Przywracamy pamięci bohaterów ekshumowanych na „Łączce” ☚

Posted in ■ aktualności, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 8 czerwca 2013

– Warszawa, 7 czerwca 2013 

Miniaturka

Uroczystość odprowadzenia na miejsce tymczasowego spoczynku doczesnych szczątków ofiar reżimu komunistycznego zakończyła II etapu prac ekshumacyjnych w kwaterze „Ł” na Powązkach Wojskowych.

„Składamy hołd niezłomnym bohaterom Rzeczpospolitej, którzy walczyli o niepodległość do końca”– napisał Prezydent Bronisław Komorowski w liście do uczestników uroczystości. Zagładzie miała także ulec pamięć o nich. Teraz – podkreślił Prezydent – przywracamy ich narodowej pamięci. Zdaniem głowy państwa, potrzebne jest muzeum, dokumentujące zbrodnie komunistycznego reżimu. „To nasz obowiązek wobec przyszłych pokoleń” – napisał Prezydent w liście odczytanym przez ministra Olgierda Dziekońskiego.

Bronisław Komorowski podziękował też wszystkim instytucjom i osobom, zaangażowanym w proces ekshumacji i identyfikacji zwłok ofiar komunizmu, w tym zwłaszcza IPN, Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Pomorskiemu Uniwersytetowi Medycznemu, który – wespół z IPN – powołał i prowadzi Polską Bazę Genetyczną Ofiar Totalitaryzmów.

Prezes IPN Łukasz Kamiński powiedział, że powązkowska „Łączka” miała być miejscem hańby, a stała się miejscem polskiej pamięci narodowej. „Szczątki miały być anonimowe, dziś przywracamy im tożsamość” – podkreślił.

Minister sprawiedliwości Marek Biernacki zapowiedział, że polskie państwo będzie szukać wszystkich, którzy zginęli w czasach dyktatury komunistycznej. Sens uroczystości na Powązkach wojskowych jest – w jego opinii – taki, że „odkrywamy to, co Sowieci i Polacy-zdrajcy chcieli ukryć i wymazać z pamięci”. Teraz przywracamy ich pamięci, zwracamy szczątki rodzinom – powiedział.

Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Krzysztof Kunert uznał, że teraz zamieniamy „doły śmierci” z anonimowymi ofiarami komunistycznych mordów w otoczone opieką groby wojenne. To ważne zadanie zarówno Rady OPWiM, jak IPN. „W przyszłym roku zbudujemy tu wspaniałą kwaterę” – zapowiedział.

Córka Rotmistrza Pileckiego, Zofia Pilecka-Optułowicz podziękowała kierującemu ekshumacjami Krzysztofowi Szwagrzykowi i jego całej ekipie, zwłaszcza wolontariuszom, za ich zaangażowanie w pracy. „Czekam tylko na wyniki jeśli chodzi o mojego Ojca”. Gdy jego zwłoki zostaną zidentyfikowane, to wreszcie zostaną pochowane we wspólnym grobie z jego zoną, a jej matką. W ten sposób oboje rodzice wreszcie spoczną razem – zakończyła.

Występujący na końcu pełnomocnik prezesa IPN ds. poszukiwań miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego Krzysztof Szwagrzyk podziękował wszystkim, którzy w różny sposób wspierali jego ekipę i jej pracę. Wymienił wśród nich władze miejskie i władze cmentarza, wolontariuszy, kibiców Legii, rekonstruktorów z Grupy Historycznej Zgrupowanie „Radosław” i innych oraz motocyklistów z Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego. „Kończymy II etap poszukiwań i z pewnością tu wrócimy” – zapowiedział.

Instytut Pamięci Narodowej we współpracy z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa i Ministerstwem Sprawiedliwości od 13 maja br. prowadził na powązkowskiej „Łączce” drugi etap prac archeologiczno-ekshumacyjnych. Do dnia 4 czerwca w trakcie tych prac udało się wydobyć z ziemi szczątki 82 osób, odnajdywanych najczęściej w dołach mieszczących od dwóch do sześciu skazańców. Większość z nich nosi ślady po katyńskiej metodzie uśmiercania, niektórzy mieli związane z tyłu ręce. Najwięcej szczątków ofiar terroru komunistycznego wydobyto spod zdemontowanej asfaltowej drogi, przebiegającej pośrodku dawnego pola więziennego. Cennym wynikiem prowadzonych przez kilka tygodni w kwaterze „Ł” prac jest ustalenie granic i powierzchni kwatery, znajdującej się od 1948 r. w wyłącznej dyspozycji więzienia przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.

Po modlitwach które odprawili biskup polowy WP Jerzy Guzdek i reprezentanci ordynariatów: prawosławnego – ks. płk. Michał Dudzicz i ewangelickiego – ks. mjr. Tomasz Wiglasz, trumny ze szczątkami ekshumowanych zaniesiono do furgonów, te powiozły je na stołeczny cmentarz komunalny na Wólce Węglowej – do tymczasowego miejsca spoczynku.

ipn.gov.pl, fot. Piotr Gajewski

Komorowski miał inne plany

Na uczestnictwo w uroczystości odprowadzenia na miejsce spoczynku szczątków 83 bohaterów zamordowanych przez komunistyczną bezpiekę nie znalazł czasu prezydent Bronisław Komorowski, który tak często w swoich przemówieniach odnosi się do trudnych okresów historii Polski.

zdjecie

Uroczystości nie zaszczycił swoją obecnością także premier Donald Tusk, który miał na dziś zaplanowaną wizytę w Portugalii.

Jak poinformowała w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Joanna Trzaska-Wieczorek, dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta RP, „podczas dzisiejszych uroczystości przeniesienia szczątków ofiar do dalszych badań genetycznych na warszawskich Powązkach Prezydent Bronisław Komorowski był reprezentowany przez ministra Olgierda Dziekońskiego, który odczytał list Prezydenta na tę uroczystość”.

Jednocześnie  poinformowała enigmatycznie, że „tego dnia Prezydent w Warszawie realizował obowiązki głowy państwa, odbywając wcześniej ustalone harmonogramem spotkania”.

Podkreśliła, że „Prezydent Bronisław Komorowski był obecny na miejscu ekshumacji ofiar terroru komunistycznego, prowadzonych na cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach przez IPN i Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa  17 sierpnia ubiegłego roku. Bronisław Komorowski złożył wówczas kwiaty pod tablicą upamiętniającą ofiary stalinowskiej bezpieki. Odwiedził też laboratorium polowe, gdzie rozmawiał z ekspertami przeprowadzającymi ekshumacje”.

W dzisiejszych uroczystościach uczestniczyli m.in. minister sprawiedliwości Marek Biernacki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej Łukasz Kamiński, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Krzysztof Kunert, Zofia Pilecka-Optułowicz, córka rotmistrza Witolda Pileckiego, dr hab. Krzysztof Szwagrzyk z IPN, przedstawiciele ordynariatów polowych Wojska Polskiego oraz wspomniany wcześniej minister Olgierd Dziekoński.

– Prezydentura Bronisława Komorowskiego – powiem dyplomatycznie – pozostawia spory niedosyt.  Jak widzieliśmy podczas prezydentury Lecha Kaczyńskiego, polityka historyczna, odkłamywanie historii, przywracanie Polakom bohaterów było jednym z najważniejszych filarów jego polityki. Obserwując politykę prezydenta Komorowskiego, widzę, że ta polityka jest inna, że prezydent Komorowski nie przywiązuje do polskiej historii takiej wagi, jaką przywiązywał prezydent Lech Kaczyński – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Adam Kwiatkowski, który w latach 2006-2007 był pracownikiem Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego odpowiedzialnym za przygotowanie wizyt krajowych.

Uroczystości odprowadzenia na miejsce spoczynku szczątków 83 ofiar odbyły się w honorowej asyście Wojska Polskiego, wzięli w nich także udział licznie zgromadzeni warszawiacy, przedstawiciele organizacji kombatanckich, harcerze, uczniowie szkół oraz kibice Legii Warszawa.

Marta Milczarska • NASZ DZIENNIK
fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Możliwość komentowania Przywracamy pamięci bohaterów ekshumowanych na „Łączce” ☚ została wyłączona

%d blogerów lubi to: