MORD ZAŁOŻYCIELSKI III RP – obiecali, że zabiją i zrobili to

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, ■ relacje, ■ wywiady by Maciejewski Kazimierz on 24 lipca 2012

WSTRZĄSAJĄCE. Anita Gargas w rozmowie z producentem filmowym Robertem Kaczmarkiem odsłaniają kulisy śmierci księdza Zycha.


Ks. Sylwester Zych (1950 – 1989) – za Wikipedią: polski duchowny rzymskokatolicki, uczestnik ruchu opozycyjnego w PRL. Po raz pierwszy naraził się reżimowi komunistycznemu, gdy w drugiej połowie lat 70. zainicjował akcję wieszania krzyży w szkołach i przedszkolach w Tłuszczu. W działalności opozycyjnej występował także jako kurier w poufnych sprawach KPN.

W 1982 został oskarżony o „próbę obalenia siłą ustroju PRL” i „przynależność do organizacji zbrojnej”. Miało to związek ze śmiercią sierżanta MO, Zdzisława Karosa. 18 lutego 1982 w drodze do pracy Karos został zaatakowany w tramwaju przez dwóch młodych członków organizacji Powstańcza Armia Krajowa – Druga Kadrowa, której opiekunem był ksiądz Sylwester Zych. Organizacja powstała po wprowadzeniu w Polsce 13 grudnia 1981 stanu wojennego. Stawiała sobie za cel zgromadzenie broni palnej, która miała być następnie użyta w czasie konfrontacji z komunistyczną władzą. Napad na przypadkowego milicjanta miał być sposobem na zdobycie broni. Sierżant Karos nie oddał służbowego pistoletu i po początkowym zaskoczeniu postanowił rozbroić napastników. Został postrzelony w czasie szamotaniny przez jednego z nich: 17-letniego Roberta Chechłacza. Zmarł w szpitalu kilka dni później od rany postrzałowej w brzuch. Ks. Sylwester Zych, po pokazowym procesie, został ostatecznie skazany na karę 6 lat pozbawienia wolności za „próbę obalenia siłą ustroju PRL” i „przynależność do organizacji zbrojnej”. Przetrzymywany był w ciężkich warunkach. W areszcie był poniżany i upokarzany, wielokrotnie grożono mu pewną śmiercią po wyjściu na wolność. Po zwolnieniu z więzienia był nadal śledzony i prześladowany przez bezpiekę. Często otrzymywał anonimy z groźbami śmierci oraz telefony z wyzwiskami. Kilka razy został pobity przez nieznanych sprawców. W marcu 1989 został napadnięty przez trzech mężczyzn, którzy trzymając go usiłowali wlać mu do gardła wódkę. Napastników spłoszył wówczas nadjeżdżający samochód.

Ks. Zych został znaleziony martwy w nocy 11 lipca 1989 przy dworcu PKS w Krynicy Morskiej. Był ubrany inaczej niż przed zaginięciem. W trakcie autopsji na ciele ks. Zycha zostały zidentyfikowane liczne obrażenia w tym pęknięte żebra oraz pręgi z tyłu głowy, być może spowodowane uderzeniami pałki.

ks. Sylwester Zych – zdjęcie pośmiertne

Bezpośrednio po zidentyfikowaniu zwłok, pracownik TVP w Gdańsku, Witold Gołębiowski, dostał osobiste polecenie Jerzego Urbana – wówczas przewodniczącego Komitetu ds. Radia i Telewizji – aby udać się do Krynicy Morskiej i nakręcić reportaż o księdzu, który „zapił się na śmierć” oraz nagrać wypowiedzi świadków. Komunistyczna propaganda przedstawia księdza w jak najgorszym świetle. W reportażu jako rzekomi świadkowie wypowiadają się pracownicy klubu „Riviera”. Twierdzą, że w nocy zabójstwa podali księdzu, wraz z jakimś współtowarzyszem, po 10 stugramowych drinków na osobę. Według wersji przedstawionej przez władze PRL, ksiądz po wypiciu litra wódki opuścił lokal i zmarł kilkaset metrów dalej. W klubie oprócz trójki pracowników wypowiadającej się w reportażu nikt nie zauważył obecności księdza Zycha. Mężczyzny, który miał towarzyszył księdzu w klubie, nigdy nie przesłuchano.

W 1998 roku Telewizja Polska wyprodukowała film odsłaniający kulisy tajemniczej śmierci ks. Sylwestra Zycha pt.: „Zwłoki nieznane”.


GazetaPolskaVD
niewygodne.info.pl
polkowniki • niepoprawni.pl

Możliwość komentowania MORD ZAŁOŻYCIELSKI III RP – obiecali, że zabiją i zrobili to została wyłączona