III RP – Rezerwat Okrągłego Stołu

Posted in ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 24 grudnia 2012

Dzisiejsze załatwianie prostej sprawy – w oficjalnej instytucji – mnie do takiego wniosku skłoniło.

Ja, obywatel (?! – chyba jednak rezerwatu), miałem wrażenie, że ONI to Biali – dyrektorzy rezerwatów, a ja to dziki Apacz, Cheyenn lub Irokez, któremu nie przysługują żadne prawa i wobec którego Prezydent „USA” (mimo podpisanego jakiegos tam traktatu) nie musi zachowywać prawa, dotrzymywać umowy.

Jasny gwint, młodzi chyba nie potrafią tego nazwać po imieniu ale intuicyjnie wyczuwają i dają drapaka – z rezerwatu. Rezerwatu Okrągłego Stołu.

Na szczęście władze nie mają już armii i nie wysyłają za nimi oddziałów pościgowych, choć jeden gościu nawoływał Indian do powrotu.

Ale ci posmakowali wolności i bizoniego mięsa, już wiedzą co to pełen brzuch i nie zamierzają powracać – przynajmniej dobrowolnie.

cccp.ue
rys. Andrzej Krauze

Reklama

Możliwość komentowania III RP – Rezerwat Okrągłego Stołu została wyłączona

%d blogerów lubi to: