Kac Wnet & Kobylanski skaScuje Pietkuna

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 25 lutego 2012

W dzisiejszym wydaniu Gazety Polskiej Jerzy Targalski pisze o braterstwie krwi portalu WSI Pro Militio oraz portalu WSI nowy ekran.pl

Cóż fakty te są znane od dawien dawna. Jednakże redaktor nowego ekranu Paweł Pietkun zgodnie już z tradycją nowego ekranu zarzuca Targalskiemu, że jest trzeciorzędnym pismakiem oraz drobnym pijaczkiem.

Publikacja „Generałowie znów w akcji”
(„Gazeta Polska”, 24 luty) pióra niejakiego Jerzego Targalskiego jest prostym dowodem na to, że człowiek pijany nie powinien siadać do pisania. Bo wychodzi z tego bełkot, choć nie pozbawiony pewnej dawki humoru. Bełkot, bo rzadko zdarza się, żeby czytelnik mało obeznany w temacie poruszanym przez autora artykułu tak lekko mógł wykazać, że całość to nic więcej, tylko niechlujne brednie: Do pisania panie Pietkun nie powinni zasiadać jedynie kłamcy, reszta nawet drobnych pijaczków ma prawo w myśl konstytucji RP.

Zastanowić trzeba się jedynie dlaczego Paweł Pietkun tak nerwowo reaguje na prawdę, którą napisał Jerzy Targalski. Powodem takiej reakcji u nadużywających najczęściej jest kac.
Gang Olsena ma wielkiego kaca i nie jest on tylko wynikiem upojenia jakiego doznali wczoraj blogerzy nowego ekranu po wywiadzie lustracyjnym Ryszarda Opary. Kacuś męczy towarzystwo WSI Ryszarda Opary także z innego powodu.

Pietkun, Parol , Opara i reszta gangu Olsena z nowego świata polskiego zakłamania wpadła w panikę i nie wie jak wytłumaczyć ludziom kolejne wielkie kłamstwo, które już lada dzień skopie tyłki blogerom nowego ekranu.

Czytając poniższe niech pan, panie Jerzy Targalski postara się wybaczyć tym pseudo pisarczykom , redaktorkom z nowego ekranu czy Pro Militio –obojętnie jak ich zwał- ich nerwowość i chamstwo.

Podobne doświadczenia miałem publikując prawdę na temat samego Ryszarda Opary.
Więc głowa do góry.

Więc co tak męczy i powoduje, że mają zawroty głowy ludzie R. Opary?

Męczy ich to, że będą musieli zarżnąć najnowszy pomysł WSI wydania tygodnika Nowy Ekran, który był zapowiadany na marzec.

– Ruch oraz kolporter pokazały środkowego palucha ludziom z WSI przedstawiając im kosztorys nie do zaakceptowania. R. Opara stwierdził, że takiej kasy na niepewny bussines nie wyłoży. Parol trzasnął drzwiami i poszedł z Pietkunem na piwo.

Ryszard Opara zwrócił się o kasę do funduszu Private Equity.

Chętny na wyłożenie kasy jest inny milioner, który podobnie jak Opara, dorobił się ciężka pracą miliardów na Zachodzie.

Pan Kobylański z Urugwaju chętnie wyłoży co najmniej 3 miliony dolarów, aby przy okazji uruchomić także radio, ale ma swoje wymagania.

Żąda drastycznych zmian w portalu, redukcji redaktorków, zaprzestania finansowania takich pomysłów jak chociażby ZbiK Carcajou oraz zaprzestania finansowania drugiej połówki z kamerą Carcinki.

Bussinesmani mają swoje zasady, bussines jest bussines .
Wywalenia połowy redaktorków domaga się Kobylański już teraz inaczej nici z kasy.

Wiec Jurku Targalski zrozum człowieka.
Zrozum Staliniątko – Pietkuna .

No mają chłopaki kaca, a może się nawet skończyć tym, że wielki jak dąb rosomak Carcajou skopie im tyłki.

costerin • costerin.wordpress.com

Reklama

Możliwość komentowania Kac Wnet & Kobylanski skaScuje Pietkuna została wyłączona

%d blogerów lubi to: