Rostowski krzyczy: Budapesztu tu nie będzie!

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 18 lutego 2012

Jan Vincent-Rostowski z mównicy krzyczał na polityków Prawa i Sprawiedliwości, zarzucając im działanie na rzecz zagranicznych lobbystów i nie dbanie o interes narodowy. Zobacz jak minister finansów broni polskiego interesu narodowego przed „kołtunami z prawicy”.

Rostowskiego oburzyło, że PiS chciało wycofać podwyższenie VAT-u do 23 proc., a zamiast tego wprowadzić podatek bankowy. Projekt został odrzucony przez Sejm. Jednak przed ostatecznym odrzuceniu pomysłu prawicy, minister pokazał na co go naprawdę stać. Po tym jak poseł PiS Paweł Szałamacha powiedział, że to co robi rząd pokazuje na pewien model gospodarczy. „Z jednej strony bardzo wysokie, najwyższe na świecie obciążenia dla gospodarki realnej, dla przemysłu, a z drugiej strony uprzywilejowane, lekkie traktowanie sektora finansowego (…) oraz wyższy wiek emerytalny dla całości społeczeństwa i wysokie premie dla zaufanych sobie osób” – mówił. „Czy państwo robią to świadomie, czy tak to po prostu wychodzi”- zapytał poseł. I wtedy Jan Vincent Rostowski nie wytrzymał. „Niemniej jednak chciałbym podkreślić, że kopaliny w Polsce, tak jak we wszystkich krajach na świecie, z wyjątkiem Stanów Zjednoczonych, należą do państwa i jestem głęboko zszokowany, że Prawo i Sprawiedliwość działa na rzecz lobbystów inwestorów zagranicznych i nie broni narodu polskiego. Wstyd mi za was! Wstyd!” – krzyczał. Pomysły rodem z Budapesztu tutaj nie przejdą- dodał.


fronda.pl, youtube.com, fot. dziennik.pl

Możliwość komentowania Rostowski krzyczy: Budapesztu tu nie będzie! została wyłączona

%d blogerów lubi to: