Śp. Lech Kaczyński 15 sierpnia 2007 roku ☚◙◙◙ przeczytaj

Posted in ■ historia, ■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 15 sierpnia 2013

„Możemy być dumni z naszej historii. Są w niej blaski i cienie, ale tych blasków jest wystarczająco dużo, aby zachować dumę” 

15 sierpnia 2007 r. w godzinach porannych śp. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński uczestniczył w Mszy Świętej w intencji Obrońców Ojczyzny w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Prezydentowi RP towarzyszyli: Sekretarz Stanu, Szef Gabinetu Prezydenta RP Maciej Łopiński oraz p.o. Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. dyw. Roman Polko.

Następnie Prezydent RP, Zwierzchnik Sił Zbrojnych podczas uroczystości w Belwederze wręczył nominacje generalskie oraz ordery zasłużonym kombatantom i oficerom Wojska Polskiego. Uroczystość poprzedziła minuta ciszy, którą uczczono pamięć porucznika Łukasza Kurowskiego pełniącego służbę w Polskim Kontyngencie Wojskowym w Islamskiej Republice Afganistanu.

I. Na wniosek Ministra Obrony Narodowej mianowani zostali na stopień:

generała broni:
generał dywizji Andrzej BŁASIK

generała dywizji:
generał brygady Roman POLKO
generał brygady Krzysztof ZAŁĘSKI

(…)

IV. Na wniosek Ministra Obrony Narodowej postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej

na stanowisko Dowódcy Wojsk Specjalnych mianowany został generał dywizji Włodzimierz POTASIŃSKI

na stanowisko Dowódcy Operacyjnego Sił Zbrojnych wyznaczony został generał broni Bronisław KWIATKOWSKI

na stanowisko Szefa Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych wyznaczony został generał brygady Zbigniew TŁOK-KOSOWSKI

Zwracając się do zebranych śp. Prezydent RP powiedział: 

„Panie i Panowie Oficerowie, Ekscelencje, Księża Biskupi, Generałowie, Oficerowie, Żołnierze Wojska Polskiego,

Dziś dzień Waszego święta, święta związanego z rocznicą warszawskiego zwycięstwa sprzed już osiemdziesięciu siedmiu lat. To dzień, który od wielu lat jest dniem naszej armii. Jest nim dlatego, że zwycięstwo to ugruntowało zdobytą w roku 1918 niepodległość. Jest tym dniem dlatego, że Warszawska Bitwa – o czym będę jeszcze dzisiaj mówił – miała także znaczenie dla całej Europy. Ale jest także tym dniem dlatego, że w ciągu mniej niż dwóch lat, od listopada roku 1918, nasz kraj zniszczony przecież okrutnie przez I wojnę światową, zbiedniały, łączony z trzech zaborów, zdołał zbudować bardzo silną armię, która była w stanie odeprzeć bolszewicką nawałę. W tym dniu tradycyjnie wręczane są generalskie nominacje, których gratuluję najserdeczniej. W tym dniu odznaczani są kombatanci, których chciałem najserdeczniej pozdrowić. W tym dniu w końcu dokonuje się na ogół zmian na stanowisku dowódców rodzajów Sił Zbrojnych.

Szanowni Państwo, żyjemy tu, w Europie od ponad 60 lat w czasach pokoju. Minęły już ponad 2 pokolenia bez wojny. Pod polskim niebem to w historii zjawisko w istocie bez precedensu i bardzo dobrze, że się tak dzieje. Jeszcze lepiej by było, gdyby we wszystkich krajach świata, na wszystkich jego krańcach, panował pokój. Wiemy jednak, że tak nie jest, że dzisiaj musimy – jako część Paktu Północnoatlantyckiego – brać udział w niejednej misji, że bierzemy udział także w misjach, które mają inne, ONZ-owskie czy unijne podstawy i że czynimy to w obronie wartości, które są wspólnymi wartościami naszego świata: w obronie pokoju, stabilizacji, a w wielu przypadkach walce z terroryzmem. Terroryzmem, który jest nie wymyślonym, ale realnym zagrożeniem w dzisiejszym świecie. Dlatego też, ponad 60 lat po wojnie, dziś, w pokojowej Europie armia jest instytucją niezwykle potrzebną i należy ją umacniać. Wraz z tym, jak Polska się będzie bogacić, będziemy ją umacniali.

Stąd raz jeszcze chciałbym w dniu, który jest również Waszym świętem, Panie i Panowie kombatanci, pozdrowić najserdeczniej wszystkich tych, którzy walczyli o niepodległość Polski w latach 1918 – 1921. Niektórzy z nich żyją do dziś. Tych wszystkich, którzy walczyli w wojnie obronnej roku 1939, którzy walczyli na Wschodzie i na Zachodzie, a przede wszystkim w kraju z hitlerowskim, a później także z bolszewickim najeźdźcą, tych, którzy nie złożyli broni, gdy po zakończeniu wojny okazało się, że nie przyniosła ona nam niepodległości, ale głęboką zależność. Wprawdzie nie od niemieckiego, hitlerowskiego imperializmu i totalitaryzmu, ale od totalitaryzmu innego – sowieckiego. Wszyscy Wy jesteście chlubą naszego narodu. Nie zapominamy dziś o Was i nie będziemy zapominać. Wkrótce do Sejmu przesłany zostanie projekt ustawy o Korpusie Weteranów. Projekt ustawy, który dotyczyć będzie Was, Panie i Panowie. Za niecałe dwie godziny zaczną się kolejne uroczystości: odprawa wart pod Grobem Nieznanego Żołnierza, a później coś, na co bym chciał zwrócić szczególną uwagę. Po latach, bardzo wielu latach zdecydowaliśmy się na defiladę. Ta defilada ma być znakiem szacunku, jakim władze naszego kraju darzą swoich żołnierzy. Jakim nasz naród, Polacy darzą swoje wojsko. Ma być też znakiem, że armia, dziś już nienajgorzej wyposażona, musi być z roku na rok wyposażona coraz lepiej. Musi być, bo pokój jest wielką wartością, a siła naszej armii jest jednym z gwarantów tego pokoju.”

***

Po zakończeniu uroczystości w Belwederze Prezydent Lech Kaczyński wziął udział w uroczystej odprawie wart przed Grobem Nieznanego Żołnierza na Placu Józefa Piłsudskiego. 

Podczas uroczystości Prezydent RP wygłosił przemówienie: 

„Żołnierze Wojska Polskiego, Rodacy,

Dzisiejsze wystąpienie należy zacząć od wspomnienia jednego z tych, którzy zginęli. Wczoraj w Afganistanie zginął porucznik Łukasz Kurowski. Cześć Jego pamięci. Uczcijmy Jego śmierć minutą ciszy.

Drodzy Rodacy, Żołnierze Wojska Polskiego,

Obchodzimy dzisiaj dzień szczególny. Przed 87 laty w wielkiej bitwie na przedmieściach Warszawy dokonało się to, co nazywamy „Cudem nad Wisłą”. Ta wielka, zwycięska bitwa ma kilka wymiarów. Wymiar militarny, który wykazał najwyższy kunszt, jeżeli chodzi o sztukę wojenną naszego dowództwa, a w szczególności głównodowodzącego Marszałka Józefa Piłsudskiego. Wymiar historyczny, bo Bitwa Warszawska zatrzymała marsz bolszewicki na Zachód. Marsz, który w przypadku klęski niewątpliwie sięgnąłby Niemiec, a przez Niemcy bardzo prawdopodobne, że całej Europy. Nie po raz pierwszy więc w historii nasza armia, Siły Zbrojne RP powstrzymały marsz wojsk obcych naszej naturze, naszej cywilizacji – przypomnę bitwę pod Wiedniem i Parkanami, wcześniej bitwę pod Chocimiem.

Rodacy,

Możemy być dumni z naszej historii. Są w niej blaski i cienie, ale tych blasków jest wystarczająco dużo, aby zachować dumę, aby wierzyć głęboko w to, co jest oczywistą prawdą – że Polska ma prawo do znaczącej roli w europejskiej rodzinie narodów.

Żołnierze, Rodacy,

Bitwa Warszawska, wydarzenia lata 1920 roku mają jeszcze jeden wymiar – wymiar o charakterze politycznym. Ówczesne państwo polskie było niezwykle wręcz młode, nie miało jeszcze dwóch lat, głębokie były podziały polityczne, byli narodowcy, ludowcy, socjaliści, było i wiele innych ugrupowań, walka polityczna była brutalna, czasami bardziej brutalna niż dzisiaj. Na podziały wynikające z różnych ideologii nakładały się jeszcze podziały wynikające z zaborów, ale w tych dramatycznych dla narodu polskiego dniach wszyscy się porozumieli. Marszałek Józef Piłsudski i Roman Dmowski, Ignacy Daszyński i premier Wincenty Witos, a więc ludzie z różnych, skłóconych obozów politycznych, stanęli ponad tym, co ich dzieli, a wzięli pod uwagę to, co ich łączy, a łączyła ich wielka miłość do świeżo odzyskanej Ojczyzny. Minęło bardzo wiele lat, ale nauka z tamtego czasu pozostaje aktualna. Żyjemy dziś w demokracji, a naturą demokracji jest ścieranie się różnych poglądów i interesów, jest pewien konflikt, ale ponad tym konfliktem musi stać to samo, co wtedy połączyło Polaków, w tym polskich przywódców – miłość do Ojczyzny. Bowiem walka polityczna nie może toczyć się kosztem interesu narodowego.

Dziś Polsce nie grozi wojna. Jesteśmy w NATO, jesteśmy w Unii Europejskiej. Nasi żołnierze strzegą nie tylko granic Rzeczypospolitej, walczą na misjach w Afganistanie, w Iraku i w wielu innych miejscach, bronią pokoju i walczą z terroryzmem. Z terroryzmem, który jest również naszym wrogiem. Warto przypomnieć, że w największych zamachach ostatnich lat – w Nowym Jorku, Londynie, Madrycie, zginęli także Polacy. To bardzo ważne. Powtarzam, terroryzm jest również naszym wrogiem, a Rzeczypospolita w stosunku do swoich sojuszników, w stosunku do Zachodu, którego jest częścią, wykazuje solidarność. Ale oczekuje też solidarności, bo trzeba pamiętać, że w dzisiejszym świecie nie wszyscy chcą uznać nasze oczywiste narodowe interesy.

Drodzy Rodacy, Żołnierze, Oficerowie, Generałowie Wojska Polskiego,

Polsce potrzebna jest silna armia. Jako zwierzchnik Sił Zbrojnych chciałbym zapewnić po raz kolejny, że będę dokładał wszelkich starań, aby ta armia była coraz silniejsza. W czasach dzisiejszych siła armii to nie tylko, a nawet nie przede wszystkim, jej liczebność, ale to także jej wyposażenie, sprzęt, nowoczesność. O to wszystko będziemy musieli, wraz ze wzbogacaniem się naszego państwa i narodu, dbać w coraz większym stopniu. I dbać będziemy. Po raz pierwszy od wielu lat dziś organizujemy defiladę. Niech będzie ona symbolem nie tylko tej siły, którą zdołaliśmy zgromadzić, ale naszego wielkiego szacunku dla Polskiego Żołnierza, dla jego wysiłków.

Dziś dzień Wojska Polskiego i nie sposób nie wspomnieć o tych, którzy żołnierzom są najbliżsi – o żonach, matkach, o dzieciach. Życie żołnierskiej rodziny jest niejako integralną częścią życia armii. Chcielibyśmy dzisiaj Wam, matki, żony i dzieci – szczególnie tym, które oczekują z niepokojem na bliskich, na żołnierzy pozostających na misjach, przekazać nasze wyrazy najgłębszego szacunku i najserdeczniejsze pozdrowienia. Takie same pozdrowienia i wyrazy szacunku chcemy przekazać Wam, żołnierze Wojska Polskiego. Wasza święta służba Ojczyźnie może być powodem do uzasadnionej dumy. I z tą dumą wypełniajcie swój szlachetny obowiązek.”

Następnie Prezydent RP Lech Kaczyński złożył wieniec na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza. Po uroczystościach na Placu Piłsudskiego Prezydent RP przyjął Defiladę Wojskową w Alejach Ujazdowskich oraz złożył wieniec od Narodu pod Pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego.

Wehikuł czasu • wpolityce.pl

Możliwość komentowania Śp. Lech Kaczyński 15 sierpnia 2007 roku ☚◙◙◙ przeczytaj została wyłączona

%d blogerów lubi to: