Znów wszystko zaczyna się od Anny Solidarność

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ, Walentynowicz Anna by Maciejewski Kazimierz on 20 września 2012

Wielki protest Sierpnia`80, gdy Polacy zażądali prawdy i wolności, rozpoczął się od obrony zwolnionej z pracy w Stoczni Anny Walentynowicz.

Gdy pierwszy strajk upadł, znowu za sprawą Anny Walentynowicz proklamowany został strajk solidarnościowy, któremu zawdzięczamy naszą dumę i sławę – ruch „Solidarności”. W chwilach decydujących to Anna Walentynowicz dźwigała na swych barkach odpowiedzialność za kontynuację czynu patriotycznego:

Wtedy na dach wózka weszła Anna – wspomina świadek tamtych chwil – Nie pamiętam ani słowa z tego, co mówiła. To, co wówczas się stało, było ważniejsze od wszelkich słów. Stałem obok wózka i patrzyłem na Annę, a po plecach przechodził mnie dreszcz i do oczu napływały łzy. Nigdy nie przeżyłem równie wstrząsającego wydarzenia i nigdy nie wyobrażałem sobie, że coś podobnego może się w ogóle wydarzyć. Na dachu wózka stała drobna kobieta przemieniona w potężną skoncentrowaną energię. Była to energia tajemnicza, zapewne dostępna tylko kobietom, ale tylko obdarzonym wielką moralną siłą i absolutnym poczuciem przeznaczenia. Siła jej krzyku, natężenie emocji, gwałtowna – tragiczna i heroiczna – wyrazistość przygiętej w kolanach sylwetki była tak wielka, tak wspaniała i sugestywna, że aż straszna. Strach było wziąć na swoje sumienie odmowę wobec jej wezwania.

Przez całe życie była przykładem prostoty i hartu ducha. Nawet najbliższym przyjaciołom zdarzało się narzekać na jej bezkompromisowość. Była tak niezłomna, że czasem, zanim jej drogą poszły miliony, była samotna w swoim poświęceniu. To dlatego skromna Ania Lubczyk została wywyższona do godności swojego historycznego imienia – „Anna Solidarność”.

Wierzę, że tak, jak 32 lata temu od Anny Walentynowicz zaczął się Sierpień ‘80 i „Solidarność”, tak dzisiaj przez nowe świadectwo jej ofiary, rozpocznie się rozpad kłamstwa smoleńskiego i otwarcie drogi do prawdziwej wolności i prawdy.

CZYTAJ TAKŻE: To nie była Anna Walentynowicz! Syn legendy „Solidarności”: to zupełnie inna osoba od tej, którą rozpoznałem w Moskwie

Sławomir Cenckiewicz • wpolityce.pl
Doktor habilitowany, były pracownik Instytutu Pamięci Narodowej, autor książek, w tym takich bestsellerów jak „Oczami bezpieki: szkice i materiały z dziejów aparatu bezpieczeństwa PRL”, Kraków: Wyd. Arcana, 2005, „SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii”, Warszawa 2008 (współautor), „Anna Solidarność. Życie i działalność Anny Walentynowicz na tle epoki (1929-2010)”, Zysk i S-ka, 2010.

Możliwość komentowania Znów wszystko zaczyna się od Anny Solidarność została wyłączona

%d blogerów lubi to: