Przyspieszone wybory – fakt. Co będzie – spekulacje

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 23 lipca 2012

Premier spotkał się z najbliższymi współpracownikami i planuje rozpisać przyspieszone wybory. Kto wierzy w jego dobre intencje? Bo ja nie.

Tusk

Tak ad hoc co może skorzystać PO na przyspieszonych wyborach? Wbrew pozorom całkiem sporo.

Po pierwsze: może wygrać i w ten sposób będą mieli wymówkę, że ‚skoro wybrano nas znowu, to cały ten chaos był medialnym atakiem na nas i teraz będziemy twardo robić po swojemu’. A trzeba wziąć pod uwagę, że obecnie PO ma nadal poparcie części społeczeństwa. Rozpisując przyspieszone wybory część głosujących przylgnie do nich, bo powiedzą sobie ‚zależy im na kraju, bo gotowi są oddać władzę/koryto przed czasem’. W najgorszym wypadku może dojść do ich zwycięstwa. W razie czego jest też stara (ale skuteczna) opcja – ratujemy świat przed PiSem

Po drugie: Obecny tragiczny stan państwa jest po prostu.. tragiczny. Ktokolwiek by władzy nie przejął, otrzyma zadanie uporządkowania tego wszystkiego. A nie będzie to łatwe. Ponadto społeczeństwo staje się coraz bardziej świadome założeń ideologicznych partii i przez to tworzą się podziały coraz wyraźniejsze między PO, SLD i PSL z lewej (tak, PO to dla mnie lewica, za kilka dni wyjaśnię dlaczego), SP i PiSem w centrum i marginalną (lecz coraz bardziej rosnącą) prawicą. Jeśli PiS (bo na dzień dzisiejszy są jedyną bliską prawicy możliwością przejęcia władzy) wygra, ciężko będzie mu utworzyć w miarę jednomyślną koalicję i uporządkować to wszystko. Jeśli się im nie uda, ludzie zwrócą się pewnie w stronę stricte lewicowych partii w przyszłości

Oddzielną kwestią jest Palikot. Oczywiście czytając moje wpisy o nim, zawsze trzeba pamiętać, że jest marionetką PO. Najbliższe wybory zapewne wydalą RPP z sejmu, przez co PO straci 10% poparcie z sejmu. Dokąd ono pójdzie? W dwie skrajne partie zapewne: SLD i Nowa Prawica (sic!). Zapewne pamiętacie, że była afera, iż korwiniści nie dostali miejsca na listach wyborczych i wiele głosów ludzi młodych poszło właśnie na RPP (ponieważ uwierzyli w jego bezukładowość i chęć odnowienia Polskiej sceny politycznej). Na odejściu RPP skorzystają najpewniej te dwie partie.

Osobiście obstawiam, że (jeśli znowu nie zrobią ostracyzmu) Nowa Prawica po raz pierwszy weszła by do parlamentu. I tutaj – o dziwo – duża zasługa w tym należy do narodowców. To środowiska narodowe były organizatorami takich akcji jak dzień gniewu, czy (po części) przeciw ACTA. Była tam mowa o postulatach, które NP głosi od dawna i które kojarzone są z nimi. A ludziom w moim wieku (jeśli dobrze je zanalizują) jak najbardziej odpowiadają.

No dobrze, ale najważniejsza sprawa: Tusk chce oddać władzę. I cała spekulacja powyżej jest GWno warta, jeśli szykują jakąś ‚bombę’. A szykują na pewno. Partia złożona z ludzi pracującuch dla obcego wywiadu, dążąca do oddania suwerenności i wykreślenia niepodległego państwa Polskiego z pewnością będzie bronić władzy aż wojsko nie podejdzie kilka metrów od ich siedziby, kiedy to ewakuują się ‚do siebie’.

A co będzie tą ‚bombą’? Tego nie wiem i nie chcę spekulować, bo możliwości jest tyle, ile gwiazd na niebie, ponadto (jak się domyślam) część z osób czytających ten blog obrzuciłaby mnie kamieniami za sugestię zakulisowej współpracy.. Niemniej jednak zadziwia mnie, że zarówno RPP jak i PiS przygotowują wotum nieufności na jesień.

reign_77 • niepoprawni.pl

Możliwość komentowania Przyspieszone wybory – fakt. Co będzie – spekulacje została wyłączona

%d blogerów lubi to: