Co się dzieje?

Posted in ■ aktualności, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 10 stycznia 2013

W telewizorniach, radiach i organach prasowych trwa wzmożona akcja pod nazwą: „Stalinowskie CBA pod wodzą faszystowskiego Mariusza produkowało męczenników w osobie staruszka i molestowanej pielęgniarki za wiedzą i zgodą zbrodniczego Kaczora”.

A, fe i łolaboga jak można było, jak można. Stalinowcy, panie i faszyści w jednym…

W rolach głównym oczywiście „święcieoburzene” dyżurne autorytety.
Tyle, że cholewcia, ciągle i od wszystkiego, te same.

I już nawet dotknięci lemingozą rodacy, cuś nie łapią…
I nawet im, cuś tu śmierdzi.
Nie wiedzą wprawdzie jeszcze co, ale, że cuś to już zaczynają kumać.

I nie piszę tego po próżnicy tylko dlatego, że poświęcając się okrutnie, przejrzałem liczne fora na prawidłowych portalach, tam gdzie zagnieździli się ludzie rozsądni i przyzwoici. Czyniłem to wprawdzie z obrzydzeniem, ale czego się nie robi dla dobra sprawy…

I, mówię Wam, i tam robi się całkiem ciekawie.
Wystawcie sobie bowiem, że ferment bywa jak jasna cholera.

Dochodzi do wcale częstych aktów ekspiacji w postaci np. takich wpisów: „Nie pieprz.Ja też, przynaję się, głosowałem na Platformę i to był wielki błąd. Te złodzieje nas wszystkich wykończą, ciebie też.”

Takich i podobnych wpisów jest mnóstwo. To dobrze.

Następnie naszą umęczoną Ojczyznę pokrywa się radarami a naród cały w dyskusję „na temat” angażuje się nad wyraz…

W tle „matka małej Madzi”, gronkowiec i świńska grypa, sędzia Tyleyia, oraz nagły i niespodziewany atak zimy… W styczniu… A tym czasem…

A tym czasem trwa rozpierducha w służbach. Na wielu frontach i wielu poziomach. Nie ma tu miejsca by je „padrobno” opisać i nie o to chodzi. Chodzi zaś, jak sądzę, o coś zupełnie innego.

Sytuacja gospodarcza kraju jest dramatyczna. Budżet trzeszczy w szwach i to pomimo kreaktywnej księgowości Gargamela. Spada popyt wewnętrzny, rośnie bezrobocie. Gargamel, dwa dni temu, pożyczył np. 700 milionów euro. No, on pożyczył ale my będziemy oddawać… Tylko ilu Polaków o tym wie?

Jedyną szansą dla tych oszalałych bandytów jest kolejna grabież majątku narodowego pod nazwą „prywatyzacja”. Oszuści zaplanowali z tego tytułu 12 miliardów. No, jest więc trochę kasy do wzięcia… A pieniądze lubią ciszę. Ciszę lubią też przetargi. I to jest właśnie, jak sądzę, jeden z głównych powodów rozpierduchy.

Jak się doczytałem obecny Prezes Warszawskiej Giełdy nie jest człowiekiem Rudego. A jeśli nie jest człowiekiem Rudego nie jest też totumfackim J.K.Bieleckiego, jednago z głównych złodziei i bliskiego funfla Płemiełu. Trzeba go więc było posunąć, za pomocą kochanki, bo Giełda też ma być „sprywatyzowana”. Musi być widocznie postrzegany jako element niepewny…

Jest też i powód inny. Rzec można, stały. Owóż nasz ukochany Pan (P)rezydent ustawicznie i skutecznie skupia wokół siebie cały segment służb związany z WSI. Wiadomo bowiem każdemu, przytomnemu człowiekowi jaką Bredzisław spełnia rolę. I, trzeba przyznać, że się z powierzonego zadania, na linii i na froncie, wywiązuje doskonale. Nadal ok 65% Polaków kocha naszego drogiego przywódcę…

I to właśnie jest powód drugi. Rudy chce mieć swoich a Bul swoich. Tyle, że, na dzisiaj, wydaje się iż Rudy polegnie z kretesem, co daj Panie Boże. Amen.

Bul też polegnie. Ale w swoim czasie.

Bardzo wydaje się możliwym, że niemiłościwie na panująca Partia Miłości, dożywa swoich dni. Sądzę, że Polacy odzyskają zgliszcza Ojczyzny już w tym roku.

A później trzeba będzie tych wszystkich bandytów skrupulatnie rozliczyć. Jeśli tego i tym razem nie zrobimy to świadczyć to będzie o naszym, niewyobrażalnym kretyniźmie. Bo jak się tej bolszewickiej hydrze, raz na zawsze, nie odetnie wszystkich łbów to, wcześniej czy później łby te odrosną.

Patologiczny antykomuch • naszeblogi.pl
rys. Andrzej Krauze

Reklama

Możliwość komentowania Co się dzieje? została wyłączona

%d blogerów lubi to: