Czterech śpiących na śmietnik historii marsz !

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 15 lutego 2012

Miarą podległości Polski jest nie tylko kompromitacja państwa ws. śledztwa smoleńskiego gdzie jak w soczewce skupiła sie cała miałkość konstrukcji III RP, ale także sfera symboliczna.

II RP dlatego była w pełni niezależnym podmiotem, bo oprócz wywalczenia sobie niepodległości na placu boju, potrafiła natychmiast wymazać z krajobrazu stolicy cerkiew, która podczas zaborów była namacalnym pomrukiem Carskiej Rosji – „Pamietajcie Polaczki, my tutaj rządzimy!”.

Jak jest teraz.

Obok straszącego podarku Stalina w postaci PKiN, którym dawno powinna zająć się grupa saperów Wojska Polskiego, mamy jeszcze jeden znaczący symbol wpływu wschodniego sąsiada na sprawy Polski. To monument zwany przez warszawiaków pomnikiem „czterech śpiących”, pokazujacy nadciągających z pomocą żołnierzy radzieckich .

Jaka to była pomoc wszyscy wiemy – oznaczała długie lata komunistycznej okupacji.

W każdym normalnym kraju taki „potworek” szybko zniknąłby z centrum stolicy. Rózowo-czerwone elity władające Polską po 1989 roku wmawiały przecież rodakom, że odzyskaliśmy w pełni niepodległośc. Jednak pomruki niezadowolenia płynące z ambasady FR wydają się mieć mocniejsze pole rażenia niż chęć oczyszczenia miasta z czerwonych śmieci. „Ocieplenie” w stosunkach, którym chwali sie prezydent Bul-Komorowski nie sprzyja załatwieniu sprawy. Przy okazji budowy metra pomnik czasowo przesunięto, więc nadarza się okazja by na swoje miejsce nie wrócił. Jednak obecne władze nie chcą o tym słyszeć, wiadomo Rosja może się obrazić.

Gówno mnie to jednak obchodzi. Putin nie bawi się w takie konwenanse. Za święto narodowe obrał sobie 4 listopada – symboliczną date opuszczenia przez Polaków Kremla w 1612 r. Jest to data o tyle symboliczna, bo wyjście nastąpiło nieco później, a Władimir perfidnie połączył te wydarzenie z innym historycznym dramatem. 4 listopada 1794 roku Rosjanie dokonali rzezi Pragi, mordując brutalnie tysiące warszawiaków. Diabelska złośliwość pułkownika KGB nie ma więc granic.

A my?

A my jak to „prywislanska” kraina boimy sie nawet pisnąć. Jeden odważny, który za dużo podskakiwał 10 kwietnia 2010 roku krwawo za to zapłacił. Nawet taka mała Estonia potrafiła się postawić i przenieść swój czerwony pomnik z centrum Tallina.

Faktyczną miarą niepodległości kraju jest bowiem jego odwaga, a tej III RP nie ma niestety za grosz.

roni • niepoprawni.pl

Możliwość komentowania Czterech śpiących na śmietnik historii marsz ! została wyłączona

%d blogerów lubi to: