KRÓTKIE ROZWAŻANIA W ROCZNICĘ POWSTANIA ARMII KRAJOWEJ …

Posted in ■ historia by Maciejewski Kazimierz on 14 lutego 2012

Są pewne stereotypy krążące po Europie: pracowity i zdyscyplinowany Niemiec, leniwy i kombinujący Grek, Polak nie umiejący rządzić krajem w czasach pokoju i sprawdzający się jedynie w chwilach zagrożenia (ułańska fantazja) …

Generalnie „chłodna”, pracowita i zaradna północ przeciwstawiana jest „temperamentnej” i zabawowo nastawionej ludności południa, a postępowy, modernistyczny Zachód stawiany jest w kontrze zaściankowemu i katolickiemu Wschodowi… Z pejoratywnym i prześmiewczym kontekstem, z poczuciem wyższości „cywilizowanych” społeczeństw; tak jakby inne państwa nie miały prawa żyć w swoim tempie i w świecie swoich wartości…

Zadajmy sobie pytanie, czy wspomniane wyżej „zalety”  nie bywają w pewnych sytuacjach wadami? Czy gdyby przedwojennej Polsce  trafił się polityk na miarę Hitlera – zyskałby w tym chrześcijańsko sformatowanym  kraju podatny grunt na podpalenie świata i zorganizowanie mega-fabryk śmierci? Czy Polscy „katole” daliby się uwieść psychopatycznemu przywódcy i karnie, bezmyślnie realizowaliby jego zbrodnicze idee, organizując i nadzorując wysiedlenia, getta, transporty, obsługując krematoria gazowe, eksterminując i likwidując miliony bezbronnych i niewinnych dzieci, kobiet, starców?

Pytania nie są wcale retoryczne – ilość Sprawiedliwych Wśród Narodów  Świata stawia Polaków w moralnej czołówce Europy…

Pamiętajmy o tym, zwłaszcza  w kolejną rocznicę powstania  Armii Krajowej – największej zbrojnej, podziemnej formacji niepodległościowej II wojny światowej…

Lech Makowiecki • niezalezna.pl

P.S.
I krótka, rymowana refleksja – młodym ku rozwadze:

ODPOWIEDŹ  MŁODYM  POLAKOM

Cóż  mam ci odpowiedzieć
Nastoletni Polaku?…
Tamten chłopak z Powstania
Był prawie w twoim wieku…

Głowę miał pełną marzeń…
Pierwszą miłość chciał przeżyć…
Los mu nie dał wyboru,
Zginął za to, w co wierzył…

Pytasz mnie o dziewczęta
Polska gimnazjalistko…
Podobne były do was:
Młodość… Uśmiech… I wszystko…

A ta sanitariuszka
Miała (jak  ty) chłopaka…
Dorwał ją szwabski pluton.
Nikt po niej nie zapłakał…

Tulisz do piersi dziecko
Matko-Polko dzisiejsza…
Tam nie było litości
Nawet dla tych najmniejszych

Gdzieś, na nieludzkiej ziemi
Z głodu i zimna gasły…
Z brzuchów matek wydarte…
Zagazowane w Auschwitz…

A świat zapomniał o tym…
A o nich  tutaj – cisza…
Młody Krzysiek Baczyński
Więcej już nie napisze

Strof o ludziach wspaniałych
Dobrych, mądrych, odważnych
Których tak dziś nam braknie
Gdy los kraju  się waży…

A świat stacza się w przepaść,
I wszystko koniec wieszczy,
Zaprzańcy wyprzedają
Przyszłość naszą – za bezcen…

Krzyczę przez gwar zabawy,
Ryk tłuszczy… Błaznów rechot…
„JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA…”…
Słyszę was?… Nie… To echo…

Lech Makowiecki

Z cyklu – znalezione w sieci: ballada z płyty „Katyń 1940” – „Czterdziesty Czwarty”…


Możliwość komentowania KRÓTKIE ROZWAŻANIA W ROCZNICĘ POWSTANIA ARMII KRAJOWEJ … została wyłączona

%d blogerów lubi to: