Niszczenie PiS-u i niszczenie państwa

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 13 stycznia 2013

Co jest teraz najważniejszą sprawą dla państwa polskiego?

Najważniejsze jest postawienie Kaczyńskiego i Ziobry przed trybunałem Stanu i „udowodnienie”, że jednak CBA była formacją zbrodniczą. Tym zajmują się główne media. Tym zajmują się internauci. Ci, co nie lubią PiS-u, mogą się cieszyć, a ci co lubią, powinni zdać sobie z tego sprawę: PiS przegrywa na wszystkich frontach.

Walka o pamięć, o prawdę historyczną, o rozliczenie komunizmu, o zbudowanie zdrowego fundamentu nową Rzeczpospolita – PIS przegrywa na całej linii.

Walka o niezależne, sprawiedliwe i sprawne instytucje: sądy, prokuraturę, służby skarbowe, media – PIS przegrywa na całej linii.

Wolny rynek, wolny od układów, łapówek, korupcji, gdzie decydowałyby tylko kwalifikacje i praca – PIS przegrywa na całej linii.

Katastrofa smoleńska – PIS przegrywa na całej linii.

Któż się nie zgodzi, że PiS przegrywa na tych wszystkich frontach? Chyba nie ma takich. Można mieć różne poglądy na hierarchię ważności tych spraw. Można uważać, że punkty 1 i 4 są nieważne dla państwa (to kwestia mentalności i szerokości spojrzenia). Nie ulega jednak wątpliwości, że punkty 2 i 3 powinny obchodzić każdego, bo na życie każdego z nas mają bezpośredni wpływ. Więc można zapytać: z czego się cieszycie? Z własnej głupoty się cieszycie?

Niszczenie i obrzydzanie PiS-u stało się głównym motywem działalności politycznej i medialnej w III RP, a dla niektórych czołowych polityków – głównym celem ich działalności. Oczywiście dzieje się to kosztem państwa. Że psuje to sądy, że psuje to media, że likwiduje mechanizmy demokracji, że likwiduje sensowną polityczną debatę, że ważniejsze sprawy stoją przez to odłogiem – nieważne. Ważniejsze jest, żeby z Pis-u zrobić czarnego luda.

Rozumiem, dlaczego niszczeniem PiS-u zajmują się politycy (SLD, RuPa i partii wiodącej) – zwykły interes, problemy psychiczne, demoralizacja lub kombinacja tych czynników. Rozumiem, że zajmują się tym pracownicy wiodących mediów – tak pojmują swoją pracę. Tak było za PRL, a media są sferą najbardziej chyba zakorzenioną w w poprzednim ustroju.

Ale dlaczego niszczenie PiS-u cieszy rozumnych zdawałoby się ludzi?

Dlaczego nie widzą oni (lub ich to nie martwi), że związane to jest ściśle z jednoczesnym psuciem państwa – tego nie rozumiem.

jan mak • salon24.pl
rys. Andrzej Krauze

Reklama

Możliwość komentowania Niszczenie PiS-u i niszczenie państwa została wyłączona

%d blogerów lubi to: