Odszedł świadek polskiej historii

Posted in ■ aktualności, ■ historia by Maciejewski Kazimierz on 2 maja 2012

Dokonaniami i życiorysem Wiesława Chrzanowskiego można obdzielić wiele osób

Wiesław Chrzanowski uczestniczył w najważniejszych wydarzeniach XX wieku. Ale jego zasługi nigdy nie były odpowiednio wyeksponowane. To trochę efekt jego wielkiej skromności. Skromność, takt, wręcz nieśmiałość, kultura – to cechy, które uderzały każdego, kto go spotkał. Nie brakło mu też heroicznej odwagi i umiaru, dzięki którym w jego życiorysie nie było wydarzeń, za które później musiałby przepraszać.

Urodził się 88 lat temu w rodzinie inżyniera, który przed majem 1926 roku był ministrem przemysłu w kilku rządach, później rektorem Politechniki Warszawskiej.

Świat Chrzanowskiego zawalił się w 1939 r., gdy wybuchła wojna. Na początku okupacji jego ojca, również Wiesława, aresztowali Niemcy. Choć go zwolniono, szybko zmarł z powodu nieleczonej choroby.

Przyszły marszałek Sejmu został członkiem konspiracji związanej z przedwojennym Stronnictwem Narodowym i żołnierzem Narodowej Organizacji Wojskowej. W szeregach batalionu „Harnaś” walczył w powstaniu warszawskim. Powstanie odcisnęło na nim tak silne piętno, że tuż po jego zakończeniu uważał, iż jego wywołanie było przestępstwem. Później złagodził swój sąd.

Po wojnie dokończył studia prawnicze. Z czasem uzyskał tytuły naukowe, a później zaczął też wykładać. Jako „element antysocjalistyczny” musiał schronić się w niszy, jaką było prawo spółdzielcze. Przez lata był radcą warszawskich spółdzielni.

Wcześniej, w latach 1948 – 1955, był brutalnie represjonowany i więziony. Po uwolnieniu współpracował z prymasem Stefanem Wyszyńskim. Trzymał się z dala od środowisk katolickich koncesjonowanych przez władze PRL. Ten sam dystans zachowywał zarówno wobec PAX, jak i środowisk „Tygodnika Powszechnego” oraz „Więzi”.

Historia przyspieszyła pod koniec lat 70. W 1978 r. pojechał na sesję naukową na KUL. Jerzy Turowicz, redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego”, wygłosił referat, z którego wynikało, że główną spuścizną endecji był antysemityzm. Z Turowiczem starł się młody człowiek. Był to Aleksander Hall.

W ten sposób Chrzanowski poznał środowisko młodzieży tworzącej podziemny Ruch Młodej Polski. Został jej nauczycielem i przyjacielem. To jedna z największych jego zasług – ukształtowanie kilkudziesięciu osób, które jeszcze długo będą odgrywać rolę w polskim życiu publicznym. Jego skromne mieszkanko na warszawskim Powiślu stało się bazą noclegową i punktem kontaktowym rosnącej w siłę opozycji narodowo[pauza]konserwatywnej. Nocowało u niego tyle osób, że większość musiała spać na podłodze.  – „Drogi konserwatysto, proszę sobie usmażyć jajecznicę. Stary endek” – tak podpisaną kartkę zostawił raz nocującemu u niego Jackowi Bartyzelowi. To wspomnienie z książki o młodopolakach Piotra Zaremby, gdzie Chrzanowski przypominał, jak zmuszał „abnegata” Halla do ścielenia łóżka.

Później z częścią młodopolaków – Markiem Jurkiem czy Marianem Piłką – założył Zjednoczenie Chrześcijańsko[pauza]Narodowe, jedną z głównych partii lat 90.

Wcześniej został doradcą „Solidarności”. W 1980 r. z Janem Olszewskim i Władysławem Siłą[pauza]Nowickim opracował statut związku.

Za pierwszej „S” Chrzanowski uchodził za doradcę umiarkowanego. W czasie incydentu bydgoskiego wraz z innymi doradcami był przeciwny strajkowi generalnemu jako reakcji na pobicie przez MO Jana Rulewskiego i innych działaczy „S”. To wydarzenie do dziś jest często odbierane jako kapitulacja „S” i zachęta do wprowadzenia stanu wojennego. Chrzanowski uważał, że konfrontacja była korzystna wyłącznie dla związkowej lewicy, w tym byłych PZPR[pauza]owskich dysydentów.

Choć pod koniec PRL cieszył się autorytetem i po stronie opozycyjnej, i rządowej, i choć jego nazwisko pojawiało się w projektach powołania organów negocjacyjnych, był przeciwnikiem Okrągłego Stołu, uważając, że służy wykluczeniu opcji prawicowo[pauza]narodowej.

Nie wystartował w wyborach 4 czerwca 1989 r., bo tak jak wielu innych prominentnych działaczy podziemia był przeciwny koncepcji tzw. jednej drużyny forsowanej przez Lecha Wałęsę. Nie podobał mu się niedemokratyczny typ wyłaniania kandydatów Komitetów Obywatelskich.

Gdy upadł komunizm, miał 67 lat, jednak wtedy zaczął obejmować najważniejsze stanowiska państwowe. Był liderem współzakładanego przez siebie ZChN, ministrem sprawiedliwości w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego, marszałkiem Sejmu.

Wtedy też spotkała go największa krzywda – umieszczenie go przez kolegę z partii Antoniego Macierewicza na liście współpracowników SB. „Zarzuty były oparte o historię z lat 40., podpisanie zobowiązania do niekontynuowania działalności podziemnej – którą Wiesław Chrzanowski kontynuował i za którą wiele lat siedział” – opowiadał Jurek w wywiadzie z 2007 r. Według Jurka Macierewicz chciał w ten sposób przejąć ZChN. Po kilku latach marszałek został oczyszczony przez sąd lustracyjny.

Piotr Gursztyn • Rzeczpospolita
fot. Krzysztof Skłodowski / Fotorzepa

Ostatnie publiczne wystąpienie prof. Chrzanowskiego
na wieczorze autorskim w Klubie Ronina w marcu tego roku

Advertisements

Możliwość komentowania Odszedł świadek polskiej historii została wyłączona