Rodzina sędziego – i inne – w aspekcie naukowym

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 20 stycznia 2013

Ujawnienie przez Cezarego Gmyza informacji o rodzinie sędziego Tuleyi spowodowało kolejny atak furii jasnopolaków.

Autorytetom moralnym dziamgającym z zapałem o tym, że nie można, nie wolno i nie wypada, chciałbym przypomnieć o istnieniu metody naukowej zwanej prozopografią.

Metoda, stosowana głównie w takich naukach społecznych jak historia i socjologia, jest prawdopodobnie tak stara, jak stare jest zainteresowanie ludzi historią i społeczeństwem. Stosowano ją zapewne od zarania dziejów… w sposób amatorski ;-).  Niemniej jednak termin ten – choć metody używano już wcześniej w nauce – pojawił się dopiero w 1971 roku w artykule wybitnego brytyjskiego historyka, Lawrence`a Stone`a.

W największym skrócie prozopografia jest metodą badawczą, która poprzez badanie pochodzenia, wykształcenia, statusu majątkowego, karier, zawieranych związków małżeńskich, etc. członków określonych grup społecznych, politycznych, zawodowych, etc. pozwala na wnioskowanie o ich cechach wspólnych, wzajemnych powiązaniach, typowych modelach karier…

Prozopografka – przepraszam za słowo ;-) – brytyjska, Katherine Rohan-Keates tak określiła stosowaną przez siebie metodę i jej cele badawcze:

„Prosopography is about what the analysis of the sum of data about many individuals can tell us about the different types of connection between them, and hence about how they operated within and upon the institutions—social, political, legal, economic, intellectual—of their time.”
(W swobodnym przekładzie: Prozopogrfia, zajmując się analizą sumy danych o wielu osobach, może nam powiedzieć o rożnych typach związków pomiędzy nimi, a w rezultacie o tym,  jak w swoich czasach działali oni w    instytucjach społecznych, politycznych, prawnych, ekonomicznych, intelektualnych oraz jak na nie oddziaływali)

Prozopografia jest metodą badawczą z powodzeniem stosowaną przez naukowców na cały świecie, także w Polsce. Za jej pomocą opisywano rozmaite grupy społeczne i zawodowe w różnych epokach historycznych. Dlaczego więc wszelkie, nawet amatorskie próby i przyczynki prozopograficzne dotyczące rodzimej „grupy trzymającej władzę” spotykają się z tak ogromnym oporem?

Ano chyba dlatego, że wnioski mogłyby być dla owej grupy wstrząsające. I brzemienne w skutki.

tł • niepoprawni.pl
rys. Andrzej Krauze

Reklama

Możliwość komentowania Rodzina sędziego – i inne – w aspekcie naukowym została wyłączona

%d blogerów lubi to: