Z gułagu do konzentrationslager III RP

Posted in ■ satyra by Maciejewski Kazimierz on 12 Maj 2012

Ja to mam „szczęście”. Wojna ponoć skończyła się w 1945 ale nam zmieniono okupacje z niemieckiej na sowiecką. Nasi walczyli z bronią w ręku do 1963 roku ale ich sowieci pozabijali potem strajki w 56 ,68,70 ,76 i 80 ale dopiero w 1989 roku uciekliśmy z koleżankami i kolegami z tego sowieckiego gułagu zwanym PRL.

Wsiedliśmy do pociągu „Wolność i Niepodległość” a wysiedliśmy na stacji „Arbeit mach frei”. Witali nas jacyś nieznani ludzie mówiąc że jesteśmy już na miejscu i ze nas gorąco witają a wśród nich nasz obozowy kumpel z obietnicą drugiej Japonii i kapitalizmu.

Wzięliśmy się ostro do pracy, kwitł handel, powstawały firmy. Nawet nie zauważyliśmy jak nas okradają wmawiając nam że to dla naszego dobra. W sejmie i senacie zasiedli czekiści i enkawudziści z gułagu PRL (Gławnoje uprawlenije isprawitielno-trudowych łagieriej i kolonij czyli czerwona awangarda kapitalizmu.

Dogadali się z „konstruktywną” opozycją w magdalence i przygotowali nam nowy obóz pracy KL/ konzentrationslager/ w Prywislańskim Eurokołchożnym Kraju.

Można rzec że obiecali nam złote góry a przygotowali nam Kanadę” jak w Oświęcimiu i ograbili z majątku narodowego. Mega przykro się zrobiło jak się okazało że ci „niby kumple obozowi to zwykłe szpicle, szmalcownicy oraz kaPO” współpracujące z czekistami i eurokołchoznikami. Uciekać z KL mi się już nie chce bo i nie ten wiek i nie te siły. Zszedłem więc do podziemia i w drugi obieg bo szykują nam tu Holandie czyli selekcje jak za dr. Mengele. Holandia to taki zamiennik słów jak komora gazow, Cyklon B które się źle kojarzy na słowa kulturalne i europejskie rzekłbym nawet salonowe takie jak eutanazja. Nie chcą nie ochlapać się krwią przy wyrywaniu zębów i życia. Teraz nazywają to ustawami o refundacji leków i wydłużeniem wieku emerytalnego. Przygotowali nam te ustawy ale nie ma szans na przeżycie. Trzeba więc dalej walczyć i dokończyć Sierpień 80 …

JA TO MAM SZCZĘŚCIE …

_______________________________________________

Objaśnienia do używanego słownictwa:

Obóz koncentracyjny
– miejsce przetrzymywania, zwykle bez wyroku sądu, dużej liczby osób uznawanych z różnych powodów za niewygodne dla władz. Służyć może różnym celom: od miejsca czasowego odosobnienia osób, wobec których zostaną podjęte później inne decyzje, poprzez obóz pracy przymusowej, czyli de facto niewolniczej, aż po miejsce fizycznej eksterminacji. Pojęcie obozu koncentracyjnego jest więc szerokie: od rodzaju zwykłego więzienia w postaci baraków na ogrodzonym i strzeżonym terenie, po „fabrykę śmierci” czyli miejsce koncentracji ludzi przed ich celową zagładą w specjalnie w tym celu skonstruowanych ustawach (o refundacji leków i wydłużeniem wieku emerytalnego do 67 roku). Nawet jednak jeśli nie łączą się z mordowaniem osadzonych ludzi, obozy koncentracyjne zwykle wiążą się z łamaniem praw człowieka w większym lub mniejszym stopniu, zwłaszcza prawa do nieuwięzienia bez sprawiedliwego procesu. W zasadzie rodzajem obozów koncentracyjnych o stosunkowo łagodnym rygorze są obozy internowania, również służące do tymczasowej koncentracji ludności.

Kanada
– w gwarze obozowej Kanadą nazywano komando robocze zajmujące się zabieraniem majątków osobistych i majątku narodowego więźniom przywiezionym do obozów koncentracyjnym.

Kapo
– oznaczenie funkcji pełnionej przez kreoli na rzecz czekistów i „Kanadyjczyków” w obozach koncentracyjnych. Istnieją trzy hipotezy dotyczące etymologii słowa „kaPO”: Hipoteza „włoska” związana jest z tym, że przed I wojną światową w południowych Niemczech masowo pracowali robotnicy z Włoch, którzy określali swoich niemieckich przełożonych włoskim słowem „capo” (dosł. „głowa”, ale także przywódca, naczelnik, zob. Capo di tutti capi prawie zapomnianego słowa, aby zamaskować rzeczywistość. KaPO był szefem komanda roboczego a capo di tutti capi Szefem Szefów. Na kierownicze funkcje wybierano często pospolitych kryminalistów i przestępców. Kapo mimo że był kreolem, cieszył się wieloma przywilejami. W zamian za pełnioną funkcję dostawał m.in. dodatkowe porcje wyżywienia, dotacje, kasę, stanowisko lub mieszkanie. Miał bardzo dużą władzę nad podległymi więźniami – za pobicie, odebranie majątku, czy nawet zabicie więźnia nie groziły mu żadne kary.
_______________________________________________

Obozowe tango lub jak kto woli piosenka obozowa

Boli mnie głowa i moje 67 lat
dokoła wszyscy dawno już PO-marli,
nie mogę leżeć a nie mogę wstać,
ostatnia noc i Arbeit macht frei.

Tylko noc, noc, noc, płoną światła ramp,
nocny reflektor Pracy Obóz przeczesuje,
owo światło to jak ja dobrze znam,
nigdy nie gaśnie , kaPO obserwuje.

Emerytury do-żyje czy też nie,
czy dożyje czy też nie
Ostatnia noc jutro będę tam,
emerycki raj, lecz na razie jestem tutaj,

nie mogę leżeć a nie mogę spać,
rudy „kaPO” na haju palikotem szczuje.
Tylko noc, noc, noc, płoną światła ramp,
nocny reflektor Pracy Obóz przeczesuje

owo światło to jak ja dobrze znam,
nigdy nie gaśnie kaPO obserwuje.
Emerytury do-żyje czy też nie ,
czy dożyje czy też nie

Boli mnie głowa i nie mogę spać,
a przyjaciele dawno już odeszli,
nie mogę leżeć a nie mogę wstać,
67 lat życia darmo komuchy wzięli

Tylko noc, noc, noc, płoną światła ramp,
nocny reflektor Pracy Obóz przeczesuje
owo światło to jak ja dobrze znam,
nigdy nie gaśnie kaPO obserwuje.

Emerytury do-żyje czy też nie,
czy dożyje czy też nie

Gdy przyjdzie ranek stanę u ZUS-owskich bram,
się pożegnałem z kaPO bez do widzenia,
emeryturo nie wiem czy będziesz tam,
nie ma znaczenia wychodzę z KL więzienia.

kat • niepoprawni.pl

rys. Michał Korsun
fot. archiwum

Możliwość komentowania Z gułagu do konzentrationslager III RP została wyłączona