Zwróciłem order prezydentowi

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 6 lutego 2012

Wyobraźmy sobie, że podczas procesu w Norymberdze trybunał potępia Hitlera, jednak najwięksi zbrodniarze dostają symboliczne wyroki w zawieszeniu. W tym czasie ofiara Auschwitz nie wytrzymuje. Za głośne protesty trafia do więzienia. Przecież byłby to absurd. Podobnym absurdem jest wyrok w sprawie autorów stanu wojennego – z Andrzejem Rozpłochowskim, legendarnym liderem Solidarności, który w ubiegłym tygodniu zwrócił order Bronisławowi Komorowskiemu rozmawia Przemysław Harczuk.

Dlaczego zwrócił Pan odznaczenie nadane przez prezydenta Bronisława Komorowskiego?

Zwróciłem order prezydentowi, bo nie akceptuję niesprawiedliwego prawa. Pozwala ono, by sprawcy stanu wojennego pozostali na wolności. Jednocześnie do więzienia trafia Adam Słomka, ofiara komunistycznego reżimu, który w sądzie upomniał się o prawdę.

Słomka wszedł za stół sędziowski, zakłócił działanie państwowej instytucji.

Żeby było jasne – nie popieram metod Słomki. W Stanach Zjednoczonych za tego typu działanie również poniósłby odpowiedzialność. Sprawiedliwości i wszelkim zasadom praworządnego państwa urąga jednak fakt, że były opozycjonista idzie siedzieć, a jego oprawcy pozostaną wolni.

Sąd skazał jednak Kiszczaka, uznał stan wojenny za niezgodny z prawem, a juntę Jaruzelskiego za organizację przestępczą.

Wyobraźmy sobie, że podczas procesu w Norymberdze trybunał potępia Hitlera, jednak najwięksi zbrodniarze dostają symboliczne wyroki w zawieszeniu. W tym czasie ofiara Auschwitz nie wytrzymuje. Za głośne protesty trafia do więzienia. Przecież byłby to absurd. Podobnym absurdem jest wyrok w sprawie Kiszczaka i Słomki.

W wywiadzie dla „Gazety Polskiej Codziennie” stwierdził Pan niedawno, że wymiar sprawiedliwości III RP należy wysadzić w powietrze. Dlaczego?

Podtrzymuję swoje słowa. Jak dowodzi tego wyrok, o którym mówimy, wymiar sprawiedliwości w III RP w dużej mierze jest reliktem PRL. Trzeba z nim zrobić to, co w czasie rządów PiS zrobiono z WSI. Do sądów i prokuratur trafić powinni młodzi, nieobciążeni komunistyczną przeszłością ludzie, ale przede wszystkim – uczciwi. Nie może być tak, że wciąż orzekają osoby skazujące opozycjonistów w okresie PRL. Zwolennicy sowieckiej okupacji Polski powinni być bezwzględnie eliminowani.

W swoim piśmie do prezydenta wspomniał Pan też o zlekceważeniu przez głowę polskiego państwa roli strajku w Hucie Katowice w 1980 r.

Mówiąc o tym, czuję się zażenowany. Nie wiem też, kto i dlaczego podejmował taką, a nie inną decyzję. Jedno jest oczywiste. Tak jak napisałem w piśmie do pana prezydenta, strajk w Hucie Katowice był jednym z czterech najważniejszych w sierpniu 1980 r. Zakończony został Porozumieniem Katowickim oraz apelem o stworzenie jednego, ogólnopolskiego związku zawodowego. Przed powstaniem Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, MKZ Katowice był jednym z największych i najbardziej antykomunistycznych regionów Solidarności w Polsce. Po 13 grudnia 1981 r. to właśnie tu stawiano największy opór. Tu też miał miejsce mord w kopalni Wujek. Odznaczenie lidera sierpniowego strajku i porozumienia oraz współtwórcy NSZZ „Solidarność”, a potem jednego z czołowych więźniów politycznych PRL orderem najniższej rangi obraża nie tyle mnie, ale też wszystkich z regionu śląskiego, którzy do walki o wolność wnieśli tak znaczący wkład i nierzadko płacili za to bardzo wysoką cenę.

Wróćmy do Bronisława Komorowskiego. Politykę historyczną w wykonaniu obecnego prezydenta RP ocenia Pan bardzo krytycznie.

Fatalnie oceniam politykę historyczną niemal wszystkich rządzących w III RP. Chlubnym wyjątkiem była jedynie prezydentura śp. Lecha Kaczyńskiego. Została ona jednak tragicznie przerwana. W pięć lat, przy nieustannym ataku mediów, ciężko jest jednak nadrobić zaniedbania całego dwudziestolecia. Warto dodać, że w analogicznym okresie II RP o bohaterów państwo umiało zadbać, niezależnie od zawirowań politycznych. Dzisiaj jedno jest pewne: jak długo panu Jaruzelskiemu, głównemu przywódcy związku przestępczego, który wprowadził stan wojenny i przez osiem lat przemocą i krwawo pacyfikował wszystkie patriotyczne siły polskie, będzie się czyniło honory w pałacu prezydenckim, tak długo on i inni oraz ich czyny nie znajdą sprawiedliwego osądzenia.

Przemysław Harczuk • GAZETA POLSKA
Cały wywiad ukazał się w aktualnym wydaniu „Gazety Polskiej”

Możliwość komentowania Zwróciłem order prezydentowi została wyłączona

%d blogerów lubi to: