeni, ale to wynika z ich ignorancji” – wyjaśnił Stefan Niesiołowski z PO w TVN. Szybko poszło ? Jeszcze niedawno młodzi, wykształceni z wielkich miast. Teraz żule, ignoranci i chuligani.

Sam za młodu ulegałem degeneracji. Ale żeby w takim tempie? I zbiorowo? Wytłumaczcie się, młodzi przeciwnicy ACTA! Pewnie denaturat pijecie? Przestawcie się chociaż na nalewki. I czytajcie bloga Kasi Tusk – dowiecie się, jaki tryb życia powinien prowadzić wasz rówieśnik.

Kibole, lekarzole, aptekarzole

Nie jest najgorzej – PO jeszcze nie ogłosiła, że manifestacje przeciwko ACTA zorganizowali zagrożeni kastracją pedofile. A to teza zgrabna: pedofile nie chcą kontroli internetu. Tfu, lepiej nie będę panom z PO podpowiadał.

Adolf Hitler – czyli Donald Tusk – w parodii filmu Upadek o ACTA, którą obejrzało pół miliona internautów, krzyczy: „Nie rozumiecie, co się za chwilę stanie? Jak połączy się kreatywność hakerów z determinacją moherów, odwaga kiboli z modłami za ojczyznę katoli, z wk…m kierowców i organizacją narodowców?”. Podobnym operacjom karykaturyzacji poddane zostały wszystkie te grupy. Dodałbym lekarzy i aptekarzy, sługusów koncernów farmaceutycznych.

W internecie są filmiki, jak najgorsi „kibole” „Litar” i „Staruch” odbierają… nagrody fair play dla najlepszej publiczności. Biją im brawo ludzie kultury, aktorzy, dziennikarze. Niemożliwe? A jednak. Nigdy nie byli grzecznymi chłopcami, ale także nie najniebezpieczniejszymi bandytami w kraju. To było kilka lat przed tym, jak zostali wytypowani do roli wrogów publicznych.

Z pomnika do śmietnika

Przypadek jednej z karykaturyzowanych grup jest szczególny. Prof. Andrzej Waśko pisał w „Nowym Państwie”, jak spotkał się ze znajomymi z krakowskich zadym ze studenckich czasów. Wspominał je: „W naszą stronę zomowcy strzelają gazem; wbiegamy między pobliskie bloki z dziewczętami, którym pomagamy ominąć blokady i w Czyżynach wsiąść do autobusu jadącego w stronę akademików. Tego dnia zastrzelono tu Bogdana Włosika”.

Gdzie ich spotkał? Na mszy za ofiary Smoleńska: „Przyglądamy się sobie. To my: bohaterowie żartów o moherach i wydziwiań o sekcie”.

Popatrzcie: może ich zdjęcia oglądaliście w czasie szkolnej wycieczki na wystawie o Solidarności. Już byli pomnikowymi bohaterami. Teraz znowu się sprzeciwili. Nie uwierzyli bredniom, że rządzona przez KGB Rosja robi uczciwe śledztwo. Oraz że robi je polski rząd, skoro nie ma czarnych skrzynek i wraku samolotu. I zostali w mediach sklerotycznymi moherami.

Uwierzyliście? Dla specjalistów od PR to kampanie podręcznikowe. Jak skarykaturyzować młodego od ACTA? Młody równa się głupi i chuligan. Przecież tacy są w ich pokoleniu. Stary? Sklerotyczny dewot. Bo tacy z kolei są w jego rocznikach. Mając telewizje, powtarzamy potwierdzające to obrazki milionom dziesiątki razy. Proste?

Odmykanie klapek

Adam Michnik napisał w „GW”, że ci od Smoleńska przegrali, bo dla młodzieży ważniejsza jest wolność w internecie. Robi dobrą minę do złej gry. Jego kolega Palikot został przegoniony przez przeciwników ACTA. „GW” co rusz opisuje, że to ci okropni kibole.

Gdy młodzi ludzie widzą kłamstwa PO o ACTA, odmykają się im klapki. Skoro tu kłamią, to dlaczego mamy wierzyć, że nie łgali w sprawie Smoleńska, podatków itp.? Skoro w mediach widzimy własną karykaturę, to skąd mamy pewność, że ludzie dawnej Solidarności to sklerotyczne mohery, wszyscy kibice to bandyci, a Kaczyński jest nie tylko niski i bez prawa jazdy, ale i głupi? A może prawda jest bardziej skomplikowana niż w TVN?

Piotr Lisiewicz •Gazeta Polska Codziennie

Możliwość komentowania ACTA, Smoleńsk i kłamstwa PO została wyłączona

%d blogerów lubi to: