Taśmy Tuska rozbijają Platformę

Posted in ■ aktualności by Maciejewski Kazimierz on 13 sierpnia 2013

Spadające wyniki w sondażach i seryjnie przegrywane wybory uwydatniają podziały w Platformie Obywatelskiej.

Działacze PO szukają na siebie haków i upubliczniają je w mediach. – Takie przecieki są czymś, co podważa autorytet nie tylko Tuska, ale całej partii, a nawet całej klasy politycznej – stwierdził poseł tej partii Jarosław Gowin. – Logicznie rzecz biorąc, Platforma musi się rozpaść – komentują politycy.

Platforma Obywatelska w sprawie tzw. taśm Tuska nie ma jednoznacznego stanowiska. Wczoraj Małgorzata Kidawa-Błońska bagatelizowała całą sytuację i przekonywała, że jest ona związana z wyborami w lokalnych strukturach. – Nie wierzę, że za tym stoi Grzegorz Schetyna czy jakiś poważny działacz PO – powtarzała Kidawa-Błońska. Minister transportu Sławomir Nowak sprawę próbował obracać w żart. – Każdemu trzeba dać szansę stać się dobrym platformersem. Trzeba mieć serce otwarte dla każdego. Każdy minister dobiera sobie współpracowników i bierze za nich odpowiedzialność. Jeśli minister Sienkiewicz ma zaufanie do swojego współpracownika, to trzeba go wspierać – powiedział wczoraj Sławomir Nowak.

Sprawę taśm poważnie traktuje Jarosław Gowin. – Takie przecieki są czymś, co podważa autorytet nie tylko Tuska, ale całej partii, a nawet całej klasy politycznej – stwierdził wczoraj Jarosław Gowin, który jednocześnie ujawnił, że na podobnym spotkaniu z małopolskimi politykami PO Donald Tusk zapowiedział, że po wyborach wyrzuci Gowina z partii. Sprawy nie bagatelizuje również Grzegorz Schetyna, który zapowiada nawet ukaranie winnych. Zdecydowanie odsuwa od siebie podejrzenia o upublicznienie taśm. – Jestem absolutnie przekonany i z całą mocą chcę to powiedzieć – nigdy ludzie z dolnośląskiej Platformy nie posługiwali się takimi metodami i nigdy się nie posłużą, osobiście będę tego pilnował i osobiście będę wyjaśniał tę sprawę – zapewnił Schetyna.

Zdaniem politologów to, co dzieje się w PO, świadczy jedynie o tym, że w partii trwa „wewnętrzna wojna” między Grzegorzem Schetyną a Donaldem Tuskiem. – Trudno sobie wyobrazić, aby przy tym poziomie profesjonalizacji polskiej polityki ktoś przypadkowo ujawnił taśmy. W to można by uwierzyć dwadzieścia lat temu – powiedział dr Rafał Chwedoruk z UW, dla którego sprawa taśm to sygnał dla Donalda Tuska, że nawet po wyborach na przewodniczącego będzie miał wewnętrzną opozycję. – Nie ulega wątpliwości, że automatyczne scedowanie winy na Grzegorza Schetynę pokazuje, co jest realnym problemem Platformy – mówi Chwedoruk.

Wtóruje mu dr Norbert Maliszewski, politolog z UW. – Trudno powiedzieć, kto nagrywał i dlaczego to upublicznił, ale faktem jest, że dyskusja jest skierowana przeciwko Grzegorzowi Schetynie w czasie, gdy na stanowisko szefa dolnośląskiej PO szykuje się Jacek Protasiewicz – powiedział „Codziennej”. – Logicznie rzecz biorąc, Platforma musi się rozpaść. Nie ma już w niej praktycznie miejsca dla Jarosława Gowina. To jest obecnie zamknięta sprawa. Na razie nie wiadomo, jak zostanie rozegrana wojna z Grzegorzem Schetyną i co z niej wyniknie. Wydaje się, że teraz scenariusz, w którym Grzegorz Schetyna znalazłby się poza PO, jest jednak mało realny – powiedział nam Norbert Maliszewski. PO PUBLIKACJI „CODZIENNEJ” Złoty interes Filipa Flisowskiego

Jacek Liziniewicz • Gazeta Polska Codziennie
autorzygazetypolskiej.salon24.pl
fot. dapd / taz.de

Możliwość komentowania Taśmy Tuska rozbijają Platformę została wyłączona

%d blogerów lubi to: